PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Zmienia się sposób logowania do banków

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  11/Wrzesień/2019 (09:13)
Od 14 września br. zmieni się sposób autoryzacji transakcji i logowania się do banku. Klient będzie się logował z wykorzystaniem tzw. silnego uwierzytelniania, czyli poza podaniem hasła będzie potrzebna dodatkowa weryfikacja. Tak samo będzie też realizowana większość płatności kartowych, szczególnie tych powyżej 50 euro. Zmiany nie powinny przysporzyć problemów klientom bankowości, mają za to ograniczyć liczbę fraudów i wyłudzeń.
PrzyczepyMarter.pl Zmienia się sposób logowania do banków

Zmienia się sposób logowania do banków. Po 14 września konieczny będzie odcisk palca albo dodatkowy kod


Tzw. silne uwierzytelnianie musi być połączeniem dwóch z trzech kategorii. Pierwsza to kategoria wiedzy, czyli coś, o czym wie tylko klient. Druga to kategoria posiadania, czyli coś, co ma tylko klient. Trzecia to kategoria biometrii, czyli np. odcisk palca lub wzór siatkówki. Bank musi połączyć przynajmniej dwa z tych czynników, aby uwiarygodnić i zweryfikować tożsamość klienta – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Klecor, partner w Kancelarii Legal Geek. – Nie wystarczy już, jak w tej chwili, samo podanie loginu i hasła. Od 14 września będziemy musieli podać hasło i dodatkowo autoryzowanej aplikacji banku wstukać kod albo użyć odcisku palca.

Większość banków wdrożyła już odpowiednie zmiany i poinformowała swoich klientów o tym, czego mogą się spodziewać i jak będzie wyglądała bankowość elektroniczna po 14 września. Ci powinni być gotowi, że przy płatnościach kartą albo logowaniu do konta bank będzie wymagać od nich czegoś więcej niż do tej pory. Z drugiej strony powinni też uważać na wiadomości od oszustów podszywających się pod banki. Ci wykorzystują zmieniające się przepisy do własnych celów.

Tak naprawdę dla klientów zmiana nie będzie istotna. Większość z nich została już do tego przygotowana przez banki. Nie powinni się spodziewać więc żadnych przejściowych problemów z uzyskaniem dostępu do konta. Chyba że ktoś miał np. kartkę z kodami i nie wymienił jej zawczasu na aplikację mobilną. Wtedy 14 września faktycznie może mieć problem z zalogowaniem się do banku i będzie musiał udać do placówki, ale będą to raczej jednostkowe przypadki – mówi Tomasz Klecor.

Uwierzytelnianie dwuskładnikowe, czyli tzw. silne uwierzytelnianie, ma przede wszystkim ograniczyć liczbę wyłudzeń i fraudów – oszukańczych transakcji zlecanych przez osoby, które w jakiś sposób weszły w posiadanie telefonu komórkowego czy karty płatniczej klienta banku i próbują się pod niego podszyć. Ze statystyk BIK wynika, że w ubiegłym roku udaremniano średnio 15 wyłudzeń kredytów dziennie, jednak w sumie mogło dojść do nawet 67 tys. skutecznych wyłudzeń na sumaryczną kwotę ok. 600 mln zł.

Najczęstszym błędem popełnianym przez klientów bankowości jest nieświadome udostępnienie swoich danych do logowania osobie trzeciej, np. oszustowi. Zwykle jest to efekt tzw. phishingu, czyli wysłania przez oszusta wiadomości, która łudząco przypomina tę z banku i zachęca do zalogowania się na swoje konto, bo np. wpłynął tam jakiś przelew, który trzeba potwierdzić. Klient nie weryfikuje tej wiadomości, wchodzi na taką fałszywą stronę i nieświadomie przekazuje swoje dane do logowania oszustowi. Innym sposobem wyłudzeń są przypadki, kiedy dzwoni ktoś podszywający się pod infolinię banku i prosi o potwierdzenie danych do logowania mówi Tomasz Klecor.

Od 14 września rozszerzona zostaje również odpowiedzialność banku za nieautoryzowane płatności. Do tej pory zaczynała się ona od kwoty 150 euro, choć od tej zasady istniały pewne wyjątki. Obecnie odpowiedzialność banku w takich przypadkach będzie zaczynać się już od równowartości 50 euro.

W przypadku, kiedy ktoś nam ukradnie kartę czy telefon, przy użyciu których dokona płatności, nasze ryzyko będzie ograniczone do kwoty 50 euro. Po tej kwocie będzie odpowiadał za to bank. Również w sytuacji płatności kartą, która zgodnie z nowymi przepisami wymaga tzw. silnego uwierzytelniania, bank będzie odpowiadał za całą tę transakcję – mówi partner w Kancelarii Legal Geek.

Zmiany obejmą wszystkie kraje UE. Wynikają one z unijnej dyrektywy PSD2, czyli drugiej dyrektywy dotyczącej świadczenia usług płatniczych.

Komunikat (c) Newseria Biznes
Blog prowadzony o motoryzacji, transporcie oraz sklep z przyczepami samochodywymi dla klientów z Sieradza, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianic i Łodzi online. W najbliższym czasie uruchomiony zostanie także sklep z częściami samochodowymi pod tą samą marką PrzyczepyMarter!
TAGI
Biznes #Ubezpieczenia banku tzw września klient wyłudzeń płatności bank logowania euro  mówi tomasz wiadomości kategoria liczbę kwoty
OPINIE
Napisz Opinię: Zmienia się sposób logowania do banków
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce

Artykuł Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Zmienia się sposób logowania do banków
Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce. Ich rozwój przyspieszy także dzięki zaangażowaniu prywatnych firm
Technologie z obszaru farmakologii, immunoterapia i leczenie biologiczne będą mieć w najbliższych latach wpływ na rozwój medycyny. Ale również produktów medycznych nie należy oceniać jako mniej wartościowych niż leki, ponieważ stymulatory, defibrylatory i wiele innych urządzeń medycznych ratuje i podtrzymuje życie – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

Innowacje w medycynie – obejmujące zarówno nowe technologie, informatyzację, jak i nowe leki – pozwalają zwiększać efektywność terapii, przyspieszyć diagnostykę i optymalizować koszty opieki zdrowotnej. Firmy medyczne i farmaceutyczne są zresztą jednymi z najbardziej innowacyjnych pomiotów gospodarki – według danych GUS prawie co drugi producent leków w Polsce wprowadza na rynek produkty innowacyjne. Jednak – jak podaje związek Infarma – wprowadzenie nowego produktu leczniczego na rynek trwa średnio 12 lat i kosztuje blisko 4 mld zł, a tylko 1 na 8 tys. cząsteczek ostatecznie staje się lekiem. W tej chwili medycyna największe nadzieje wiąże m.in. z terapiami genowymi i immunoterapią. Medyczne innowacje są jednak czaso- i kosztochłonne, dlatego sektor potrzebuje wsparcia i zachęt m.in. do współpracy ze środowiskiem naukowym oraz komercjalizowania nowych technologii i leków.

– Mamy zachęty w postaci trzech państwowych agencji: Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Agencji Badań Medycznych, które finansują pomysły, prototypy i badania kliniczne. Do tego mamy również wsparcie w postaci Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej – mówi Łukasz Szumowski.

Wsparcie finansowe dla niekomercyjnych badań klinicznych i innowacji w polskiej medycynie ma zapewnić Agencja Badań Medycznych. Państwowy instytut odpowiada za rozwój badań naukowych w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu oraz analizę ich wpływu na polską służbę zdrowia. Innymi słowy, będzie decydować o tym, które nowe technologie medyczne i metody terapeutyczne powinny zostać do niej wdrożone.  

– Agencja Badań Medycznych w swoich głównych założeniach zajmuje się niekomercyjnymi badaniami klinicznymi oraz ścieżką wdrażania innowacji do systemu ochrony zdrowia. Chcemy finansować polskie technologie, leki i nowe wdrożenia, żeby wchodziły do systemu i stawały się dostępne dla polskich pacjentów – mówi dr Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.

Polski rynek badań klinicznych jest wart około 2 mld zł, przy czym 98 proc. z nich ma charakter komercyjny, finansowany przez przemysł farmaceutyczny. Te niekomercyjne – zainicjowane przez naukowców i nienastawione na zysk – stanowią raptem 2 proc., podczas gdy europejska średnia sięga ok. 30 proc.

Prezes ABM podkreśla, że kolejnym perspektywicznym obszarem – i obecnie jednym z głównych trendów w ochronie zdrowia – jest też wykorzystanie danych.

– Agencja ma możliwość agregowania danych z ZUS-u, GUS-u oraz NFZ-u. To oznacza, że będziemy w stanie całościowo spojrzeć na polski rynek ochrony zdrowia – mówi Radosław Sierpiński. – Wiedza, która wypływa z analizy danych medycznych, ma znaczenie dla optymalizacji kosztowej systemu. Jesteśmy w stanie śledzić ścieżki pacjentów, sprawdzać, w którym momencie pacjent jest najbardziej kosztowny, gdzie się w systemie gubi i na tej podstawie niwelować te przeszkody.

– Analiza danych medycznych to podstawa dla efektywnej służby zdrowia. Dlatego tak ważna jest ich standaryzacja, ale też wymiana między ośrodkami. Pacjent najpierw udaje się do lekarza pierwszego kontaktu, przeprowadzającego wywiad medyczny i badania, a następnie słyszy diagnozę. Później trafia do szpitala albo kilku różnych, więc jego dane znajdują się w wielu ośrodkach. Ich scalenie w jedną cyfrową dokumentację medyczną, na podstawie której lekarz stawia diagnozę i zaleca leczenie, to najbardziej efektywny scenariusz zarówno z perspektywy pacjenta, jak i kosztów systemowych. Wdrożenie tego rodzaju rozwiązań to jedna z domen naszego działania, którą mamy nadzieję rozwijać w Polsce – mówi Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Według raport Future Health Index tylko 11 proc. lekarzy w dużych (50–199 pracowników) i bardzo dużych (powyżej 200 pracowników) podmiotach leczniczych w Polsce udostępnia na zewnątrz informacje medyczne o stanie zdrowia pacjentów, podczas gdy średnia w badanych krajach wynosi 32 proc.

Prezes Philips na region CEE podkreśla też, że jedynym sposobem na osiągnięcie postępu w ochronie zdrowia jest współpraca pomiędzy organami rządowymi, przemysłem a kręgami akademickimi.

– Polski rynek dysponuje szeroką gamą kluczowych czynników sukcesu, takich jak dostępność dobrze wyszkolonej kadry i instytucje gotowe do współpracy. Jeśli dodamy do tego współpracę z firmami takimi jak nasza, to otrzymamy gotowy przepis na stworzenie lokalnych rozwiązań przeznaczonych na polski rynek – mówi Reinier Schlatmann.

Philips ma w Polsce osiem ośrodków referencyjnych, wspólnie z którymi pracuje nad nowymi rozwiązaniami w obszarach takich jak onkologia, kardiologia czy radiologia. Współpracuje również z instytucjami i specjalistami z ośrodków badań klinicznych na całym świecie.

– Korzystamy zatem z wiedzy dostępnej w obrębie polskiego rynku, ale jednocześnie przyczyniamy się do rozwoju polskiej służby zdrowia. Możemy więc mówić o pewnego rodzaju symbiozie – mówi Reinier Schlatmann.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

PGE „zazielenia” transport

Artykuł PGE „zazielenia” transport został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Zmienia się sposób logowania do banków
PGE „zazielenia” transport. Wszystkie stacje ładowania elektryków tej firmy będą zasilane przez odnawialne źródła energii
Elektromobilność, tak jak energia odnawialna, ma służyć transformacji energetycznej w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, czystszego powietrza. Często nieuzasadnione są uwagi krytyczne, że samochody elektryczne i tak są ładowane na prąd z energii konwencjonalnej. Oczywiście dzieje się tak, bo w Polsce większość energii elektrycznej jest wytwarzana w źródłach konwencjonalnych. My jednak mamy możliwość, żeby zasilać stacje ładowania zieloną energią elektryczną – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Arkadiusz Sekściński, prezes zarządu PGE Energia Odnawialna.

Należąca do grupy PGE spółka PGE Energia Odnawialna jest obecnie największym w Polsce producentem zielonej energii. Należy do niej 14 farm wiatrowych, 29 elektrowni wodnych, 4 elektrownie szczytowo-pompowe oraz farma fotowoltaiczna na Górze Żar. Rocznie spółka produkuje ponad 2 terawatogodziny (TWh) energii elektrycznej z OZE.

Sukcesywnie zmieniamy oblicze Grupy Kapitałowej PGE, tym samym całej energetyki, w kierunku coraz bardziej zielonej energii. Już dziś jesteśmy liderem w zakresie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych i naszym celem jest umacnianie tej pozycji. Rozwijamy morską energetykę wiatrową i projekty fotowoltaiczne, więc ten wolumen zielonej energii będzie coraz większy – mówi Paweł Śliwa, wiceprezes PGE ds. innowacji. 

PGE Energia Odnawialna zawarła umowę z inną spółką z tej samej grupy kapitałowej – PGE Nowa Energia. Ta druga jest właścicielem i operatorem stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Obecnie dysponuje ponad 50 punktami w 14 miastach w Polsce. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca odnotowała ponad 1,5 tys. sesji ładowania samochodów elektrycznych na swoich obiektach, a ta liczba rośnie co miesiąc średnio o 10 proc.

Na mocy umowy PGE Energia Odnawialna sprzeda PGE Nowej Energii gwarancje pochodzenia energii elektrycznej z OZE w wolumenie 370 MWh do wykorzystania do końca tego roku (kolejne zostaną udostępnione w kolejnych latach). Takie gwarancje – wydawane przez URE – są potwierdzeniem, że wprowadzona do sieci energia została wytworzona ze źródeł odnawialnych.

– Skoro ustawa o odnawialnych źródłach energii daje możliwość, aby konsument energii decydował o tym, czy korzysta z energii ze źródła zielonego, błękitnego, brunatnego czy czarnego, to w przypadku samochodów elektrycznych bardzo dobrze byłoby, żeby ta energia była zielona. Korzystając z możliwości ustawy o OZE, dokonaliśmy transakcji sprzedaży gwarancji pochodzenia na ilość energii, którą określili właściciele tych stacji ładowania – podkreśla Arkadiusz Sekściński.

Tym samym grupa PGE jako pierwsza oferuje możliwość doładowania samochodu elektrycznego w pełni zieloną energią na wszystkich swoich stacjach.

Planujemy, że do końca roku będziemy w stanie udostępnić od 80 do 100 nowych punktów ładowania pojazdów elektrycznych, zarówno tzw. wolnych, jak i szybkich – mówi Kazimierz Więcek, członek zarządu PGE Nowa Energia. – W tej chwili, na mocy zawartej umowy, mamy zagwarantowane 100 proc. zielonej energii do końca roku. Natomiast w kolejnych latach, w związku z nowo otwieranymi punktami ładowania samochodów elektrycznych, na pewno będziemy ten wolumen powiększać. Będziemy dążyć do podpisania umowy ramowej, która pozwoli nam kupić energię ze źródeł odnawialnych całkowicie pokrywającą potrzeby zasilania stacji ładowania samochodów elektrycznych.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Lubelszczyzna i Łódzkie z dużym potencjałem innowacyjności

Artykuł Lubelszczyzna i Łódzkie z dużym potencjałem innowacyjności został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Zmienia się sposób logowania do banków
Lubelszczyzna i Łódzkie z dużym potencjałem innowacyjności. Gonią pod tym względem krajowych liderów
– Czołówka najbardziej innowacyjnych regionów pozostaje niezmienna od kilku lat. Są to województwa mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie, a także pomorskie. To, co łączy te regiony, to fakt bycia dużym ośrodkiem gospodarczym, biznesowym. Jednocześnie są to duże ośrodki akademickie, które zaopatrują biznes i firmy w liczną i dobrze wykształconą kadrę – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Czwarta edycja rankingu „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów” wskazuje, że rozbudowana baza naukowa oraz badawczo-rozwojowa w tych ośrodkach wspiera rozwój innowacyjności. W przypadku województwa dolnośląskiego wpływa na nią przede wszystkim wydajność pracy – efekt wysokiego udziału produktywnego górnictwa i przetwórstwa przemysłowego. Pomorskie z kolei jest silnym ośrodkiem badawczo-rozwojowym, z dużą grupą absolwentów kierunków techniczno-przyrodniczych.

– Patrząc na wyniki rankingu „Indeksu Millennium” w ostatnich latach, warto zwrócić uwagę na dwa regiony. Województwo lubelskie w ciągu ostatnich 5 lat najbardziej poprawiło swój potencjał innowacyjności i lokuje się na 6. pozycji, czyli relatywnie wysoko, biorąc pod uwagę mniejszy potencjał gospodarczy. W tym roku wyróżnia się też Łódź, która przesunęła się na 7. lokatę, i co ciekawe, wyprzedziła w ten sposób województwo wielkopolskie – wymienia Grzegorz Maliszewski.

Łódź stopniowo odbudowuje swoją pozycję ośrodka przemysłowego, a centralna lokalizacja, coraz lepsza infrastruktura i obecność dużego ośrodka akademickiego sprawiają, że potencjał regionu rośnie.

Na dole rankingu znajdują się województwa warmińsko-mazurskie, lubuskie i świętokrzyskie. Są stosunkowo mało uprzemysłowione i mają słabo rozbudowaną infrastrukturę edukacyjną, co sprawia, że trudno gonić im czołówkę.

– To, co zwraca uwagę w tych regionach, to relatywnie efektywni innowatorzy. Dysponując mniejszymi nakładami i zasobami, osiągają oni relatywnie wyższe efekty w postaci czy to wydajności pracy, czy to liczby uzyskanych patentów. Ale biorąc pod uwagę skalę tych regionów, jest im trudniej nadganiać dystans do liderów – ocenia ekonomista Banku Millennium.

Jak podkreśla Maliszewski, tegoroczne badanie „Indeks Millennium” uwidoczniło, że na wzrost potencjału gospodarczego i innowacyjnego regionów duży wpływ ma dobra współpraca między firmami, instytucjami i ośrodkami naukowymi oraz wzajemne zaufanie. To czynniki, które mogą się stać katalizatorami innowacyjności. Przykładem mogą być Lubelszczyzna i Podkarpacie, gdzie potencjał innowacyjny jest wyższy niż ich siła gospodarki.

– Zaufanie i współpraca pozwalają zrozumieć potrzeby wszystkich uczestników procesu gospodarczego, zarówno przedsiębiorstw, jak i samorządów czy uczelni wyższych. Współpraca nie tylko pomiędzy regionami, lecz także pomiędzy tymi ośrodkami na poziomie lokalnym pozwoli bardziej efektywnie wykorzystać zlokalizowane w tych regionach zasoby i stworzyć przyjazny ekosystem innowacyjności dający efekty synergii w postaci poprawy efektywności i usprawnień. Te zaś dają wymierne korzyści gospodarcze – tłumaczy ekspert.

Wzrost innowacyjności regionów ma bezpośrednie przełożenie na atrakcyjność inwestycyjną Polski. Inwestorów przyciąga nie tylko tania siła robocza, lecz także stabilność gospodarcza i wykształcone kadry, które są zdolne do wytwarzania nowatorskich rozwiązań. Do spełnienia tych warunków kluczowa jest współpraca różnych ośrodków na różnych płaszczyznach.

– W gospodarce konieczne jest stworzenie sprawnego ekosystemu innowacji, kultury innowacyjności, która pozwoli wdrażać efekty prac badawczo-naukowych. Jest to szczególnie ważne w regionach, które dysponują mniejszymi zasobami kadrowymi i finansowymi, aby te, które są ponoszone, dawały wymierne korzyści gospodarcze – wskazuje Grzegorz Maliszewski.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Do Niemiec może wyjechać nawet połowa zatrudnionych w Polsce Ukraińców

Artykuł Do Niemiec może wyjechać nawet połowa zatrudnionych w Polsce Ukraińców został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Zmienia się sposób logowania do banków
Do Niemiec może wyjechać nawet połowa zatrudnionych w Polsce Ukraińców. Nie zatrzymują ich nawet podwyżki płac
– Przez ostatnie 5 lat wynagrodzenia pracowników z Ukrainy wzrosły aż o 70 proc., ale tylko w tym roku – według naszych badań – wzrosną o 20 proc. – wylicza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service.

Z danych Personnel Service wynika, że jeszcze w 2014 roku średnie zarobki pracowników z Ukrainy utrzymywały się w okolicach 7,3 zł netto za godzinę. Obecnie oscylują ok. 12 zł netto na godzinę, ale np. na budowie Ukrainiec zarobi 18 zł netto na godzinę. W przetwórstwie i branży produkcyjnej zarobki są nieco niższe (odpowiednio 12,5 zł oraz 12 zł netto na godzinę), a w usługach, czyli m.in. gastronomii, hotelarstwie czy fryzjerstwie, pracownik ze Wschodu zarobi 11,75 zł netto na godzinę. Najniższą stawkę godzinową (11,5 zł netto na godzinę) oferuje rolnictwo.

Nawet wyższe zarobki mogą jednak nie wystarczyć, by zatrzymać Ukraińców w Polsce. To przede wszystkim efekt decyzji Niemiec o obniżeniu barier dla wykwalifikowanych pracowników spoza Unii Europejskiej.

– Już teraz widać, że Niemcy robią to bardzo profesjonalnie. Wynajmują hotele na granicy polsko-niemieckiej, gdzie szkolą pracowników z Ukrainy z języka i prawa niemieckiego, z tego, w jaki sposób odnaleźć się w społeczeństwie niemieckim, jak ubiegać się o dłuższe pobyty. Druga istotna kwestia to wynagrodzenia. Na rynku niemieckim są 3–4 razy wyższe niż w Polsce – podkreśla Krzysztof Inglot.

Personnel Service szacuje, że w efekcie otwarcia niemieckich granic z Polski może odpłynąć nawet 250 tys. Ukraińców. Nie tylko specjalistów, lecz także słabiej wykwalifikowanych pracowników, którzy trafią do szarej strefy.

– Jeżeli granica zostanie otwarta od stycznia, to liczba Ukraińców, którzy opuszczą Polskę, może dojść do pół miliona. To jest prawie 50 proc. wszystkich obecnych w polskich firmach pracowników z Ukrainy. To może być duży problem dla dalszego szybkiego wzrostu polskiej gospodarki – ocenia prezes Personnel Service.

Ekspert ocenia, że aby zatrzymać Ukraińców w Polsce, potrzebny jest system dodatkowych zachęt i stworzenie odpowiednich warunków do życia i ściągania tu rodzin. To np. pakiet ubezpieczeń społecznych, dostęp do służby zdrowia i umożliwienie edukacji ich dzieciom.

– Tak jak niemiecki rząd przygotowuje się i szkoli pracowników z Ukrainy, zachęcając ich do przyjazdu, tak my robimy na odwrót. Dajemy im 6-miesięczne oświadczenia, na podstawie których przyjeżdżają na krótkie okresy, przez co pracują na czasowe zatrudnienie, a potem wracają na Ukrainę i tam wydają zarobione pieniądze. Nie robimy nic, żeby ściągać całe rodziny, żeby dzieci szły do żłobków, a pracownicy wydawali pieniądze na dobra konsumpcyjne w Polsce, budując VAT i podatek dochodowy – przekonuje Inglot.

Odpływ Ukraińców to zła wiadomość dla polskiej gospodarki. Zwłaszcza że jak wynika z raportu PwC („Rosnąca luka na rynku pracy w Polsce. Jak ją zniwelować?”), do 2025 roku Polska będzie potrzebować dodatkowych 1,5 mln pracowników.

– Jedyną alternatywą są dalekowschodnie rynki takie jak Nepal czy Indonezja, ale już wiemy, że np. pracownicy z Filipin nie sprawdzają się na polskim rynku. Jest więc alternatywa, ale bardzo daleka, bardzo kosztowna i bardzo niedostosowana do realiów polskiego społeczeństwa – ocenia Krzysztof Inglot.

Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2019: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Program Święta 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku 2019
›  Stacja Benzynowa: Gdzie Kupić ViaToll dla Przyczep Samochodowych
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Lublin: 30 miast zadeklarowało współpracę na rzecz elektromobilności
›  Łódź stolicą branży life science w Polsce
›  Pociąg do Kolumny Festiwal 2019. Druga edycja już we wrześniu...
›  Black Friday 2019 Weekend Promocje Ubezpieczeń OC i AutoCasco!
›  Wojska Obrony Terytorialnej: jak się dostać, wymagania, wyposażenie...
›  9 Łódzka Brygada Obrony Terytorialnej rośnie w siłę - ruszyło formowanie batalionu w Kutnie
›  Samochód terenowy Willys MB: Budowa i historia kultowego modelu
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Ubezpieczenia OC komunikacyjne i Fundusz Gwarancyjny dla pojazdów
›  Co oznacza bezpośrednia likwidacja szkody?
›  Co to jest ubezpieczenie? Rodzaje ubezpieczeń i ich charakterystyka
›  Na co zwrócić uwagę, kupując autocasco?
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić plik na AVI?
›  Nowy portal poradnikowy o zdrowiu w grupie serwisów PrzyczepyMarter!
›  Historia światowej i polskiej motoryzacji opisana w kilku słowach
›  Ochrona danych kluczowa z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii
›  Jak Wybrać Ubezpieczenie OC lub AutoCasco w Porównywarce Polis Online?
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Jarmark Łaski 2019 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Łask: Zbiórka Odpadów Wielkogabarytowych Kwiecień 2019
›  Postęp technologii medycznych i inteligentnego domu wymusza miniaturyzację baterii
›  Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny
›  Przyszłość kardiochirurgii to roboty wykonujące operacje
›  W 2035 roku lotnisko w Gdańsku może obsługiwać niemal 10 mln pasażerów
›  Uczelnie wyższe chcą uwolnienia możliwości rekrutacyjnych
›  Hodowla alpak coraz bardziej opłacalnym biznesem
›  Od 14 września banki muszą udostępniać dane o rachunkach klientów innym podmiotom
›  Trwa szacowanie strat po suszy
›  IFA 2019: Pierwszy w pełni transparentny telewizor OLED wejdzie na rynek już w przyszłym roku
›  E
›  W erze sieci 5G atak hakerów może mieć katastrofalne skutki
›  V Krajowe Święto Truskawki Buczek 2019: Program Buczkowskiej Truskawki
›  IFA 2019: Branża foodtech coraz bardziej innowacyjna
›  Do Niemiec może wyjechać nawet połowa zatrudnionych w Polsce Ukraińców
›  Ministerstwo Cyfryzacji: Biznes jutra będzie oparty na innowacjach
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 22/Wrzesień/2019 (00:18) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor [GN192]

  Cena brutto (z VAT) 3130.00 PLN
  3 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps [GN156]

  Cena brutto (z VAT) 6280.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt [GN213]

  Cena brutto (z VAT) 2480.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 rt [GN099]

  Cena brutto (z VAT) 2580.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY MOTOCYKLOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 [GN202]

  Cena brutto (z VAT) 2180.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw [GN104]

  Cena brutto (z VAT) 2450.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY TRAILWOOD//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw [GN115]

  Cena brutto (z VAT) 3200.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt [GN158]

  Cena brutto (z VAT) 2780.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa PR160 PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa PR160 [GN116]

  Cena brutto (z VAT) 1900.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 kps [GN125]

  Cena brutto (z VAT) 4400.00 PLN
  1 produkt dostępny
Formy dostawy Formy płatności Zwroty/Reklamacje Mój koszyk Moje zamówienia Pomoc
Przyczepy Auto Części Wydarzenia Biznes Prawo jazdy Sport Blog
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt
YouTube Facebook PrzyczepyMarter
© 2019 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Sklep motoryzacyjny PrzyczepyMarter jest autoryzowanym dystrybutorem i dealerem przyczep samochodowych marki Neptun, Sorelpol produkowanych przez firmę Sorelpol Sp. z o.o. z głównym biurem w Warszawie. W punkcie handlowym w centralnej części województwa łódzkiego znajduje się cała gama lekkich i ciężkich przyczepek samochodowych jednoosiowych oraz dwuosiowych, o bardzo zróżnicowanej charakterystyce przystosowanej do codziennej pracy z ciężkimi i wielkogabarytowymi towarami. Blog i jednocześnie sklep PrzyczepyMarter.pl został opracowany na potrzeby klientów poszukujących dobrej i taniej przyczepki samochodowej. Serwis internetowy o przyczepkach, samochodach i przyczepach kempingowych zawiera szeroki zakres praktycznych informacji publikowanych w różnych wiadomościach online.
Przyczepy Samochodowe →
PrzyczepyMart
er
Konto @  Sport ⚾ Menu ☈