PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  14/Styczeń/2020 (10:12)
Wymiana blisko 3,5 mln „kopciuchów”, czyli przestarzałych technologicznie kotłów, ograniczenia ruchu starych samochodów i ciągły monitoring zanieczyszczeń przemysłowych – to najważniejsze wyzwania dla Polski w walce ze smogiem. Na razie likwidacja starych pieców praktycznie stoi w miejscu, a walka z zanieczyszczeniem komunikacyjnym właściwie jeszcze się nie rozpoczęła – podkreślają eksperci Polskiego Alarmu Smogowego. W najbliższych latach czeka nas też rewolucja kominkowa, bo to też istotne źródło smogu.
PrzyczepyMarter.pl Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski

Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski. Czeka nas także rewolucja kominkowa


– Najważniejszym wyzwaniem w tej chwili jest likwidacja 3–3,5 mln kopciuchów, które mamy w Polsce. Przyczyniają się one do połowy zanieczyszczenia pyłowego w naszym kraju i prawie 90 proc. rakotwórczego benzoalfapirenu. To jest coś, z czym musimy się uporać i jeśli sobie z tym poradzimy, to jakość powietrza w Polsce znacząco się poprawi – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

Emisja zanieczyszczeń pochodząca z indywidualnego ogrzewania budynków węglem i drewnem to główna przyczyna zanieczyszczenia powietrza w Polsce. Spalanie paliw stałych w gospodarstwach domowych odpowiada za 78,5 proc. emisji benzo[a]pirenu w Polsce i 47 proc. emisji pyłu PM2.5. To wina „kopciuchów”, czyli przestarzałych kotłów. Program Czyste Powietrze zakłada likwidację 3 milionów „kopciuchów” w ciągu 10 lat.

Jak jednak wskazuje Polski Alarm Smogowy w „Programie PAS dla czystego powietrza w Polsce”, ze względu na skomplikowane procedury wnioskowania o dotacje oraz niewydolną sieć dystrybucji pomocy po ponad roku funkcjonowania programu Czyste Powietrze podpisano zaledwie około 50 tys. umów o dofinansowanie, czyli mniej niż 2 proc. założonego celu. PAS postuluje, żeby uprościć procedury i włączyć w sieć dystrybucji dotacji gminy i banki, a wsparcie  rozszerzyć także o budownictwo wielorodzinne. Dodatkowo można by uprościć zasady programu Stop Smog, który zakłada pomoc ubogim w wymianie „kopciuchów”.

Eksperci podkreślają, że poza wsparciem istotne jest także intensywne kontrolowanie źródeł ogrzewania i ich obowiązkowa rejestracja, a także wprowadzenie norm emisyjnych dla kominków. Co roku sprzedawanych jest ok. 100 tys. kominków bez ograniczeń emitowanych przez nie zanieczyszczeń.

Czeka nas rewolucja kominkowa. W 10 województwach już mamy uchwały antysmogowe, które definiują, jakim kominkiem możemy ogrzewać. Powinny to być kominki zgodne z tzw. ekoprojektem, czyli emitujące bardzo niewielkie ilości zanieczyszczeń pyłowych. Jeżeli nie mamy takiego kominka w domu, to albo go wymienimy na zgodny z ekoprojektem, albo doprowadzimy jego emisyjność do poziomu ekoprojektu poprzez instalację elektrofiltrów w kominie – tłumaczy Piotr Siergiej.

Wszystkie wojewódzkie uchwały zakładają wejście w życie przepisów w trakcie sezonu grzewczego, w zależności od regionu w różnych latach, najpóźniej w województwie lubuskim, bo od 2027 roku.

– Jeżeli mówimy o kilkuset tysiącach zlikwidowanych czy zamienionych na inne kominków na terenie jednego województwa, to jest potężne zadanie – ocenia ekspert PAS.

Nie tylko emisja z domowych palenisk zanieczyszcza polskie powietrze. W miastach dużym źródłem szkodliwych pyłów jest również transport samochodowy. Na tysiąc mieszkańców przypada 700–800 tys. aut, średnio dwunastoletnich. To właśnie starsze samochody z silnikami Diesla są największym problemem.

– Wyzwaniem, i to chyba nawet większym niż likwidacja „kopciuchów”, jest walka z zanieczyszczeniem komunikacyjnym. Pod tym względem nie jesteśmy nawet na początku drogi, bo jeszcze na nią nie weszliśmy. Walka z zanieczyszczeniem komunikacyjnym jest dopiero przed nami. Musimy wyrzucić samochody ze śródmieść dużych miast, bo to potężny czynnik zanieczyszczający aglomeracje – ocenia Piotr Siergiej.

Poza wprowadzeniem w miastach stref czystego transportu zgodnie z normami euro mogłyby pomóc także zmiany w strukturze podatku akcyzowego, w zależności od wieku auta, poziomu emisji spalin i wykorzystywanego paliwa. Innym sposobem mogłoby być ograniczenie praktyki wycinania filtrów DPF, oczyszczających gazy spalinowe z cząstek stałych, poprzez np. podniesienie norm emisji spalin, jakie muszą spełniać pojazdy w czasie obowiązkowego przeglądu technicznego.

Jak wskazuje Polski Alarm Smogowy w swoim programie, istotnym działaniem ma być też ograniczenie emisji z zakładów przemysłowych poprzez wprowadzenie ciągłego monitoringu zanieczyszczeń czy zwiększenie kar za nadmierne lub niezgłoszone emisje.

Komunikat (c) Newseria Biznes
SUGEROWANE
Blog PrzyczepyMarter z publikacjami o motoryzacji, transporcie oraz sklep z przyczepami samochodywymi dla klientów z Sieradza, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianic i Łodzi online. Na stronie znajdziesz także liczne publikacje związane z istotnymi wydarzeniami w regionie oraz ciekawe artykuły na różne tematy związane z podróżowaniem i motoryzacją...
TAGI
Biznes Blog PrzyczepyMarter CyberBezpieczeństwo kopciuchów emisji w polsce zanieczyszczeń powietrze walka piotr komunikacyjnym powietrza przestarzałych likwidacja polski z zanieczyszczeniem ogrzewania czyste
OPINIE
Napisz Opinię: Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

Kolejne 12 miesięcy będzie trudne dla firm

Artykuł Kolejne 12 miesięcy będzie trudne dla firm został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski
Kolejne 12 miesięcy będzie trudne dla firm. Doskwierają im ciągłe zmiany prawa i sytuacja na rynku pracy
W 2020 roku czeka nas spowolnienie. Z jednej strony zejście poniżej 4 proc. wzrostu PKB, a z drugiej – wzrost inflacji do poziomu 3–3,5 proc. Firmy już to przetrawiły, więc trudniejsza jest dla nich nieustająca kumulacja rozwiązań prawnych, podatkowych i regulacyjnych, które powodują, że prowadzenie biznesu wcale nie staje się łatwiejsze – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan.

Od początku tego roku przedsiębiorcy mierzą się z długą listą zmian w prawie podatkowym. Część z nich wiąże się z wprowadzoną w drugiej połowie ub.r. białą listą podatników VAT i obowiązkowym split paymentem. Od 1 stycznia obowiązują sankcje w podatkach dochodowych PIT i CIT za dokonanie płatności (na kwotę powyżej 15 tys. zł) na rachunek bankowy przedsiębiorcy, który nie znajduje się w wykazie podatników VAT, albo kiedy dokonana płatność odbyła się z pominięciem obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności.

Część przedsiębiorców od nowego roku musi też stosować kasy fiskalne online, które zapewniają połączenie z systemami informatycznymi Ministerstwa Finansów (np. świadczący usługi naprawy samochodów, wymiany opon albo prowadzący sprzedaż paliw). W kolejnych miesiącach obowiązek wymiany kas fiskalnych obejmie inne branże (od 1 lipca np. usługi związane w wyżywieniem lub krótkotrwałego zakwaterowania). Natomiast wszyscy przedsiębiorcy od stycznia muszą brać pod uwagę brak możliwości wystawienia faktury do paragonu bez numeru NIP nabywcy – wymaga to zmiankasach fiskalnych, systemach księgowych i w procesie sprzedaży.

Nawet jeśli rząd wprowadza różne pomysły stymulujące rozwój gospodarki, to nagromadzenie regulacji powoduje sytuacje takie jak „strajk” dużej części kas fiskalnych z początkiem stycznia – mówi Maciej Witucki.

W nadchodzących miesiącach będzie więcej zmian, które wymuszą zmiany w systemach i sposobach rozliczeń. Od 1 kwietnia wchodzi w życie nowa matryca stawek VAT, co zbiegnie się w czasie z nałożeniem na duże przedsiębiorstwa obowiązku przekazywania nowych plików JPK VAT (małych i średnich przedsiębiorców ta zmiana obejmie od 1 lipca). Wiele wskazuje też na to, że w połowie roku branża handlowa zostanie dodatkowo obciążona podatkiem od sprzedaży detalicznej (na razie zawieszonym), który dodatkowo wprowadzi nowe obowiązki związane z ewidencjonowaniem, obliczaniem i zapłatą tej daniny. Branża hotelarska i turystyczna z kolei musi liczyć się z wprowadzeniem podatku minimalnego, który miał przeciwdziałać agresywnej optymalizacji podatkowej stosowanej w branży wynajmu nieruchomości komercyjnych.

Dla dużych firm, które mogą sobie pozwolić na wsparcie w interpretacjach podatkowych i regulacyjnych, głównym tematem jest dziś rynek pracy. Dla średnich barierą jest niepewność systemu regulacyjnego – nowe regulacje, pomysły, podatki i systemy raportowania. W przypadku tych najmniejszych znów wraca kwestia pracowników i pensji minimalnych. Wspólnym mianownikiem dla nich wszystkich jest jednak niestabilność systemu prawno-podatkowego, który może w każdej chwili dorzucić nowe obciążenie – dodaje Maciej Witucki.

Konfederacja Lewiatan ocenia, że w tym roku pracodawcy nadal będą borykać się z coraz większym niedoborem pracowników i niedopasowaniem ich kompetencji do potrzeb firm. Konkurencja o pracowników zaostrzy się zarówno na rynku krajowym, jak i unijnym. Z drugiej strony skokowy wzrost płacy minimalnej mocno wpłynie na rachunek kosztów i rentowność przedsiębiorstw, co może zachwiać zwłaszcza kondycją MŚP.  

W tym roku firmy doświadczyły bardzo wyraźnego wzrostu płacy minimalnej, powyżej 15 proc. Wiele osób, które zarabiały więcej, również oczekuje dostosowania swoich płac do nowych warunków. To bardzo istotnie wpływa na rachunek kosztów firm – mówi Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna z Konfederacji Lewiatan. – Spowolnienie gospodarcze co do zasady weryfikuje rachunki kosztów, ponieważ wiąże się z mniejszym popytem, a konkurencja pozostaje taka sama. Firmy, które będą konfrontowały się z tymi wyższymi kosztami, przynajmniej część z nich będą musiały przenieść na klientów w postaci wyższych cen. Niektóre być może będą zamykane.

Wzrost gospodarczy na poziomie 3,1 proc. PKB przy średniorocznej inflacji 3,5 proc. i bezrobociu wynoszącym 5,6–5,7 proc. – to prognozy Konfederacji Lewiatan na 2020 rok. Eksperci szacują, że dynamika konsumpcji prywatnej osiągnie 3,2 proc., natomiast inwestycji – 2,8 proc.

Wiemy, że inwestycje publiczne są silnie związane z cyklem unijnym, a te środki będą wygasały. Inwestycje samorządowe również nie będą w stanie podbić tego wyniku – ocenia Sonia Buchholtz.

Jak podkreśla, barierą dla inwestycji przedsiębiorstw będzie właśnie niepewność otoczenia prawnego i instytucjonalnego.

– Gros firm deklaruje, że taką niepewność odczuwa, więc nie ma powodów, żeby liczyć na odbicie inwestycji przedsiębiorstw mówi Sonia Buchholtz. – Odrębną kwestią są też ryzyka związane z brexitem. Dla przedsiębiorstw oznacza to zmniejszenie jednolitego rynku. Zmieniają się zasady prowadzenia biznesu z podmiotami w Wielkiej Brytanii, ale i koszty transakcyjne tych przedsięwzięć prawdopodobnie będą większe. Do tego dochodzi ogromna niepewność polityczna, bo nie wiemy, jak ostatecznie brexit będzie wyglądać.

Eksperci Konfederacji Lewiatan podkreślają, że aby pomóc firmom przejść przez spowolnienie gospodarcze, zapewnić większy komfort prowadzenia działalności i pobudzić inwestycje, rząd musi przede wszystkim spowolnić proces stanowienia prawa i tworzyć nowe regulacje w dialogu z przedsiębiorcami.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Polska szybko i skutecznie wydaje unijne fundusze

Artykuł Polska szybko i skutecznie wydaje unijne fundusze został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski
Polska szybko i skutecznie wydaje unijne fundusze. W nowej perspektywie potrzebne są zmiany w organizacji konkursów i rozliczaniu projektów
 Mamy kilka lat na zamknięcie rozliczeń z perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2014–2020, natomiast wydatkowanie środków będzie trwało aż do 2023 roku. Do 2020 roku odbywa się kontraktacja, czyli wyłanianie nowych beneficjentów, zawieranie umów, kontraktowanie środków, natomiast po tym okresie powinniśmy zamknąć rozliczenia maksymalnie do 2023 roku – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Krzysztof Brysiewicz, radca prawny, wspólnik w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Z danych Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej na dzień 6 stycznia wynika, że z unijnym dofinansowaniem jest realizowanych 58 426 inwestycji. Ich łączna wartość to 447,6 mld zł, z czego 272,2 mld to fundusze UE.  Złożono w sumie ponad 126 tys. wniosków o dofinansowanie na całkowitą kwotę 725,5 mld zł. Na poziomie krajowym rozliczono już wydatki w wysokości 183,9 mld zł z udziałem środków unijnych na poziomie 124,6 mld zł, co stanowi 38,1 proc. alokacji.

Środki UE wsparły projekty infrastrukturalne i ochronę środowiska, projekty wspierające rozwój cyfrowy oraz edukację czy programy regionalne dla poszczególnych województw.

Przed nami jeszcze kilka lat w obecnej perspektywie finansowej, chociaż w międzyczasie pojawi się nowe rozdanie środków unijnych. To będzie na pewno intensywny czas dla urzędników, przedsiębiorców i wszystkich beneficjentów, ponieważ to ostatnie okazje, żeby ubiegać się o te środki. Teraz natomiast będziemy musieli skupić się na rozliczeniu tych projektów, które już zostały dofinansowane, i utrzymaniu ich trwałości – zapowiada Krzysztof Brysiewicz.

Polska jest jednym z największych beneficjentów środków z Unii Europejskiej. W latach 2004–2018 (do czerwca) na jej konto wpłynęło ponad 163,6 mld euro – ponad 44 mld euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, 30,3 mld euro z Funduszu Spójności i 59,9 mld euro z innych funduszy strukturalnych. W tym samym czasie do Brukseli odprowadziliśmy nieco ponad 53,6 mld euro.

– Jesteśmy prymusem pod względem ilości przyjętych środków. Efekty finansowania unijnych projektów widać gołym okiem, np. w liczbie dróg czy taboru. Widać je też w polskich przedsiębiorstwach i samorządach. Jednak jest też wiele elementów, które powinniśmy poprawiać, np. organizację konkursów i rozliczanie projektów – przekonuje ekspert kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Wiadomo już, że przyszły unijny budżet nie będzie dla Polski tak korzystny jak te w poprzednich latach. Przede wszystkim dlatego, że coraz szybciej doganiamy Europę. W latach 2004–2018 dystans pomiędzy Polską a UE-28 mierzony w PKB na mieszkańca zmalał o prawie 21 pkt proc., co w znacznej mierze jest zasługą unijnej polityki spójności. Jak podkreśla Krzysztof Brysiewicz, przyszła perspektywa przyniesie nie tylko mniejsze kwoty wsparcia, ale też zmianę sposobu finansowania projektów.

 Większy nacisk zostanie położony m.in. na projekty badawcze, gospodarkę niskoemisyjną, smart cities, a trochę mniejszy strumień pieniędzy będzie skierowany na cele związane z polityką spójności, czyli inwestycje w infrastrukturę przedsiębiorstw czy infrastrukturę transportową – wskazuje radca prawny.

W zaabsorbowaniu nowych środków pomoże fakt, że w Polsce po jesiennych wyborach parlamentarnych wyodrębniono Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, które zajmuje się koordynacją wydawania pieniędzy z UE.

 Przed nowym ministerstwem stoi wielkie wyzwanie zakończenia negocjacji z Unią Europejską dotyczących nowej perspektywy i przygotowania takich ram prawnych, które pozwolą te środki zaabsorbować w sposób efektywny i nieszkodzący wszystkim uczestnikom tego systemu – mówi Krzysztof Brysiewicz.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Firmom opłaca się inwestować w zdrowie pracowników

Artykuł Firmom opłaca się inwestować w zdrowie pracowników został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski
Firmom opłaca się inwestować w zdrowie pracowników. W 100-osobowym przedsiębiorstwie oszczędności mogą przekraczać 100 tys. zł rocznie
Opieka zdrowotna, jaką pracodawca zapewnia swoim pracownikom, jest nieoceniona. Pozwala na łatwiejszy dostęp do lekarzy, więc pacjent szybciej otrzymuje pomoc i dzięki temu szybciej zdrowieje – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Bożena Walewska-Zielecka, dyrektor departamentu medycznego i członek zarządu Medicover Sp. z o. o.

Prywatna opieka medyczna to najczęściej oferowany przez pracodawców element pakietu benefitów – pokazuje raport Sedlak & Sedlak „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników 2019”. W ubiegłym roku odsetek zatrudnionych otrzymujących ten benefit wyniósł 70,6 proc. Z kolei 48,5 proc. wskazało dodatkową opiekę medyczną jako najbardziej atrakcyjny i pożądany dodatek do wynagrodzenia.

Takie świadczenie wzmacnia employer branding i poprawia wizerunek firmy, ale z drugiej strony przynosi też wymierne finansowe korzyści. Pozwala zmniejszyć skalę absencji chorobowych i związanych z nimi kosztów, które ponosi przedsiębiorstwo. Z danych ZUS wynika, że tylko w pierwszym kwartale ubiegłego roku Polacy spędzili na zwolnieniach lekarskich łącznie 102,9 mln dni, a lekarze wystawili 9,2 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy, najczęściej dla osób w wieku 30–39 lat, a przeciętna długość takiego zwolnienia przekroczyła 11 dni.

Najczęstszą dolegliwością, z którą zgłaszają się pacjenci, są bóle w układzie ruchu, w tym bóle kręgosłupa, bóle pleców. Kolejnymi najczęściej występującymi chorobami dotykającymi pracowników są: otyłość brzuszna, nadciśnienie tętnicze oraz nieprawidłowe wyniki badań cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Są to tzw. choroby cywilizacyjne, które wynikają głównie z nieprawidłowego stylu życia, złej diety i ograniczonej aktywności fizycznej – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Bożena Walewska-Zielecka.

Koszty absencji i prezenteizmu pracowników (spadku produktywności w czasie choroby), jakie ponosi firma, są uzależnione m.in. od rodzaju schorzenia, nasilenia dolegliwości, powikłań, dostępu do diagnostyki i możliwości szybkiego skorzystania z konsultacji lekarskiej.

Części z nich firma może uniknąć. Raport Medicover („Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2013–2017”) pokazuje, że obejmując pracowników dodatkową opieką medyczną, firma może zaoszczędzić ponad 1 tys. zł na jednego zatrudnionego rocznie. Ta kwota została obliczona na podstawie siedmiu najczęstszych przyczyn zwolnień lekarskich wśród polskich pracowników i obejmuje zarówno koszty nieobecności w pracy, jak i obniżonej efektywności związanej z chorobą. Oznacza to, że firma zatrudniająca około 100 osób jest w stanie wygenerować roczne oszczędności przekraczające 100 tys. zł (uwzględniając średnią płacę w sektorze przedsiębiorstw). Inwestycja w dodatkową opiekę medyczną jest więc dla firm opłacalna, stąd rokrocznie coraz więcej z nich decyduje się na objęcie nią swoich pracowników.

Wyzwania zdrowotne to temat, z którym pracodawcy muszą się zmierzyć. Wszyscy nasi pracownicy mają pakiety medyczne już od 2016 roku, natomiast teraz zdecydowaliśmy się rozszerzyć współpracę z Medicover. Otworzyliśmy największą przyzakładową placówkę medyczną, która podniesie jakość opieki dla naszych pracowników i ich rodzin oraz skróci czas oczekiwania na konsultację lekarską – mówi Jerzy Kozicz, prezes zarządu CMC Poland Sp. z o.o.

CMC Poland Sp. z o.o. to drugi pod względem nakładów amerykański inwestor w Polsce i największy pracodawca w regionie zawierciańskim. Zajmuje się recyklingiem, produkcją i przetwórstwem stali. Pod względem wielkości produkcji huta CMC Poland Sp. z o.o. jest drugą największą w kraju. W ciągu ostatnich lat firma zainwestowała w Polsce ponad 2 mld zł i planuje kolejne inwestycje za ponad 300 mln zł. Huta jest też największym lokalnym pracodawcą. Od czterech lat współpracuje z Medicover, zapewniając pracownikom i członkom ich rodzin możliwość korzystania z prywatnej opieki medycznej.

– Do tej pory Medicover nie miał swojej placówki w Zawierciu. Stwierdziliśmy, że dobrze byłoby, aby taka powstała przy naszej hucie i żeby pracownicy i ich rodziny mogli z niej korzystać – mówi Barbara Kaleta, dyrektor personalny i członek zarządu CMC Poland Sp. z o.o. – Zależy nam, żeby pracownicy byli zdrowi, mieli szybki dostęp do specjalistów, możliwość zdiagnozowania, podjęcia leczenia i szybszego powrotu do pracy. Z naszej perspektywy ta placówka nie jest więc kosztem, ale inwestycją.

– W samym Zawierciu pracuje prawie 1,8 tys. pracowników. Doliczając ich rodziny, mamy znaczącą liczbę osób, które będą miały dostęp do nowoczesnej opieki zdrowotnej  dodaje Jerzy Kozicz.

W przyzakładowym centrum medycznym Medicover dostępnych będzie dziewięć gabinetów lekarskich, gabinet zabiegowy, aparatura RTG i USG. Pracownicy będą wykonywać w niej zarówno kompleksowe badania medycyny pracy, jak i korzystać z usług medycznych i konsultacji specjalistów, w tym m.in. internisty, laryngologa, kardiologa, dermatologa, okulisty, urologa i ortopedy.

– Zakres usług medycznych realizowanych w placówkach przyzakładowych każdorazowo dostosowywany jest do indywidualnych potrzeb i możliwości firm. W przyzakładowym centrum medycznym opieka jest blisko pacjenta. Zapewni m.in. szybki i wygodny sposób na zrealizowanie badań medycyny pracy, minimalizację czasu spędzonego poza stanowiskiem pracy, a przede wszystkim wyraźne skrócenie czasu absencji pracowników – mówi prof. Bożena Walewska-Zielecka.

Co istotne, pacjenci mogą skorzystać z porady lekarza stacjonarnie, ale także nadal zdalnie – przez telefon, za pośrednictwem czatu albo wideorozmowy. W Medicover konsultacje telemedyczne stanowią już blisko 40 proc. wszystkich wizyt lekarskich. W 2019 roku udzielono ponad 3 mln porad i usług telemedycznych. Pacjenci otrzymują też elektroniczne zwolnienia i e-recepty, co przekłada się na dodatkową oszczędność czasu i wygodę pacjentów.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Ruszył drugi nabór wniosków w ramach programu Mój Prąd na dofinansowanie przydomowych instalacji fotowoltaicznych

Artykuł Ruszył drugi nabór wniosków w ramach programu Mój Prąd na dofinansowanie przydomowych instalacji fotowoltaicznych został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Wymiana 3,5 mln przestarzałych pieców priorytetem w walce ze smogiem dla Polski
Ruszył drugi nabór wniosków w ramach programu Mój Prąd na dofinansowanie przydomowych instalacji fotowoltaicznych. To wydatek najczęściej 20–25 tys. zł i zwraca się po ok. pięciu latach
W pierwszym etapie, zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), wsparto 17,5 tys. instalacji PV na łączną kwotę 90 mln zł (dotacje wypłacone oraz zatwierdzone do wypłaty). Pozwoli to wygenerować 100 GWh energii w ciągu roku. Drugi nabór ruszył 13 stycznia. W jego ramach można uzyskać dofinansowanie na instalacje podłączone do sieci i opłacone nie wcześniej niż 23 lipca 2019 roku.

– Wsparcie ma formę dotacji do 50 proc. kosztów kwalifikowanych mikroinstalacji, ale nie więcej niż 5 tys. zł na jedno przedsięwzięcie. Każdy dostosowuje instalację do potrzeb własnego zużycia prądu i najczęściej są one warte 20–25 tys. zł. To jest średnia wartość instalacji sprzedawanych mieszkańcom domów jednorodzinnych – mówi agencji Newseria Biznes Dawid Cycoń, prezes firmy ML System.

Dofinansowanie mogą otrzymać osoby fizyczne, które zdecydują się na wytwarzanie energii elektrycznej na własne potrzeby z wykorzystaniem mikroinstalacji fotowoltaicznej. Konieczne jest również zawarcie umowy kompleksowej z operatorem, regulującej kwestie związane z wprowadzeniem energii elektrycznej do sieci.

– Instalację można dobrać w taki sposób, aby miesięczny rachunek wynosił zero, czyli żeby była lekka nadprodukcja w skali półrocznej czy rocznej w rozliczeniach z zakładem energetycznym podkreśla Dawid Cycoń.

Dzięki temu inwestorzy mogą oczekiwać szybkiego zwrotu z takiej inwestycji.

– Zwrot z tych najtańszych instalacji występuje już po pięciu latach, natomiast przy dużo większych wydatkach – są bowiem dostępne dużo większe instalacje, warte np. 60 tys. zł, połączone z zadaszeniami tarasu czy miejsc parkingowych – jest to osiem–dziewięć, góra dziesięć lat – podkreśla prezes ML System.

Do wypłaty z programu Mój Prąd zostało jeszcze ponad 900 mln zł, bo jego łączny budżet opiewa na 1 mld zł. Eksperci liczą, że mocno pobudzi on rynek fotowoltaiki, który w ostatnich latach i tak znacząco przyspieszył.

– Program przewiduje dotacje dla 200 tys. gospodarstw domowych, a to wygeneruje popyt na rynku warty co najmniej 3–4 mld zł, w zależności od tego, jaką przyjmiemy średnią cenę instalacji. Myślę, że to może być nawet 4–5 mld zł – przewiduje Dawid Cycoń. – Rząd zapowiedział już, że po zakończeniu programu Mój Prąd uruchomi następne systemy wsparcia dla energetyki prosumenckiej.

Rządowa inicjatywa ma także przyczynić się do spełnienia międzynarodowych zobowiązań Polski w zakresie rozwoju energetyki odnawialnej, poprawy jakości powietrza na obszarach słabo zurbanizowanych oraz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego.

– Nie da się zbudować niezależności energetycznej opartej tylko na jednym źródle odnawialnym – ocenia Dawid Cycoń. – Niemcy są krajem dużo bardziej zaawansowanym w tej dziedzinie, który dużo wcześniej inwestował w energię odnawialną, i tam miks energetyczny jest dobrany w taki sposób, aby równoważył pewne niedobory. W zimie, kiedy częściej wieje, elektrownie wiatrowe uzupełniają braki energii fotowoltaicznej z uwagi na krótszy dzień i mniejsze wykorzystanie słońca. Należy budować miks energetyczny tak, aby był on zrównoważony, a około 40 proc. powinna stanowić fotowoltaika.

Jak podkreśla ekspert, dziś w Europie budynki odpowiadają aż za 40 proc. zużycia energii. Szukając oszczędności, powinniśmy dążyć do tego, by w miarę możliwości budynki same dla siebie produkowały tę energię. Moda na ekologię jest tu ważnym czynnikiem, który skłania gospodarstwa domowedo inwestycji, ale największe znaczenie mają jednak rządowe programy wsparcia oraz wymogi regulacyjne.

– Należy wprowadzić rozwiązania legislacyjne, które wyegzekwują wymagania dotyczące efektywności energetycznej budynków – dodaje prezes ML System. – Obecnie takie wymogi zawiera rozporządzenie ministra budownictwa, ale dotyczą one przede wszystkim izolacyjności termicznej budynków,a nie aktywności energetycznej. Budynek sam powinien stanowić generator energii, pożytkowanej głównie na własne potrzeby.

Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Jarmark Łaski 2020 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Zlot motocyklowy Gwiaździsty Częstochowa 2020: termin i program
›  Gdzie kupić viaTOLL do przyczep samochodowych i kempingowych?
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Łask miasto wiadomości, budżet na kredyt oraz Kolumna na weekend
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Turystyczne targi caravaningowe Camper Caravan Show Warszawa 2020
›  Targi motoryzacyjne Poznań Motor Show 2020 i elektromobilność
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić konwerter na AVI?
›  Gdzie na wakacje w 2020 roku kamperem lub przyczepą kempingową?
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Przyczepa kempingowa Adria Astella: nowa luksusowa linia sezon 2020
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2020: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Dni Pabianic 2020: Wydarzenie roku z koncertami na dniach miasta
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  Jaką przyczepę samochodową kupić marki Neptun w 2020 roku?
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka dla mieszkańców
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Polski przemysł gier komputerowych rośnie w siłę
›  CES 2020: Inteligentny pasek bada sposób chodzenia i przewidzi ryzyko upadku
›  Grand Prix Monako Formuły 1 2020 termin relacja tv program wyniki
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Powstają systemy zintegrowanej kontroli dronów
›  Dwie trzecie firm nie planuje ścieżek kariery pracowników
›  Ponad 2 mln osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Rewolucyjne dokonanie polskich biotechnologów
›  Włochy przyczepą kempingową: Podróżowanie, Koszty, Atrakcje
›  Kampery Adria Sonic, Coral, Matrix, Coral XL i Compact sezon 2020
›  Współdzielone samochody autonomiczne rozwiążą problemy transportowe miast
›  Telewizor staje się centrum sterowania domem
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  W ciągu pięciu lat w Polsce pojawią się superszybkie lewitujące pociągi
›  Pociąg do Kolumny 2020: wrześniowe koncerty i promocja biznesu
›  Andora i Pireneje przewodnik turystyczny z atrakcjami w okolicy
›  Jarmark Bożonarodzeniowy w Łodzi 2019: Koncert kolęd Golden Life
›  Do sektora stoczniowego wkracza coraz więcej innowacji
›  Dni Sieradza 2020 kiedy: Program i plakat z koncertami wydarzenia
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Utraty danych doświadczyło co piąte małe i średnie przedsiębiorstwo
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 21/Styczeń/2020 (08:56) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor [GN192]

  Cena brutto (z VAT) 3130.00 PLN
  3 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 rt [GN099]

  Cena brutto (z VAT) 2580.00 PLN
  3 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PLATFORMY//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi [GN152]

  Cena brutto (z VAT) 3300.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps [GN156]

  Cena brutto (z VAT) 6280.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY TRAILWOOD//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw [GN115]

  Cena brutto (z VAT) 3200.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY MOTOCYKLOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 [GN202]

  Cena brutto (z VAT) 2180.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt [GN158]

  Cena brutto (z VAT) 2780.00 PLN
  3 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 prr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRO//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 prr resor [GN182]

  Cena brutto (z VAT) 3400.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 2 rt [GN100]

  Cena brutto (z VAT) 3450.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt [GN149]

  Cena brutto (z VAT) 3550.00 PLN
  2 produkty dostępne
Przyczepy Kampery Wydarzenia Prawo jazdy Forum motoryzacyjne Cyberbezpieczeństwo Blog
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt
YouTube Facebook PrzyczepyMarter
© 2020 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Sklep motoryzacyjny PrzyczepyMarter jest autoryzowanym dystrybutorem i dealerem przyczep samochodowych marki Neptun, Sorelpol produkowanych przez firmę Sorelpol Sp. z o.o. z głównym biurem w Warszawie. W punkcie handlowym w centralnej części województwa łódzkiego znajduje się cała gama lekkich i ciężkich przyczepek samochodowych jednoosiowych oraz dwuosiowych, o bardzo zróżnicowanej charakterystyce przystosowanej do codziennej pracy z ciężkimi i wielkogabarytowymi towarami. Blog i jednocześnie sklep PrzyczepyMarter.pl został opracowany na potrzeby klientów poszukujących dobrej i taniej przyczepki samochodowej. Serwis internetowy o przyczepkach, samochodach i przyczepach kempingowych zawiera szeroki zakres praktycznych informacji publikowanych w różnych wiadomościach online.
Przyczepy Samochodowe →
PrzyczepyMart
er
Konto @  Forum ⚒ Menu ☈