PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  7/Listopad/2019 (13:31)
Tętnicze nadciśnienie płucne to choroba, którą rocznie rozpoznaje się u około 120 osób. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nią w sumie ok. 1,1 tys. pacjentów. Choroba pojawia się znienacka, bez względu na styl życia i atakuje głównie młodych. Nie jest prosta do zdiagnozowania, bo jej objawy – brak tchu, zadyszka, znużenie i zmęczenie – są często mylone z astmą. Nieleczone TNP jest jednak chorobą śmiertelną – połowa pacjentów umiera w ciągu 2,5 roku. Najsilniejsze leki poprawiają stan chorych i wydłużają im życie, ale ich stosowanie utrudnia pacjentom normalne życie, ponieważ są one podawane pozajelitowo. Na rynku są też nowsze leki, podawane doustnie, jednak w Polsce wciąż czekają na refundację.
PrzyczepyMarter.pl Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety

Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety. Nowoczesne leki pozwalające im normalnie funkcjonować nie podlegają w Polsce refundacji


– Nadciśnienie płucne to nie choroba, a zespół chorób, które w skrócie prowadzą do tego, że krew przepływa przez płuca z większym oporem i serce musi ją pompować pod większym ciśnieniem, żeby zachować krążenie krwi. Chorują drobne tętniczki, które doprowadzają krew do pęcherzyków płucnych – to są naczynia wielkości 0,5 mm i są ich w płucach tysiące. One w niezrozumiały dla nas sposób zarastają i obkurczają się – mówi prof. nadzw. dr hab. med. Marcin Kurzyna, zastępca kierownika Kliniki Krążenia Płucnego i Chorób Zakrzepowo-Zatorowych Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku. – Tętnicze nadciśnienie płucne jest chorobą rzadką, ale bardzo złośliwą i przebiegającą burzliwie. Częściej chorują młode kobiety po 30–40 roku życia, chociaż coraz więcej jest też pacjentów starszych, co wiąże się z lepszą rozpoznawalnością i większą świadomością istnienia tej choroby – dodaje.

Lekarze pierwszego kontaktu mają kłopot z rozpoznaniem TNP, bo objawy – brak tchu, zadyszka, znużenie i zmęczenie – najczęściej są lekceważone i wiązane z niehigienicznym trybem życia, przepracowaniem czy brakiem snu. Najczęściej dopiero, kiedy chory zasłabnie albo jest bliski omdlenia, udaje się do lekarza. Objawy TNP mogą wskazywać na cały szereg innych schorzeń układu oddechowego lub układu krążenia, więc diagnostyka nie jest łatwa. Lekarze pierwszego kontaktu zwykle podejrzewają astmę, ale gdy spirometria na to nie wskazuje i nie działają leki przeciwastmatyczne, szukają przyczyny dalej.

Nie ma jednoznacznego badania potwierdzającego TNP, tak jak np. badanie mikroskopowe wycinka guza w chorobach nowotworowych. Dlatego diagnozę stawia się, wykluczając inne, dużo powszechniejsze schorzenia. Zwykle od wystąpienia pierwszych symptomów choroby do pierwszego kontaktu pacjenta z lekarzem upływa około 12 miesięcy, a do rozpoczęcia właściwego leczenia – od 2 do 4 lat.

– Nadciśnienie płucne na początku przebiega bardzo podstępnie. Od początku objawów do rozpoznania mijają nawet 2 lata. Na początku pacjenci odczuwają zmęczenie, osłabienie, duszność przy większym wysiłku. Wraz nasilaniem się objawów, zaczynają pojawiać się symptomy niewydolności serca takie jak obrzęki, coraz silniejsza duszność, zasłabnięcia, powiększenie wątroby. Wtedy już chorobę łatwiej jest rozpoznać. Na tym etapie kardiografia, czyli USG serca, najczęściej naprowadza nas na prawidłowe rozpoznanie – mówi prof. Marcin Kurzyna.

Tętnicze nadciśnienie płucne może przytrafić się każdemu, bez względu na styl życia. Choroba ma częściowo podłoże genetyczne, ale naukowcy nie wiedzą, co uaktywnia geny. Nieleczone TNP jest chorobą postępującą i śmiertelną, a połowa pacjentów umiera w ciągu 2,5 roku.

– Nie można zapobiec zachorowaniu na tętnicze nadciśnienie płucne. To nie jest choroba, która się wiąże z jakimiś nieprawidłowościami w diecie czy złym stylem życia. Często przychodzi nie wiadomo skąd, wywraca życie młodego człowieka do góry nogami i jeśli nie zastosujemy prawidłowego leczenia, to nieuchronnie prowadzi do śmierci – mówi prof. Marcin Kurzyna.

W leczeniu tętniczego nadciśnienia płucnego mamy leki z trzech grup, które są podobne, ale mają inny mechanizmy działania. Najlepsze efekty daje połączenie tych leków – korzystanie z ich różnych mechanizmów działania. Z tych trzech grup dwie to są leki doustne, a trzecia grupa to leki podawane pozajelitowo, czyli wziewnie, podskórnie bądź dożylnie. W trzeciej grupie leków prostanoidach, czyli pochodnych prostacykliny, pojawił się lek doustny, który nie jest prostacykliną tylko syntetyczną molekułą działającą jak ta substancja aktywna. Większość chorych preferuje tabletki, ponieważ są wygodniejsze w stosowaniu. Jednak leki podawane pozajelitowo we wlewach działają silniej i niektórzy chorzy wymagają ich stosowania. Pacjenci w mniej zaawansowanym stadium choroby mogą być leczeni tabletkami. Nowy lek o nazwie substancji czynnej seleksypag należy do trzeciej grupy i jest dopełnieniem leczenia tętniczego nadciśnienia płucnego.

– Leki z trzech grup terapeutycznych właściwie działają tak samo, tylko w trochę inny sposób. Najlepsze efekty osiągamy wtedy, kiedy łączymy siłę tych trzech mechanizmów – mówi prof. Marcin Kurzyna. – Większość leków na TNP w Polsce jest refundowana już od kilku lat. Jest to refundacja w ramach programu lekowego, czyli bardzo ściśle ograniczona do szpitali, które mogą te leki przepisywać, oraz ściśle opisana zasadami realizacji programu lekowego. Ten program ewoluuje. Ostatnia modyfikacja miała miejsce w ubiegłym roku, dzięki czemu teraz program jest bardziej przyjazny pacjentom i lekarzom –  wskazuje ekspert.

Stosowanie leków refundowanych nie jest jednak komfortowe dla chorych. Są one podawane pozajelitowo: we wlewach podskórnych lub dożylnych, ewentualnie wziewnie. Wkłucia są czasem bolesne, założone do wlewów porty naczyniowe (czyli rurki umieszczone w naczyniu krwionośnym) mogą doprowadzić do infekcji, a inhalacje drażnią drogi oddechowe, co wywołuje uciążliwy kaszel.

– W Polsce jeszcze kilka leków i kombinacji lekowych nie jest objętych refundacją, m.in. lek, który naśladuje działanie prostacykliny i może być podawany doustnie. Taka forma podania na pewno powinna poprawić jakość życia pacjentów – mówi prof. Marcin Kurzyna.

Pacjenci z TNP preferują doustne leki, ponieważ stosowanie ich jest nie tylko wygodniejsze, ale też nie rodzi takich komplikacji jak w przypadku tych podawanych pozajelitowo. Taki lek – o nazwie substancji czynnej seleksypag – został zarejestrowany w Unii Europejskiej, ale w Polsce wciąż czeka na refundację.

Jak podkreśla prof. Kurzyna, w przypadku tętniczego nadciśnienia płucnego komfort leczenia jest o tyle istotny, że pacjent będzie przyjmować leki dożywotnio i nie może przerwać terapii, bo to zdecydowanie pogorszy rokowania. U zdecydowanej większości chorych farmakoterapia przynosi dużą poprawę.

– U pacjentów, u których nie pomaga farmakoterapia, definitywnym rozwiązaniem problemu jest przeszczep płuc. W TNP przeszczepia się najczęściej oba płuca, co załatwia problem w sposób całkowity, ponieważ w przeszczepionych płucach choroba nie nawraca – mówi prof. Marcin Kurzyna.

Zmiany w tętniczkach płucnych zatrzymują się lub nawet cofają, choć bardzo rzadko do stanu sprzed choroby. Im wcześniej zostanie rozpoznana choroba i rozpoczęte leczenie, tym łatwiej chorobę spowolnić, zatrzymać i wydłużyć życie pacjenta. Leki pozwalają też chorym wrócić do normalnego życia i pracy, co ma też przełożenie na sytuację ekonomiczną i psychospołeczną, bo TNP to kosztowna choroba. Według raportu kampanii „Historie zapierające dech” 30–40 proc. pacjentów zmuszonych jest do rezygnacji z pracy, a 90 proc. deklaruje spadek dochodów po usłyszeniu diagnozy. W 2017 roku koszty świadczeń rehabilitacyjnych z tego tytułu sięgnęły 5,6 mln zł, rent z tytułu niezdolności do pracy – 4,2 mln zł, natomiast koszty absencji chorobowej wyniosły 813 tys. zł.

Komunikat (c) Newseria Biznes
Blog prowadzony o motoryzacji, transporcie oraz sklep z przyczepami samochodywymi dla klientów z Sieradza, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianic i Łodzi online. W najbliższym czasie uruchomiony zostanie także sklep z częściami samochodowymi pod tą samą marką PrzyczepyMarter!
TAGI
Biznes #Ubezpieczenia leki tnp choroba prof pacjentów życia marcin płucne leków podawane nie jest pozajelitowo płucnego choroby nadciśnienie
OPINIE
Napisz Opinię: Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

37% polskich start-upów pracuje nad przynajmniej jedną przełomową technologią

Artykuł 37% polskich start-upów pracuje nad przynajmniej jedną przełomową technologią został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety
37 proc. polskich start-upów pracuje nad przynajmniej jedną przełomową technologią. Dużo łatwiej im eksportować produkty i pozyskiwać inwestorów
– Ekosystem start-upowy miał w Polsce trochę opóźniony start. Takie kraje jak Niemcy czy Francja są już bardziej zaawansowane pod tym względem, lecz Polska naprawdę nabiera rozpędu. Z roku na rok liczba inwestycji wzrasta. Obserwujemy coraz więcej start-upów wchodzących na rynek i coraz więcej inwestorów – mówi agencji Newseria Biznes dr Marcus Erken, partner Sunfish Partners.

Szacuje się, że w Polsce działa ok. 3 tys. start-upów. Jeszcze w 2015 roku było ich 2,4 tys. Z raportu fundacji Startup Poland wynika, że najczęściej działają w branży fintech, technologii marketingowych oraz produktywności i zarządzania (odpowiednio 15, 14 i 13 proc.). Liczba start-upów deep tech szybko rośnie: jeszcze w 2015 roku było ich tylko 8, w kolejnych latach 11 i 35, a w 2018 roku już 174.  

– Start-upy technologiczne są znaczącym trendem w Polsce. Jest to uzasadnione, ponieważ wykorzystywana jest w tym względzie podstawowa siła Polski – wysoce wykwalifikowana siła robocza, specjalizująca się w dziedzinach technicznych. Zasadnym jest wykorzystywanie tych mocnych stron, ponieważ w obszarze start-upów tylko niewielki odsetek szczęśliwców ostatecznie generuje zwrot z inwestycjiprzekonuje Marcus Erken.

Start-upy z grupy deep tech wykorzystują nie tylko już istniejące technologie (np. API, biblioteki programistyczne), lecz także rozwijają te zupełnie przełomowe, np. z wykorzystaniem uczenia maszynowego, sieci neuronowych, blockchain lub sztucznej inteligencji. Dziś 37 proc. młodych innowacyjnych spółek pracuje nad przynajmniej jedną z nich. Eksperci wskazują, że takie spółki chętniej wychodzą ze swoimi produktami na zagraniczne rynki i częściej projektują rozwiązania wspólnie z ośrodkami B+R. Niemniej polski rynek przysparza im trudności rozwojowych – brakuje im najbardziej wykwalifikowanych kadr.

– Deep tech jest kluczowym atutem polskiego ekosystemu start-upów. Moim zdaniem dzieje się tak z powodu doskonałego kształcenia w zakresie matematyki i nauk ścisłych oraz dużego zainteresowania założycieli rozwiązywaniem wymagających kwestii technicznych – ocenia ekspert Sunfish Partners. – Polska ma dużo dobrych inżynierów i ekspertów ds. danych, którzy wykorzystują technologię do rozwiązywania naprawdę trudnych problemów, co jest rzeczą pozytywną i stanowi unikatową cechę tutejszego rynku. Uczenie maszynowe znalazło zastosowanie na przykład w obszarze chemii czy finansów.

Start-upy w Polsce działają przede wszystkim w sektorze nowych technologii, wykorzystują sztuczną inteligencję, internet rzeczy i big data. W latach 2012–2016 w Europie odnotowano prawie sześciokrotny wzrost wartości inwestycji VC i środków publicznych w deep tech. W Polsce dominują jednak inwestycje w analitykę, internet rzeczy i big data, które w Europie notują coraz mniejsze zainteresowanie inwestorów.

Sunfish Partners, czyli niemiecki fundusz venture capital, inwestuje w polskie start-upy, wykorzystujące najnowsze technologie z zakresu deep tech. W ciągu czterech lat na ten cel ma przeznaczyć 65 mln zł.

– Koncentrujemy się na inwestycjach realizowanych w branży deep tech. Zazwyczaj inwestujemy milion złotych, czyli 250 tys. euro, w pierwszej rundzie i rezerwujemy dwukrotnie wyższą kwotę, czyli 2 mln zł, na kolejne inwestycje w tę samą spółkę w ramach kolejnych rund. Przeciętnie inwestujemy w pięć zespołów rocznie – zaznacza dr Marcus Erken.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Szkoła może pomóc dzieciom po traumie

Artykuł Szkoła może pomóc dzieciom po traumie został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety
Szkoła może pomóc dzieciom po traumie. Nauczyciele powinni znać techniki ich wspierania
– Traumę i zranienie dziecka bardzo trudno jest zamknąć liczbami, procentami i statystyką, ponieważ jest to udziałem każdej rodziny i każdego dziecka, jest wpisane w historię każdego z nas, tylko jest bardzo subiektywnie przeżywane. Wszystko zależy od tego, na jakim etapie życia wystąpiła trauma, jaki jest potencjał dziecka, rodziny i jego zasoby, które sprawiają, że dziecko sobie radzi. Mówimy tutaj często o tzw. rezyliencji, czyli odporności na doświadczenie traumatyczne – mówi agencji Newseria Tomasz Saj, ekspert Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce.

Trauma pojawia się w momencie, gdy dziecko doświadcza lub jest świadkiem zdarzeń zagrażających życiu i zdrowiu jego lub najbliższych mu osób (rodzice, rodzeństwo ) bądź zdarzeń, które dziecko odbiera jako zagrażające życiu lub zdrowiu. Takie sytuacje dziecko przytłaczają i nie umie sobie ono z nimi emocjonalnie poradzić. Wiele z nich niesie bagaż dramatycznych doświadczeń. Do najczęstszych zalicza się odrzucenie, rozpad rodziny, chorobę lub śmierć rodzica. Traumą może być także zaniedbanie ze strony rodziców czy opiekunów albo obciążanie dziecka problemami dorosłych.

– Dorośli obciążają dzieci swoimi problemami, ponieważ trochę brakuje im empatii i zrozumienia. Czasami to jest też tak, że sami dorastali w trudnych, traumatycznych środowiskach, w trudnych rodzinach i sami doświadczyli traumy, więc dla nich pewne mechanizmy są oczywiste i nie są do zmiany – mówi Tomasz Saj. – Rozgrywanie spraw między rodzicami przy dziecku, obciążanie ich swoimi trudnościami we wzajemnych relacjach czy też wszelkiego rodzaju przemoc domowa. Jeśli rodzice tego doświadczyli i nie przepracowali, nie wyleczyli swoich traum, wówczas mają większe skłonności do tego, żeby również traumatyzować własne dzieci.

Z traumą dziecko mierzy się nie tylko w swoim najbliższym otoczeniu, lecz także w szkole. Dlatego tak ważna jest rola nauczyciela i pedagoga w pracy z uczniami. By pomóc środowisku szkolnemu, powstał przewodnik „Szkoła wrażliwa na traumę. Jak wspierać dziecko z doświadczeniem traumy w procesie edukacji”. Dyrektorzy szkół, nauczyciele, pedagodzy znajdą w nim kluczowe zasady pracy z dzieckiem po doświadczeniach traumatycznych oraz informacje pomagające zrozumieć zachowania dzieci i odpowiedzieć na ich potrzeby. Praca z dzieckiem po przeżytej traumie to też ogromne obciążenie dla nauczyciela.

– Konfrontacja z traumą dużo kosztuje, wypala. Więc my też dajemy w tym naszym podręczniku wskazówki dla nauczyciela, jak uniknąć czegoś, co się nazywa zmęczenie współczuciem lub wtórny stres traumatyczny, a co tutaj, na naszym gruncie, najczęściej bywa kojarzone z wypaleniem zawodowym – mówi Tomasz Saj.

Pełna wersja podręcznika jest dostępna na stronie SOS Wiosek Dziecięcych. Po pomoc nauczyciele mogą się zgłaszać także bezpośrednio do stowarzyszenia, a twórcy podręcznika organizują spotkania i warsztaty dla nich.

– Bardzo dużo wiedzy dostępnej jest również obecnie w internecie. My też wskazujemy publikacje ze współczesnej literatury, gdzie jest ogromny zasób wiedzy. Wymienię chociażby książkę Bessela Van Der Kolka „Strach ucieleśniony”, która jest kompendium wiedzy na temat traumy i tego, jak sobie z nią radzić. Myślę, że świadomość jest coraz bardziej powszechna, więc proponuję zwracać się do pedagogów, psychologów, psychoterapeutów – mówi ekspert Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Wiele młodych mam myśli o założeniu własnego biznesu

Artykuł Wiele młodych mam myśli o założeniu własnego biznesu został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety
Wiele młodych mam myśli o założeniu własnego biznesu. Częstym wyborem jest otworzenie sklepu internetowego
– Według danych Pracuj.pl około 15 proc. Polek myśli o założeniu własnej działalności w trakcie urlopu macierzyńskiego, ale niestety nie ma dokładnych danych na ten temat. Patrząc na tendencje na naszej platformie sprzedażowej Shoper, widzimy bardzo dużą aktywizację gospodarczą kobiet i coraz większą liczbę sklepów zakładanych przez Polki – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Damian Gwiazdowski, ekspert w Shoper Premium Warszawa.

Z raportu Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet wynika, że mniej więcej co trzecia polska firma jest zarządzana przez kobietę (33,4 proc.). Założenie własnej działalności gospodarczej jest najczęściej kolejnym krokiem zawodowym po pracy w innej firmie lub instytucji (67 proc.) i jest spowodowane chęcią pracy „na swoim” (42 proc.) oraz dążeniem do rozwoju zawodowego (37 proc.).

Raport PARP „GEM Polska – Raport z badania przedsiębiorczości 2018” wskazuje, że rośnie odsetek pań dostrzegających szanse biznesowe, a co za tym idzie także skłonność do zakładania działalności gospodarczej. 91 proc. kobiet prowadzących młode firmy założyło je z powodu chęci wykorzystania szansy, jaką daje własny biznes. Tylko 8 proc. deklaruje, że powodem był brak możliwości znalezienia pracy.

Zdarza się, że taka decyzja podejmowana jest w czasie urlopu macierzyńskiego.

– Urlop macierzyński w Polsce trwa około 52 tygodni, a wiele Polek jest bardzo aktywnych, ma doświadczenie biznesowe albo chce się uczyć różnego rodzaju biznesów. W trakcie swojej przygody z macierzyństwem wpadają na nowe pomysły. Zdarza się też, że miały wcześniej pomysły na nowy biznes, ale nie miały odwagi albo czasu, żeby je wdrożyć w życie – tłumaczy Damian Gwiazdowski. – Wiele z nich jest zmęczonych pracą na etacie, chcą pracować na swoich warunkach, chcą dzielić swój czas pomiędzy dziecko i dom, ale także rozwijać się. 

Nowe pomysły na biznes czasem wynikają z tego, że kobiety w trakcie macierzyństwa poznają nisze na rynku.

– Z ponad 13 tys. sklepów obecnych na naszej platformie najpopularniejszymi kategoriami jest dom i ogród, ubrania, uroda i zdrowie. Co dziesiąty sklep jest z branży akcesoriów dziecięcych. Branża parentingowa rok do roku notuje bardzo wysokie wzrosty – wymienia ekspert. – Jest mama, która założyła sklep z pieluszkami wielorazowymi, inna projektuje i szyje kurtki, które pomagają zabezpieczyć dzieci w trakcie jazdy samochodem.

Liczba transakcji w sklepach z asortymentem dla najmłodszych na platformie Shoper w pierwszym półroczu 2019 roku wzrosła o 32 proc. rdr., a ich łączne dochody – o 36 proc.

Dane Shopera zebrane od kilkuset właścicieli sklepów działających na tej platformie w raporcie „Multiwyzwania” wskazują, że e-sklep może być dobrym sposobem na start w biznesie. Prawie  75 proc. sprzedawców korzystających z oprogramowania Shoper zamknęło rok 2018 z lepszym wynikiem niż poprzedni. Dla połowy sklepów tempo rozwoju jest szybsze niż wzrost całej branży. Blisko co trzecia firma odnotowała wzrost o ponad 30 proc., podobna grupa zakończyła rok 10–30-proc. wzrostem. W przypadku 6 proc. firm przychody wzrosły niemal dwukrotnie. Jednocześnie koszty, które trzeba ponieść przy założeniu sklepu internetowego, są relatywnie niewielkie, znacznie niższe niż w przypadku tradycyjnych sklepów.

– Przy skorzystaniu z platformy sklepów internetowych spora część kosztów już jest w ramach abonamentu. Hosting, serwis, obsługa techniczna jest w ramach abonamentu platformy internetowej. Dodatkowo wiele rzeczy jesteśmy w stanie outsourcować, np. działania marketingowe, pozycjonowanie, reklamę w Google Ads czy w mediach społecznościowych. Na platformie Shoper, żeby obsłużyć początkujący sklep internetowy. wystarczy dla nas program 500+, nawet w opcji premium, która jest dedykowana bardziej wymagającym klientom – wylicza ekspert. – Sklep internetowy jest dla młodej mamy idealnym biznesem, które pozwoli jej połączyć wychowywanie dzieci i rozwijanie swoich pomysłów biznesowych – przekonuje.

Raport „Multiwyzwania” wskazuje, że sklep internetowy stanowi główne źródło dochodu dla ponad 21 proc. przedsiębiorców, w ponad 10 proc. przypadków odpowiada za blisko połowę dochodów. Największy odsetek (30 proc.) e-biznesów stanowiących główne źródło dochodu jest wśród sklepów działających na rynku 4–5 lat.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Przemysł chemiczny walczy ze zmianami klimatycznymi

Artykuł Przemysł chemiczny walczy ze zmianami klimatycznymi został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Rzadka choroba płuc atakuje głównie młode kobiety
Przemysł chemiczny walczy ze zmianami klimatycznymi. Przyszłość to m.in. innowacyjne wykorzystanie dwutlenku węgla czy chemiczny recykling
 Branża chemiczna jest bardzo energochłonna. Z natury rzeczy zużywamy dużo energii i mamy większą emisję. Stąd podstawowy aspekt to zadbanie o to, żeby tej emisji było jak najmniej – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Katarzyna Byczkowska, dyrektor zarządzająca BASF Polska.

Zarządzanie związkami węgla i ograniczenie emisji CO2 to w tej chwili główny kierunek polityki klimatycznej w wymiarze unijnym, jak i globalnym. Cele UE zakładają, że do 2030 roku emisja gazów cieplarnianych zostanie zredukowana minimum o 40 proc. w stosunku do poziomu z 1990 roku. Na forum unijnym cały czas toczą się również rozmowy dotyczące osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Taki cel dla niektórych gałęzi przemysłu, np. dla przemysłu chemicznego, stanowi trudne zadanie. Brak działań w tym kierunku może jednak doprowadzić do naprawdę niebezpiecznych konsekwencji. Dlatego zarówno modele biznesowe, jak również produkty i usługi muszą zostać opracowane na nowo. W tej chwili mamy do czynienia z inwestycjami w zrównoważony rozwój, które niosą ze sobą wiele korzyści biznesowych. Przedsiębiorcy inwestują na rynkach rozwijających się, ograniczają ryzyko i redukują koszty, czerpiąc wiele korzyści ze strategii zrównoważonego rozwoju – mówi prof. Wayne Visser, Professor of Integrated Value & Chair of Sustainable Transformation, Antwerp Management School.

Zmiany klimatu i inne najważniejsze globalne problemy adresują Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ nakreślone do 2030 roku (tzw. Agenda 2030). Jednym z nich jest szybki przyrost populacji. Jeżeli ta – zgodnie z prognozami ONZ – wzrośnie do 9,6 mld ludzi w 2050 roku, ludzkość będzie już potrzebować bogactw naturalnych trzykrotnie przekraczających zasoby planety, z kolei rolnictwo – żeby wyżywić całą populację – będzie musiało zwiększyć produkcję rolną o 65–80 proc. (raport „Rolnictwo i przyroda” BASF).

 Daleko nam jeszcze do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju, ale są już obszary, w których przedsiębiorcy sprawnie stawiają czoła wyzwaniom, wprowadzając innowacje i nowe rozwiązania, których potrzebujemy. Pozytywnych przykładów dostarczają odnawialne źródła energii, akumulatory, materiały stanowiące alternatywę dla tworzyw sztucznych, jak nadające się do kompostowania materiały pochodzenia biologicznego i biodegradowalny plastik. Te rozwiązania są niestety na wczesnym etapie wprowadzania do użytku, więc trzeba zacząć stosować je na odpowiednio większą skalę – mówi prof. Wayne Visser.

Globalnie BASF zatrudnia 11 tys. inżynierów i naukowców, którzy zajmują się działalnością badawczo-rozwojową i na całym świecie ma ok. 70 jednostek B+R. W ubiegłym roku firma prowadziła ponad 3 tys. projektów badawczo-rozwojowych, przeznaczając na tę część działalności 2 mld euro. Koncern w 2018 roku zgłosił ponad 900 patentów, co stawia go w ścisłej, światowej czołówce. Dyrektor zarządzająca BASF Polska podkreśla, że koncern rozwija innowacyjne projekty.

– Mamy w tej chwili ponad stu naukowców, którzy pracują w naszym dziale R&D, skupiając się wyłącznie na temacie klimatycznym. Podstawowy temat to zarządzanie dwutlenkiem węgla i nowe technologie, które wiążą CO2 albo wykorzystują energię odnawialną – mówi Katarzyna Byczkowska.

Intensywnych prac badawczo-rozwojowych wymaga m.in. Program Zarządzania Emisjami (Carbon Management), który został wprowadzony w ogłoszonej w ubiegłym roku strategii BASF. Firma zadeklarowała, że w ciągu najbliższej dekady podwoi produkcję bez wzrostu całkowitej emisji gazów cieplarnianych. Program obejmuje trzy obszary: poprawę efektywności energetycznej, zwiększenie udziału zielonej energii i opracowanie niskoemisyjnych technologii.

Przykładem mogą być krakery parowe BASF, służące do rozkładu ropy naftowej na olefiny i węglowodory aromatyczne wykorzystywane w dalszej produkcji. Wymagają one rozgrzania gazem ziemnym do temperatury 850°C. BASF zamierza w ciągu najbliższych 5 lat opracować pierwszą na świecie koncepcję rozgrzewania krakerów parowych energią elektryczną z OZE, co pozwoli ograniczyć emisję CO2 o 90 proc.

– Produkty uboczne produkcji w jednym zakładzie są wykorzystywane jako surowiec w innym. To wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego, pomaga nam zaoszczędzić pieniądze, zaoszczędzić energię i  znacznie zredukować emisję CO2 – podkreśla dyrektor zarządzająca BASF Polska.

Koncern ma też pomysły na zagospodarowanie zmieszanych odpadów z tworzyw sztucznych. Służyć temu ma ChemCycling, czyli recykling chemiczny. Odpady z tworzyw sztucznych można wykorzystywać do produkcji gazu syntezowego lub olejów dzięki procesom termochemicznym. Powstałe w ten sposób surowce są używane do nowej produkcji, zastępując częściowo paliwa kopalne. We współpracy z klientami z 10 różnych sektorów BASF rozwija już pilotażowe produkty oparte o ChemCycling.

– To innowacja w procesie gospodarki odpadami, z której mogą skorzystać wszystkie branże: producenci opakowań, branże wykorzystujące tworzywa sztuczne czy zobowiązane do uczestnictwa w recyklingu – mówi Katarzyna Byczkowska.

Gospodarka obiegu zamkniętego i sposoby na walkę ze zmianami klimatycznymi były głównym tematem konferencji „BASF dla planety”, która odbyła się 5 listopada w warszawskim Centrum Nauki Kopernik i której partnerami były Global Compact Network Poland i UNEP GRID Warszawa. Wydarzeniu, które też miało być neutralne dla środowiska, więc jednorazowe plastikowe kubki czy worki na śmieci zastąpiono biodegradowalnymi, towarzyszyła również wystawa innowacyjnych, proekologicznych rozwiązań branży chemicznej.

Chcieliśmy zwrócić uwagę na rozwiązania, które wspierają ograniczenie emisji, sprzyjają klimatowi i planecie. Skupiliśmy się na innowacyjnych produktach, które właściwie każdy z nas może już stosować w codziennym życiu i z których może korzystać też przemysł – mówi dr inż. Aleksandra Ćwil-Kaczmarek z działu rozwoju rynku w BASF. – Są to m.in. rozwiązania, które były już testowane w Polsce. Promujemy produkty katalityczne, związane z produkcją zielonego glikolu propylenowego, innowacje dla rolnictwa, tworzywa biodegradowalne i innowacyjne tworzywa sztuczne, elektromobilność, innowacyjne i naturalne produkty do pielęgnacji ciała czy dla gospodarstw domowych. Rozmawiamy m.in. o certyfikowanym oleju palmowym i produktach, które pochodzą z odpowiedzialnego źródła.

Przy odpowiednim podejściu nawet szkodliwy dla klimatu dwutlenek węgla może stać się surowcem, wykorzystywanym na przykład do produkcji superabsorbentów.

Superabsorbenty to hydrożele, które wchłaniają wodę i mogą być stosowane np. w pieluchach. Możemy też wykorzystać dwutlenek węgla do metanizacji, czyli przekształcić go w wodór, albo zastosować jako produkt pośredni do otrzymywania olefin. Jest mnóstwo przykładów, ale w tych trzech zostały już podjęte konkretne działania i chcielibyśmy je wdrożyć przed 2030 rokiem – mówi dr inż. Aleksandra Ćwil-Kaczmarek.

Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Stacja Benzynowa: Gdzie Kupić ViaToll dla Przyczep Samochodowych
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Black Friday 2019: Co to jest i kiedy wypada? Lista sklepów!
›  Ochrona danych kluczowa z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2019: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Program Święto Niepodległości Polski: Sieradz - Pabianice - Łódź 2019
›  Jarmark Bożonarodzeniowy w Łodzi 2019 - Jarmark Piotrkowska
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić plik na AVI?
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka dla mieszkańców
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Jarmark Łaski 2019 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Pasy transportowe: Sposoby mocowania i zabezpieczenia ładunków w transporcie
›  Pociąg do Kolumny 2020: wrześniowe koncerty i promocja biznesu
›  Łask wiadomości lokalne i kryminalne online kronika wydarzenia
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  81. Rocznica wybuchu II wojny światowej we wrześniu 2020
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Pomyśl o logistyce i sprawnym transporcie prowadząc e-handel
›  Ubezpieczenia OC/AutoCasco/NNW przez internet! Kto może skorzystać?
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Wymiana rekomendacji pomaga rozwijać biznes i pozyskiwać nowe kontrakty
›  Już wkrótce nowotworom będzie można zapobiegać
›  Wojska Obrony Terytorialnej: jak się dostać, wymagania, wyposażenie...
›  W Toruniu trwają prace nad miniaturowym, optycznym zegarem atomowym
›  Jak kupować w Black Friday 2019 by nie stracić oszczędności?
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Program Święta 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku 2019
›  Globalny koncern tytoniowy otwiera w Warszawie kolejną inwestycję
›  Czwarta rewolucja przemysłowa daje branży spożywczej szanse na rozwój
›  W dzienniczkach uczniów dominują negatywne uwagi
›  Kobiety pracujące jako hostessy są narażone na liczne nadużycia
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  21 dużych inwestycji zmieni komunikację w Warszawie
›  Prawie 60% Polaków nie wie, jak radzić sobie z długami
›  Nowy rząd będzie się musiał zmagać ze spowolnieniem gospodarki i inwestycji
›  Powstanie platforma ułatwiająca sprzedaż firm oraz franczyz
›  37% polskich start-upów pracuje nad przynajmniej jedną przełomową technologią
›  Pasy transportowe z napinaczem do mocowania dużych ładunków
›  Przyczepa Kempingowa: Wynajem łódzkie. Oferty na wakacje!
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 17/Listopad/2019 (14:50) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps [GN156]

  Cena brutto (z VAT) 6280.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor [GN192]

  Cena brutto (z VAT) 3130.00 PLN
  3 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt [GN149]

  Cena brutto (z VAT) 3550.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt [GN213]

  Cena brutto (z VAT) 2480.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PLATFORMY//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi [GN152]

  Cena brutto (z VAT) 3300.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw [GN104]

  Cena brutto (z VAT) 2450.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor [GN166]

  Cena brutto (z VAT) 2500.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PODŁODZIOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy [GN231]

  Cena brutto (z VAT) 5950.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY TRAILWOOD//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw [GN115]

  Cena brutto (z VAT) 3200.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt [GN158]

  Cena brutto (z VAT) 2780.00 PLN
  1 produkt dostępny
Przyczepy Auto Części Wydarzenia Biznes Prawo jazdy Sport Blog Black Friday 2019 Forum motoryzacyjne
English Deutsch Français Italiano Nederlands Český Svenska Română 中文 Türkçe
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt
YouTube Facebook PrzyczepyMarter
© 2019 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Sklep motoryzacyjny PrzyczepyMarter jest autoryzowanym dystrybutorem i dealerem przyczep samochodowych marki Neptun, Sorelpol produkowanych przez firmę Sorelpol Sp. z o.o. z głównym biurem w Warszawie. W punkcie handlowym w centralnej części województwa łódzkiego znajduje się cała gama lekkich i ciężkich przyczepek samochodowych jednoosiowych oraz dwuosiowych, o bardzo zróżnicowanej charakterystyce przystosowanej do codziennej pracy z ciężkimi i wielkogabarytowymi towarami. Blog i jednocześnie sklep PrzyczepyMarter.pl został opracowany na potrzeby klientów poszukujących dobrej i taniej przyczepki samochodowej. Serwis internetowy o przyczepkach, samochodach i przyczepach kempingowych zawiera szeroki zakres praktycznych informacji publikowanych w różnych wiadomościach online.
Black Friday 2019: Wyprzedaże i Promocje →
PrzyczepyMart
er
Konto @  Forum ⚒ Menu ☈