PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  29/Listopad/2019 (10:32)
Inteligentny stabilizator kamery ułatwi pracę operatorów. Można go zaprogramować do śledzenia ruchu, umożliwia też wykonywanie ujęć z kilku pozycji nadzorowanych zdalnie. Może być nieocenioną pomocą dla profesjonalnych i półprofesjonalnych operatorów kamery. Urządzenie pomoże ograniczyć koszty związane z produkcją filmów, zwłaszcza tych nagrywanych do internetu. Coraz popularniejsze wśród youtuberów i amatorów fotografii są także ręczne gimbale, które są coraz bardziej zaawansowane technologicznie i coraz bardziej dostępne.
PrzyczepyMarter.pl Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery

Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery. Inteligentne stabilizatory pomagają w pojedynkę stworzyć profesjonalne wideo


– Qing będzie urządzeniem przeznaczonym do statywów, które będzie odpowiadało za automatyczne sterowanie ruchami kamery. Można nim sterować zdalnie oraz za pośrednictwem panelu sterowania. Urządzenie będzie wyposażone w czujnik śledzący ruch. Urządzeniem można sterować za pośrednictwem aplikacji na smartfonie i zaprogramować ruchy kamery, dzięki czemu mamy do dyspozycji operatora kamery w postaci robota – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Konrad Schneider z FeiyuTech.

Urządzenie będzie wspierało pracę operatora kamery. Może się ono okazać rozwiązaniem ciekawym zwłaszcza dla twórców niezależnych, którzy dysponują ograniczonym budżetem na produkcję. Qing pozwoli ograniczyć koszty związane z koniecznością zatrudnienia dodatkowych operatorów, a przy tym uzyskać profesjonalną jakość nagrań. Sprzęt będzie mógł wykonywać zadania, które musiałoby wykonywać kilku pracowników.

– Czasem potrzebne są ujęcia pod wieloma kątami, czemu pojedynczy operator nie może podołać. W takiej sytuacji operator może skorzystać z pomocy Qinga, zakładając go na szynę i programując, aby śledził ruchy obiektu, który ma być w ujęciu. Sam operator będzie mógł zająć się obsługą głównej kamery, podczas gdy Qing zajmie się drugą, ulepszając jakość ujęcia. Urządzenie nie zastąpi jednak operatora. Sprzęt nadaje się lepiej do pewnego rodzaju prac, ale nigdy nie będzie miał duszy artystycznej ani kreatywności człowieka. Może ułatwić pracę i poprawić jej jakość, ale pozycja człowieka pozostaje niezagrożona – zapewnia Konrad Schneider.

Qing został zaprezentowany na listopadowej międzynarodowej wystawie sprzętu nadawczego Inter BEE w Shenzen w Chinach. Punktem wyjścia do jego powstania były gimbale. Urządzenia te są przeznaczone do stabilizowania aparatów lub smartfonów i wytłumiania drgań podczas nagrywania filmów. Początkowo były to urządzenia dostępne tylko dla profesjonalistów. Dziś podstawowy gimbal można już kupić w cenie nieprzekraczającej kilkuset złotych.

– Rynek gimbali zmienia się. Na początku były używane przez specjalistów z branży reklamowej i kinematograficznej. Po jakimś czasie wytworzył się rynek prosumencki. A teraz widzimy, że są one używane również ze smartfonami i kamerami sportowymi – mówi Konrad Schneider. – Poleciłbym je influencerom, youtuberom, fotografom weselnym oraz specjalistom zajmującym się kręceniem teledysków do piosenek, reklam, a nawet niskobudżetowych filmów niezależnych. Każdy może z nich korzystać, ponieważ dobry film lub teledysk charakteryzuje się dobrą jakością dźwięku i obrazu oraz stabilnością obrazu –dodaje ekspert.

Gimbale są dobrym rozwiązaniem dla twórców publikujących efekty swojej pracy m.in. w serwisach streamingowych. Choć współczesne smartfony coraz częściej wyposażone są w funkcję stabilizacji obrazu, to jest to zwykle stabilizacja cyfrowa, nie optyczna, a późniejsza obróbka takiego nagrania może znacznie pogorszyć jego jakość.

– Obraz można ustabilizować, ale wiąże się to z większym nakładem pracy na etapie postprodukcji. Wtedy również nie mamy gwarancji, że nie dojdzie do utraty jakości obrazu lub informacji przy odtwarzaniu nagrania o dużej dynamice, co z kolei może się wiązać z utratą cieni i światła – tłumaczy Konrad Schneider.

Z raportu opublikowanego przez Industry Research wynika, że światowy rynek gimbali w 2019 roku będzie wyceniony na 83 mln dol. Do 2024 roku ma wzrosnąć do 260 mln dol. Obecnie rocznie produkuje się na świecie około 300 tys. gimbali.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
SUGEROWANE
Blog prowadzony o motoryzacji, transporcie oraz sklep z przyczepami samochodywymi dla klientów z Sieradza, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianic i Łodzi online. W najbliższym czasie uruchomiony zostanie także sklep z częściami samochodowymi pod tą samą marką PrzyczepyMarter!
TAGI
Biznes #Ubezpieczenia kamery konrad operatorów jakość operatora operator filmów qing urządzenie obrazu pracę rynek gimbali nagrania wyposażone
OPINIE
Napisz Opinię: Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

Poczta Polska szykuje się na rekord przedświątecznych przesyłek

Artykuł Poczta Polska szykuje się na rekord przedświątecznych przesyłek został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
Poczta Polska szykuje się na rekord przedświątecznych przesyłek. Już zatrudniła dodatkowe 1,3 tys. osób
– W tym roku spodziewamy się rekordowej liczby przesyłek. Już w listopadzie przez Pocztę Polską przeszło ponad 600 tys. przesyłek. W ubiegłym roku taką liczbę osiągnęliśmy dopiero 17 grudnia i już wtedy był to absolutny rekord – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Bodziony, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej.

Listopad i grudzień to najgorętszy okres w roku, zarówno dla e-commerce, jak i całej branży KEP (przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych). Ruch na stronach sklepów internetowych rośnie wtedy nawet o kilkaset procent, a szczyt paczkowy rozpoczyna się już w Black Friday, kiedy sklepy stacjonarne i internetowe kuszą klientów dużymi obniżkami, i trwa aż do świąt Bożego Narodzenia. Według szacunków Gemius/PBI w ubiegłym roku podczas wyprzedażowego piątku serwisy e-commerce odwiedziło blisko 7,4 mln Polaków, a ta liczba rośnie z roku na rok. Zamówienia złożone w sklepach internetowych generują z kolei większą liczbę przesyłek. Tym bardziej że wielu Polaków świąteczne prezenty zamawia online dopiero tuż przed Gwiazdką.

Szczyt przedświąteczny to gorący okres również dla Poczty Polskiej. W tym roku liczba nadawanych przesyłek może pobić wszystkie dotychczasowe rekordy, dlatego operator intensyfikuje działania, żeby sprawnie obsłużyć zwiększony ruch.

– Po pierwsze, zwiększyliśmy powierzchnię naszych magazynów o 23 tys. mkw. w trzech miejscowościach: Białystok, Grodzisk Mazowiecki i Niepołomice. Zatrudniliśmy także już 1,3 tys. dodatkowych pracowników, w tym 900 osób na umowę o pracę i kolejnych 400 na umowę zlecenie. Codziennie monitorujemy ilość paczek do doręczenia dla naszych klientów i uruchamiamy dodatkowe służby kurierów. Doręczamy przesyłki także w soboty – mówi Andrzej Bodziony.

Sprawną obsługę przesyłek ma wspomóc także nowoczesny sorter paczkowy, kupiony przez Pocztę Polską w ubiegłym roku za ok. 50 mln zł, który trafił do węzła ekspedycyjno-rozdzielczego w Zabrzu. Może obsłużyć nawet 2,5 mln paczek miesięcznie. W przyszłym roku spółka planuje uruchomić przetargi i kupić kilka kolejnych takich urządzeń.

– Zachęcamy naszych klientów, żeby zamawiali świąteczne prezenty do naszych punktów odbioru, których w całym kraju mamy już 12 tys. Są to zarówno placówki Poczty Polskiej, jak również sklepy Żabka, kioski RUCH-u, stacje Orlen, a także nasze automaty paczkowe zlokalizowane w sąsiedztwie placówek pocztowych i sklepów Biedronka – wymienia Andrzej Bodziony.

W systemie click&collect paczkę można odebrać w dogodnym dla siebie miejscu i w dowolnym czasie. Poczta Polska dysponuje obecnie największą w kraju siecią Odbiór w Punkcie, którą zamierza dodatkowo poszerzyć o ok. 2 tys. lokalizacji. Usługa cieszy się coraz większą popularnością – w tej chwili do sieci trafia już 30 proc. przesyłek.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Pojawił się pierwszy lek na najbardziej agresywną postać raka płuc

Artykuł Pojawił się pierwszy lek na najbardziej agresywną postać raka płuc został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
Pojawił się pierwszy lek na najbardziej agresywną postać raka płuc. Aby go znaleźć, naukowcy przez 20 lat przebadali 70 innych cząsteczek
W Polsce każdego roku na raka płuc choruje i umiera około 22–23 tys. osób. Ten typ nowotworu wśród kobiet zajmuje trzecie miejsce pod względem częstotliwości, ale powoduje większą śmiertelność niż dużo częstszy rak piersi. Z kolei wśród mężczyzn jest to najczęściej występujący nowotwór (1/5 wszystkich zachorowań). WHO wyróżnia dwie główne grupy raka płuc niedrobnokomórkowe (NDRP) oraz drobnokomórkowe (DRP). Pierwszy z nich odpowiada za ok. 80 proc. wszystkich zachorowań, lekarze zaś mają do dyspozycji rozbudowaną ścieżkę terapeutyczną, a w ostatnich latach zarejestrowano kilka innowacyjnych terapii, które Ministerstwo Zdrowia objęło refundacją.

– Sytuacja chorych na raka niedrobnokomórkowego zmieniła się diametralnie w ciągu ostatnich kilku lat. Są możliwości leczenia z udziałem tzw. leków ukierunkowanych molekularnie. Badamy genom komórki nowotworowej, znajdujemy określone zaburzenie molekularne i odnajdujemy lek wycelowany w to zaburzenie. Drugi aspekt to pojawienie się tzw. leków immunokompetentnych, które powodują reaktywację układu immunologicznego organizmu. Po ich podaniu organizm sam rozpoznaje komórki nowotworowe i potrafi je skutecznie eliminować – mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej warszawskiego Centrum Onkologii, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca. 

Raka drobnokomórkowego diagnozuje się u ok. 2,5 – 3 tys. pacjentów rocznie. Obserwowane pod mikroskopem komórki DRP są niewielkich rozmiarów, a wypełnione są przede wszystkim jądrami komórkowymi. Ten typ nowotworu bardzo szybko postępuje i daje przerzuty, prowadząc do śmierci chorego w ciągu 12–24 miesięcy.

– Rak drobnokomórkowy jest jednym z najbardziej agresywnych nowotworów. Bardzo szybko podwaja swoją masę, szybko daje przerzuty. Dlatego kluczowa jest szybkość rozpoznania choroby, potwierdzenia histopatologicznego i wdrożenia odpowiedniego leczenia – mówi dr n. med. Izabela Chmielewska z Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Pomiędzy tymi dwoma typami nowotworów jest ogromna przepaść. Nowotwory niedrobnokomórkowe, które stanowią ponad 80 proc. przypadków, to głównie domena leczenia chirurgicznego, radioterapii, radiochemioterapii i potem nowych leków. Natomiast rak drobnokomórkowy to nowotwór o olbrzymiej agresji. Ma predylekcję do dawania przerzutów, m.in. do ośrodkowego układu nerwowego. Zasadnicze leczenie polega na skojarzeniu radioterapii i chemioterapii, ale do tego kwalifikuje się mniej niż 20 proc. chorych. To oznacza, że mamy 80 proc. chorych leczonych wyłącznie paliatywnie – mówi prof. Dariusz Kowalski.

W leczeniu DRP lekarze mieli dotąd do dyspozycji głównie chemioterapeutyki starej generacji (chemioterapia polega na bezpośrednim uszkadzaniu komórek nowotworowych za pomocą substancji chemicznych, ale jest wysoce toksyczna dla organizmu chorego) i radioterapię. Taka terapia na ogół daje dobre wyniki, ale choroba bardzo szybko nawraca i prowadzi do śmierci.

– Wiemy, że nawrót choroby następuje praktycznie u każdego pacjenta z postacią rozsianą. To znaczy, że po zakończeniu leczenia pacjent zostaje z tykającą bombą. W każdej chwili może się dowiedzieć z kolejnej tomografii, że choroba nawróciła i wystąpiły kolejne przerzuty – mówi dr Izabela Chmielewska.

Standardy leczenia stosowane w DRP pochodzą z końcówki lat 70. Od tego czasu firmy farmaceutyczne przebadały już ponad 70 cząsteczek i żadna z nich dotąd nie okazała się przełomem w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca.

– Przez ostatnich 40 lat w zakresie jego leczenia nic się nie działo. Wszystkie badania, które były podejmowane celem wydłużenia czasu przeżycia chorych, kończyły się skutkiem negatywnym. Dopiero od kilku miesięcy mamy badania dotyczące leku immunokompetentnego – atezolizumabu, które wykazały, że dodatek tego leku do klasycznej chemioterapii poprawia całkowity czas przeżycia chorych i czas wolny od progresji. Ta immunoterapia w połączeniu z chemioterapią to pierwsze światełko w tunelu i krok ku temu, żeby zwiększyć efektywność stosowanego leczenia – mówi prof. Dariusz Kowalski.

Atezolizumab to pierwszy jak dotąd zarejestrowany lek na drobnokomórkowego raka płuca. Ta sama cząsteczka została już wcześniej zarejestrowana również w leczeniu raka niedrobnokomórkowego w pierwszej linii (w połączeniu z chemioterapią) oraz w drugiej linii (niezależnie od typu nowotworu).

– Atezolizumab jest pierwszą immunoterapią w raku DRP, co daje nam ogromne nadzieje. Stwarza szansę na wydłużenie życia pacjentów i poprawienie jego jakości przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa, bo ten lek znamy już doskonale z leczenia raka niedrobnokomórkowego, gdzie okazał się skuteczny i bezpieczny – mówi dr Izabela Chmielewska.

Immunoterapeutyki stymulują komórki odpornościowe organizmu pacjenta, tak aby same niszczyły zmiany nowotworowe. Obecnie ten typ leków uważa się za przełom w medycynie, który diametralnie zmieni leczenie m.in. wielu nowotworów czy chorób autoimmunologicznych.

– Stoimy najprawdopodobniej przed pierwszym wielkim przełomem, więc mam olbrzymią nadzieję, że ta nowa metoda terapeutyczna będzie dostępna dla naszych pacjentów, tak jak jest dostępna dla chorych z Unii Europejskiej – dodaje prof. Dariusz Kowalski.

Lekarze podkreślają, że dzięki immunoterapii w przyszłości DRP może stać się chorobą przewlekłą, z którą pacjenci mogą normalnie funkcjonować latami – podobnie jak w tej chwili ma to miejsce w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca.

– Pacjenci z drobnokomórkowym rakiem płuca potrzebują niesamowitego wsparcia. Szczególnie rodziny, które szukając informacji o diagnozie, dowiadują się, że jest to bardzo agresywna odmiana nowotworu. Chcą wiedzieć, jakie szanse mają najbliższe im osoby. Po wielu latach, kiedy w leczeniu tego typu raka płuca nie było mocnego efektu, pojawiła się iskierka nadziei w postaci immunoterapii – mówi Krystyna Wechmann, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Co druga firma w Polsce ma problem ze skuteczną komunikacją w zespole

Artykuł Co druga firma w Polsce ma problem ze skuteczną komunikacją w zespole został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
Co druga firma w Polsce ma problem ze skuteczną komunikacją w zespole. To przekłada się na mniejszą efektywność pracy i większy stres pracowników
– Najpoważniejszym problemem komunikacyjnym w firmach jest dzisiaj brak kultury feedbacku. Bez tego nie jesteśmy w stanie komunikować się w sposób ciągły, szczery i dwustronny, żeby móc korygować niewłaściwe zachowania związane ze współpracą – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Krzysztof Kowalski, praktyk biznesu i wykładowca na kierunkach zarządzanie i inżynieria zarządzania w Wyższej Szkole Bankowej w Szczecinie.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Randstad i firmę doradczą Deloitte na potrzeby raportu „Trendy HR 2018” dzisiejsza komunikacja w firmach nie jest skuteczna. 91 proc. badanych liderów biznesowych i HR-owych zadeklarowało, że jej jakość ma duże znaczenie dla zapewnienia pozytywnych doświadczeń pracowników. Jednocześnie jako skuteczną lub bardzo skuteczną określiło ją zaledwie 52 proc. badanych. To oznacza, że w co drugiej polskiej firmie mogą występować problemy związane z komunikowaniem się.

– Skutkiem problemów komunikacyjnych w firmach jest bardzo zła współpraca między pracownikami. Aby wykonać właściwie swoje zadania, pracownicy muszą często włożyć w nie dodatkowy wysiłek, żeby uzyskać pożądany efekt – mówi Krzysztof Kowalski.

Jakość komunikacji w firmie można poprawić dwojako. Pierwszym sposobem są szkolenia – zarówno dla pracowników, jak i kadry menadżerskiej – które uczą, jak porozumiewać się efektywnie i zgodnie z intencjami.

– Drugim działaniem jest wprowadzanie w firmie kodeksu dobrych praktyk, czyli standardów komunikacyjnych. To stała agenda, która polega np. na upewnieniu się, że w trakcie spotkania nie poruszamy innych, niepotrzebnych tematów. Dobrym rozwiązaniem jest kontrakt między pracownikami, w którym można ustalić i zapisać, co robimy, a czego nie robimy na spotkaniach, np. wyłączamy telefon, komputer, nie ironizujemy czyichś wypowiedzi – wskazuje Krzysztof Kowalski.

Brak właściwej komunikacji w firmie ma poważne konsekwencje. Przekłada się na niezadowolenie kadry i większy stres, mniejszą efektywność pracy, co zwiększa jej koszty, pogorszenie atmosfery w firmie oraz relacje między pracodawcą i pracownikami. W sytuacjach ekstremalnych może doprowadzić do zaburzeń emocjonalnych i niezdolności pracownika do wykonywania pracy. Przyczynia się też do niedostatku tzw. kapitału społecznego. Jak wynika z badania zrealizowanego przez House of Skills we współpracy z KDS KIG, w Polsce aż 95 proc. pracowników dostrzega braki kapitału społecznego w swoim miejscu pracy. Jako najbardziej problematyczne na pierwszym miejscu zostały wymienione właśnie relacje i komunikacja między ludźmi. Z kolei tegoroczny raport KIG „Między feudalizmem a personalizmem. Medialny obraz relacji pracowniczych w Polsce” pokazuje, że relacje pracownicze są w Polsce oceniane jako złe lub bardzo złe aż w 79 proc. publikacji i komentarzy przeanalizowanych na potrzeby raportu.

Zmiany w komunikacji w firmie można wprowadzać małymi krokami, pamiętając o kilku zasadach, które warto wdrażać na spotkaniach zespołu. Wykładowca szczecińskiej WSB podkreśla, że istnieje sześć takich zasad. Pierwszą z nich jest zasada prostoty, zwięzłości, która opiera się na używaniu prostego, zwięzłego języka, przy użyciu słów powszechnie znanych i unikaniu np. specjalistycznych wyrażeń. Druga to zasada spójności, zgodnie z którą przekaz powinien być dopasowany do formy.

– To znaczy, że rzeczy poważne mówimy poważnie i zachowujemy się przy tym poważnie, a o rzeczach radosnych mówimy radośnie. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której każdy będzie nas odbierać inaczej. Przy braku spójności większość osób skupi się na tym, jak się zachowujemy, a mniej na treści wypowiedzi – wyjaśnia Krzysztof Kowalski. – Trzecia to zasada ciągłości, czyli nie przerywamy sobie, pozwalamy, by wypowiedź wybrzmiała do końca. Dzięki temu upewnimy się, co rozmówca chciał nam przekazać. Czwarta to zasada parafrazy. Przy dłuższych wypowiedziach starajmy się podsumować, czyli powiedzieć własnymi słowami to, co usłyszeliśmy, aby upewnić naszego rozmówcę, że został właściwie zrozumiany.

Piątą regułą warunkującą skuteczną komunikację jest zasada klaryfikacji. Zakłada ona, że jeśli w trakcie wypowiedzi jakaś jej część jest niejasna, należy ją doprecyzować, zadać pytanie i upewnić się, że rozumiemy, o czym rozmawiamy.

– Szóstą jest z kolei zasada empatii. W trakcie wypowiedzi naszego rozmówcy skupmy się na nim i upewnijmy, że podążamy za jego emocjami. Dajmy mu sygnał, że rozumiemy jego stan emocjonalny. Dzięki temu on też będzie pewien, że został zrozumiany właściwie i w pełni. Takiej uważności empatycznej można się wyuczyć – podkreśla Krzysztof Kowalski.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Telewizory OLED mogą się wypalić nawet w warunkach domowych

Artykuł Telewizory OLED mogą się wypalić nawet w warunkach domowych został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
Telewizory OLED mogą się wypalić nawet w warunkach domowych. Producenci przyznają: klienci powinni podejmować pewne środki ostrożności
– Problem wypalania się matryc OLED jest na pewno problemem dla posiadaczy urządzeń, które się popsuły. Natomiast ogólnie relacja popsutych do sprzedanych urządzeń jest bardzo, bardzo niska. Firmy produkujące telewizory OLED niechętnie się tym dzielą, ale z wielu różnych źródeł wynika, że jest to mniej niż 1 proc. urządzeń, które podlegają wymianie z tego tytułu lub serwisowi. Na pewno telewizory OLED, ogólnie wyświetlacze OLED wymagają wiedzy od użytkownika, jak takiego sprzętu używać – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Maciej Gajewski ze SpidersWeb.

Choć na rynku funkcjonuje wiele firm oferujących telewizory OLED, wszystkie wyposażono w matryce od tego samego producenta. To LG Display dysponuje patentem na matryce organiczne stosowane w odbiornikach telewizyjnych i licencjonuje swoją technologię zewnętrznym firmom. LG już kilkukrotnie komunikowało o wprowadzeniu poprawek do technologii produkcji paneli OLED, które mają wydłużyć ich żywotność. W tym roku zrobiła kolejny ważny krok w tym celu pozyskując od DuPont 540 patentów związanych z wykorzystaniem technologii druku 3D do wytwarzania OLED-owych matryc. Wraz z patentami firma pozyskała także infrastrukturę oraz linie produkcyjne od DuPont.

Sama zmiana procesu produkcyjnego nie wystarczy, aby rozwiązać problem wypalania się OLED-ów, gdyż ten jest bezpośrednio związany z organicznym pochodzeniem materiałów wykorzystywanych do produkcji tych matryc.

– Matryca OLED jest wrażliwa na długotrwałe wyświetlanie tego samego obrazu, np. logotypu stacji telewizyjnej. Producenci implementują kilka mechanizmów ochronnych, np. co jakiś czas obraz delikatnie przesuwa się o kilka pikseli. My tego nie widzimy, ale przez to niektóre piksele odpoczywają, a inne funkcjonują. A kiedy wyłączymy urządzenie, to przynajmniej raz dziennie jest uruchamiany wewnętrzny program serwisowy wyświetlacza, który odświeża piksele – mówi Maciej Gajewski.

Czynnikiem w największym stopniu wpływającym na proces degradacji matryc są statyczne elementy, które przez długi czas pozostają nieruchome, np. logo czy paski stacji telewizyjnych. Telewizory wyposaża się w system automatycznego wykrywania takich obiektów, który obniża ich jasność, zmniejszając tym samym ich wpływ na kondycję pikseli. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku monitorów CRT, w OLED-ach również stosuje się wygaszacz ekranu, który aktywowany jest przy braku sygnału.

– Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych informacji dotyczących wypalających się matryc OLED wykorzystywanych w warunkach domowych przez naszych klientów. Brak takich przypadków jest ściśle związany z szeregiem zabezpieczeń ekranu OLED przed powstawaniem zjawiska retencji obrazu, w tym m.in. – przesunięcie obrazu o jeden piksel, wykrywanie i obniżanie jasności potencjalnie niebezpiecznych, statycznych elementów obrazu takich jak logo stacji, paski informacyjne lub innych nieruchomych obrazów czy wykrywanie braku aktywności (np. podczas wyświetlania menu telewizora) i zmniejszenie jasności obrazu – wyjaśnia Newserii Innowacje biuro prasowe Sony.

Pomimo stanowisk wielu producentów telewizorów OLED, matryce OLED mogą się wypalać nawet w warunkach domowych. W jednym przypadku matryca OLED w telewizorze Sony KD55AF8BAEP wypaliła się już po 1,5 roku użytkowania. Telewizor został oddany do serwisu na gwarancję, jednak nie uzyskaliśmy jeszcze odpowiedzi serwisu. W odpowiedzi na film ukazujący wadę matrycy, biuro prasowe Sony przyznało, że klienci powinni podejmować pewne działania w celu ochrony ekranów OLED.

 Żywotność ekranów OLED nie różni się od żywotności innych technologii telewizyjnych. Klienci zakupujący telewizory z technologią OLED powinni jednak podejmować pewne środki ostrożności w celu ochrony swoich ekranów, zgodnie ze wskazówkami. Ryzyko wypalenia matrycy można zmniejszyć, użytkując telewizor zgodnie zaleceniami – wskazuje biuro prasowe Sony.

Producenci odradzają m.in. wyłączanie telewizorów OLED z prądu. Sprzęt po przełączeniu w tryb czuwania przeprowadza kilkunastominutowy proces kalibracji przy wyłączonym ekranie, który ma zapobiec wyświetlaniu się powidoków. Najnowsze telewizory mogą przeprowadzić także godzinny proces odświeżania matrycy. Niektóre urządzenia wyposażono w system wykrywający odcięcie od prądu i rejestrujący przerwane procesy kalibracji. Jeśli na takim sprzęcie dojdzie do wypalenia się niektórych pikseli, serwisant może odmówić jego naprawy w ramach gwarancji, uzasadniając to tym, że sprzęt był eksploatowany niezgodnie z zaleceniami, gdyż użytkownik uniemożliwił przeprowadzenie automatycznego procesu konserwacji matrycy.

– Warto zaznaczyć, że wypalanie się matryc OLED nie dotyczy tylko telewizorów, ale również telefonów czy zegarków. Na szczęście większość producentów wie o przypadłościach tej matrycy. Niemal wszystkie telefony wysokiej klasy z Korei Południowej mają wyświetlacze AMOLED, ale myślę, że wśród znajomych niemal od nikogo nie słyszeliśmy o takim problemie. To nie oznacza, że on nie występuje, ale jeżeli poprawnie użytkujemy urządzenie, to jest bardzo małe prawdopodobieństwo jego wystąpienia – twierdzi ekspert SpidersWeb.

Według analityków z firmy Maximize Market Research wartość globalnego rynku wyświetlaczy OLED do 2024 roku osiągnie wartość ponad 51,5 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 15,21 proc. 

Komunikat (c) Newseria Innowacje
POPULARNE
›  Jarmark Bożonarodzeniowy w Łodzi 2019: Koncert kolęd Golden Life
›  Stacja Benzynowa: Gdzie Kupić ViaToll dla Przyczep Samochodowych
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Ochrona danych kluczowa z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Jarmark Łaski 2019 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Black Friday 2019: Co to jest i kiedy wypada? Lista sklepów!
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić plik na AVI?
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2019: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Program Święto Niepodległości Polski: Sieradz - Pabianice - Łódź 2019
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  Pociąg do Kolumny 2020: wrześniowe koncerty i promocja biznesu
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka dla mieszkańców
›  Antyczna Andora: archeologiczne odkrycia w pirenejskim księstwie
›  Łask wiadomości lokalne i kryminalne online kronika wydarzenia
›  Praktyczne informacje dla turystów odwiedzających Andorę
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Polacy nie mają podstawowej wiedzy o zakażeniu HIV
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Pomyśl o logistyce i sprawnym transporcie prowadząc e-handel
›  81. Rocznica wybuchu II wojny światowej we wrześniu 2020
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Polska pozostanie wśród liderów Europy pod względem tempa wzrostu gospodarczego
›  Firmy powinny wdrażać rozwiązania Przemysłu 4
›  
›  Miasta odegrają kluczową rolę w realizacji celów klimatycznych
›  Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
›  Dobra kondycja kolei samorządowych
›  Blisko 200 mln euro trafi na transport kolejowy i paliwa alternatywne
›  Edukacja kulinarna najmłodszych pomoże zrewolucjonizować system żywnościowy w Polsce
›  
›  Supercienkie ultrabooki uruchamiają już najnowsze gry
›  Pasy transportowe z napinaczem do mocowania dużych ładunków
›  Klienci niechętni udostępnianiu fintechom swoich danych transakcyjnych
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Słupsk chce przyciągać innowacyjny przemysł
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Rośnie liczba przypadków nowotworu piersi wśród kobiet w ciąży
›  Do 2050 roku 5,8 mld ludzi będzie mieć krótkowzroczność
›  Burgerownie stają się bardziej eko i wprowadzają zamienniki mięsa
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 9/Grudzień/2019 (16:08) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps [GN156]

  Cena brutto (z VAT) 6280.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor [GN192]

  Cena brutto (z VAT) 3130.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt [GN149]

  Cena brutto (z VAT) 3550.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt [GN213]

  Cena brutto (z VAT) 2480.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PLATFORMY//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi [GN152]

  Cena brutto (z VAT) 3300.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw [GN104]

  Cena brutto (z VAT) 2450.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 svw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 svw [GN103]

  Cena brutto (z VAT) 1800.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor [GN166]

  Cena brutto (z VAT) 2500.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 ptw [GN169]

  Cena brutto (z VAT) 2300.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PODŁODZIOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy [GN231]

  Cena brutto (z VAT) 5950.00 PLN
  Brak na stanie
Przyczepy Auto Części Kampery Wydarzenia Biznes Prawo jazdy Forum motoryzacyjne Blog Turystyka Blog Finansowanie
English Deutsch Français Italiano Nederlands Český Svenska Română 中文 Türkçe
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt
YouTube Facebook PrzyczepyMarter
© 2019 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Sklep motoryzacyjny PrzyczepyMarter jest autoryzowanym dystrybutorem i dealerem przyczep samochodowych marki Neptun, Sorelpol produkowanych przez firmę Sorelpol Sp. z o.o. z głównym biurem w Warszawie. W punkcie handlowym w centralnej części województwa łódzkiego znajduje się cała gama lekkich i ciężkich przyczepek samochodowych jednoosiowych oraz dwuosiowych, o bardzo zróżnicowanej charakterystyce przystosowanej do codziennej pracy z ciężkimi i wielkogabarytowymi towarami. Blog i jednocześnie sklep PrzyczepyMarter.pl został opracowany na potrzeby klientów poszukujących dobrej i taniej przyczepki samochodowej. Serwis internetowy o przyczepkach, samochodach i przyczepach kempingowych zawiera szeroki zakres praktycznych informacji publikowanych w różnych wiadomościach online.
Przyczepy Samochodowe →
PrzyczepyMart
er
Konto @  Forum ⚒ Menu ☈