BIZNES//PRZYCZEPYMARTER

Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ścieków

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  20/Marzec/2020 (18:11)
Poziom skanalizowania polskich wsi wynosi nieco ponad 40 proc. i jest wciąż niewystarczający. Rozwiązaniem problemu mogą być pasywne systemy oczyszczania ścieków typu „constructed wetlands”, zaproponowane przez firmę RDLS – spółkę spin-off Uniwersytetu Warszawskiego. Instalacje tego typu naśladują naturalne procesy zachodzące na terenach bagiennych, pracując w odpowiednio zaprojektowanym i kontrolowanym układzie. Zaletą instalacji jest niski koszt budowy oraz eksploatacji. Tymczasem oczyszczenie ścieków i ponowne wykorzystanie wody może być kluczowe w walce z  problemem jej niedoborów. Polska jest jednym z krajów zagrożonych jego występowaniem.
PrzyczepyMarter.pl Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ścieków

Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ścieków. Rozwiążą problem nie tylko braku kanalizacji, lecz także niedoborów wody


– Pasywne systemy oczyszczania ścieków typu „constructed wetlands” są alternatywą dla konwencjonalnych oczyszczalni. Charakteryzują je: prosta obsługa, odporność na zmiany ilości dostarczanych ścieków i zmienny ładunek zanieczyszczeń oraz konkurencyjne koszty wynikające z braku m.in konieczności napowietrzania i mieszania jak w przypadku tradycyjnych oczyszczalni ścieków – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Innowacje dr Krzysztof Poszytek z uniwersyteckiej spółki spin-off, RDLS.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 roku do sieci kanalizacyjnej było w całej Polsce przyłączonych 70,8 proc. gospodarstw. W miastach dostęp do kanalizacji miało 90,3 proc. gospodarstw, a na terenach wiejskich zaledwie 41,3 proc. Dla porównania, w 2008 roku poziom zapewnienia dostępu do kanalizacji wynosił w całym kraju 61 proc., z czego w miastach 85,5 proc, a na wsiach 22,5 proc.

Pasywne systemy oczyszczania ścieków proponowane przez firmę RDLS, będącą spółką spin-off UW, naśladują naturalne procesy oczyszczania zachodzące w siedliskach bagiennych. Oczyszczanie ścieków bytowych odbywa się w filtrach gruntowych za pomocą mikroorganizmów zasiedlonych w rozwiniętym systemie korzeni i kłączy roślin wodnych i wodolubnych. Taki układ pozwala na skuteczne oczyszczenie ścieków. To rozwiązanie ekologiczne, w którym nie stosuje się dodatkowych związków chemicznych.

– Ścieki, które dopływają do systemu, przesiąkają kolejno przez odpowiednie filtry gruntowe, w tym poziome i pionowe. Tam odpowiednio zachodzące procesy biochemiczne powodują degradację związków organicznych oraz asymilację i zatrzymanie azotu, fosforu i metali ciężkich.– wskazuje ekspert.

Instalacja nie emituje odoru, a jej praca jest stabilna w ciągu całego roku ze względu na zlokalizowanie systemów w gruncie. Systemy można łatwo rozbudowywać o kolejne zbiorniki i filtry gruntowe, dzięki czemu w przyszłości można zwiększyć ilość dopływających ścieków. Oczyszczona woda nadaje się do ponownego wykorzystania. Może być więc użyta bezpośrednio w miejscu, w którym pracuje oczyszczalnia, lub odprowadzona do pobliskiego cieku wodnego.

– Woda po procesach oczyszczenia może być wykorzystana do różnych zabiegów agrotechnicznych. Może być z powodzeniem stosowana przez rolników do nawadniania pól lub przez mieszkańców do nawadniania ogródków. W większych miejscowościach może być również wykorzystywana na przykład do spłuczek w miejskich toaletach – wyjaśnia Krzysztof Poszytek.

Polska jest jednym z krajów zagrożonych występowaniem deficytów wody. Z danych Global Compact Network Poland wynika, że na jednego mieszkańca przypada w naszym kraju rocznie około 1,8 tys. metrów sześciennych wody. To 2,5-krotnie mniej, niż wynosi średnia europejska. Proponowane pasywne systemy oczyszczania ścieków mają być przeznaczone przede wszystkim dla miejscowości oddalonych od istniejącej sieci kanalizacyjnej, ale instalacje te sprawdzą się również na terenie ośrodków letniskowych, osiedli mieszkaniowych, hoteli, szkół, urzędów czy jednostek wojskowych.

W tym roku w miejscowości Białka w województwie lubelskim (gmina Dębowa Kłoda) zostanie wybudowana jedna z największych tego typu oczyszczalni w Europie. Obsłuży ona około 1,8 tys. mieszkańców. Oczyszczalnia została zaprojektowana przez naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, natomiast inwestycja jest realizowana przez konsorcjum RDLS z czeską firmą Dekonta.

Komunikat (c) Newseria Innowacje

SAMOCHODY
Przeglądaj naszą bazę samochodów osobowych online. Sprawdź charakterystykę dowolnego pojazdu i kup dla siebie najatrakcyjniejszą ofertę ubezpieczenia OC i AutoCasco przez internet, oszczędzając pieniądze!
TAGI
Blog Biznes Przyczepy ścieków systemy oczyszczania typu rdls procesy zachodzące oczyszczalni wody spinoff pasywne występowaniem bagiennych naturalne terenach
OPINIE
Napisz opinię do artykułu tylko jako zalogowany użytkownik!
Wcześniej możesz Założyć konto i Zalogować się
BIZNES
1

Polska najszybciej rosnącym rynkiem biurowym w Europie Środkowo-Wschodniej

Artykuł Polska najszybciej rosnącym rynkiem biurowym w Europie Środkowo-Wschodniej został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ściekówPolska najszybciej rosnącym rynkiem biurowym w Europie Środkowo-Wschodniej. Najnowszym trendem są elastyczne biura
– Sharing economy opisuje obecną sytuację na rynku – wszyscy chcą się dzielić, ale tylko do pewnej granicy. Kiedy ktoś chce prowadzić własne rozmowy telefoniczne – woli mieć własne biuro. Dlatego też koncepcja gospodarki współdzielonej, która została podchwycona przez WeWork czy LinkedIn – obejmująca duże przestrzenie co-workingowe z małymi biurkami dla poszczególnych osób – na dłuższą metę nie jest przyjmowana przez rynek aż tak dobrze. Wiele osób – w miarę rozwijania swojej działalności – wyrasta ze sceny co-workingowej, buduje własne firmy i chce odzyskać swoją prywatność – mówi agencji Newseria Biznes Hubert Abt, dyrektor generalny i założyciel New Work.

Ekonomia współdzielenia (sharing economy czyli wymiana dóbr między użytkownikami odgrywa coraz ważniejszą rolę w globalnej gospodarce. W sektorach takich jak transport czy nieruchomości zdobyła już znaczną część rynku. Według firmy PwC jeszcze w 2014 roku wartość globalnego rynku usług dzielonych wynosiła raptem 15 mld dol. Tymczasem do 2025 roku globalny przychód z ekonomii współdzielenia ma już sięgnąć 335 mld dol. i to tylko w pięciu sektorach (usługi finansowe, transport, hotelarstwo, turystyka i HR). Ten trend zyskuje wśród konsumentów rosnącą popularność, ponieważ odpowiada na kilka ważnych potrzeb: niskie ceny, indywidualizację i wygodę. Według Eurobarometru niemal co czwarty Europejczyk skorzystał już z usług oferowanych na platformach współdzielenia.

Na podstawie sharing economy wyrosło w ostatniej dekadzie wiele biznesów – takich jak Uber, WeWork czy Airbnb – które pozyskały miliardowe finansowanie i klientów, stając się światowymi gigantami. Z drugiej strony – ten model budzi też coraz więcej kontrowersji, m.in. w kontekście prawa, które nie nadąża za zmieniającym się rynkiem, i problemów finansowych – bo wiele biznesów, które wyrosły zgodnie z zasadami gospodarki współdzielenia, w praktyce okazało się nieefektywnych finansowo.

Założyciel New Work Hubert Abt ocenia, że trend sharing economy co prawda rewolucjonizuje rynek, ale w praktyce wielu klientów – zarówno indywidualnych, jak i biznesowych – ma coraz bardziej zindywidualizowane potrzeby albo po prostu z czasem „wyrasta” ze współdzielenia, w miarę rozwoju swojej działalności.

– Klientów można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza to osoby pracujące w przestrzeniach co-workingowych, ludzie z laptopami, których wszyscy znają z WeWork i Starbucksa. Oni wpisują się w nurt elastyczności na życzenie i wielu możliwych lokalizacji – mówi Hubert Abt. – Dalej mamy małe i średnie firmy zatrudniające 5-15 pracowników, które potrzebują gotowego miejsca, gdzie można się wprowadzić, i elastycznych warunków, bez wieloletnich zobowiązań czy nakładów inwestycyjnych. Ostatnią grupą są klienci korporacyjni, ci najwięksi: firmy typu Heineken, Lufthansa czy Tata Consultancy, potrzebujący ogromnych przestrzeni do pracy, z których część – ze względu na zmiany w relacjach pracodawca – pracownik, musi być zarządzana w sposób elastyczny. Około 50 proc. pracowników nie jest już zatrudniona na stałe, więc duże firmy potrzebują coraz większej przestrzeni w swoich biurach funkcjonującej na elastycznych warunkach. 

Firmy – od małych po te duże – mają większe potrzeby niż tylko wynajęcie współdzielonej przestrzeni biurowej. W związku z tym New Work oferuje im biura w modelu flex office, czyli w pełni wyposażone i zaaranżowane, wraz z ich obsługą biurową, administracyjną i techniczną oraz  możliwością wynajmu na określony czas.

– Pracownicy korzystający z przestrzeni co-workingowych znajdą się wszędzie, lecz firmy mają już inne potrzeby – mówi Hubert Abt.

Jak podkreśla, cyfryzacja i zmiany zachodzące w relacjach pracodawca – pracownik sprawiają, że produkty dostarczane na rynek muszą być elastyczne. Dlatego też elastyczny wynajem biur to segment rynku, który z każdym rokiem nabiera rozpędu. Potwierdzają to dane firmy doradczej JLL, z których wynika, że dynamiczny rozwój tego sektora jest jednym z najszybciej rozwijających się trendów na rynku nieruchomości komercyjnych. W 2019 roku podaż elastycznych przestrzeni biurowych na 24 największych rynkach Europy wzrosła o 29 proc, a Polska jest jednym z liderów. Powierzchnia elastycznych biur na polskim rynku wyniosła w ub.r. 240 tys. mkw., ale wciąż jest potencjał do wzrostów, bo w Warszawie raptem 2,5 proc. oferty to elastyczne przestrzenie biurowe.

– Flex to słowo klucz w całej branży. Obecnie możemy mówić o renesansie takich usług ze względu na popyt i przemiany społeczne spowodowane cyfryzacją – mówi Hubert Abt. – Elastyczność to podstawowa korzyść dla klientów. Korporacje wymagają przestrzeni biurowej na życzenie, czegoś w rodzaju wejściówki na siłownię. Wszystko musi już na nich czekać, razem z kawą i pizzą. Mniejsi klienci potrzebują prywatności bez nakładów inwestycyjnych, a korporacyjni stawiają na bezpieczeństwo, trwałość, zarządzanie rekrutacją i potrzebują o wiele większych przestrzeni. Nie wszystkie potrzeby są więc takie same, ale elastyczność pozwala każdemu klientowi wynająć biuro tylko na określony okres, bez jakichkolwiek nakładów inwestycyjnych.

Jak podkreśla, Polska to dla New Work największy rynek w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Do 2021 roku już około 70 proc. portfolio firmy ma być zlokalizowane właśnie na polskim rynku.

– Polska gospodarka jest największa w regionie, ma szybszą dynamikę w porównaniu z mniejszymi krajami, takimi jak Węgry czy Czechy. Dlatego też możemy tak szybko się tu rozwijać. W Polsce wynajmujemy już w trzech miastach (Kraków, Łódź, Warszawa – przyp. red.), a wkrótce będziemy dostępni w kolejnych. Dla porównania, w pozostałych krajach mamy po jednym mieście i ta różnica decyduje o naszej dynamice rozwoju w Polsce – mówi Hubert Abt.

Polska jest także najszybciej rosnącym rynkiem biurowym w regionie CEE. Według JLL ubiegły rok był rekordowy i charakteryzował się świetnymi wynikami rynków regionalnych – zarówno po stronie podażowej, jak i popytowej. Prym wciąż wiedzie jednak Warszawa, która na dodatek w zeszłym roku odnotowała spektakularny poziom popytu – wskazują eksperci JLL. Obecnie w stolicy w budowie znajduje się prawie 800 tys. mkw. powierzchni biurowej, z czego ponad połowa zostanie oddana do użytku w 2020 roku – podaje Savills w styczniowym raporcie.

– Musimy być tam, gdzie mamy najwięcej klientów – mówi Hubert Abt. Elastyczny najem przestrzeni biurowej jest potrzebny wszędzie, ale musimy brać pod uwagę skalę ekonomiczną, jeśli chodzi o ilość dostępnej przestrzeni w danym mieście. Im większe miasto, tym mamy jej więcej i otwieramy ją wcześniej.

Założyciel New Work zapowiada, że do 2021 roku firma chce być obecna łącznie w 27 lokalizacjach w Polsce. Obecnie pracuje nad dodatkowymi siedmioma projektami o łącznej powierzchni 20 tys. mkw. Planuje otworzyć biura m.in. w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach oraz na mniejszych rynkach regionalnych, takich jak Białystok. Wprowadzi też kolejne lokalizacje w Łodzi i Warszawie.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

[DEPESZA] Ceny paliw będą nadal spadać

Artykuł [DEPESZA] Ceny paliw będą nadal spadać został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ścieków[DEPESZA] Ceny paliw będą nadal spadać. Tanieje ropa, a popyt na stacjach benzynowych maleje
Średnie ceny paliw w Polsce spadły w ostatnim tygodniu o 22–23 gr na litrze, a oleju napędowego o 24 gr. Obecnie średnie ceny to 4,52 zł za 1 litr w wypadku benzyny 95 i 4,60 zł za litr diesla – informuje Biuro Maklerskie Reflex. Na niektórych stacjach ceny spadły nawet poniżej 4 zł na litrze. Prognozy zwiastują dalsze spadki. Według portalu E-petrol.pl w tym tygodniu (23–29 marca) średnia cena benzyny 98 będzie się mieściła w przedziale 4,49–4,70 zł, cena 95-tki między 3,99 a 4,30 zł, zaś cena diesla – między 4,30 a 4,55 zł za litr. Najtańszy tradycyjnie będzie gaz LPG. E-petrol.pl prognozuje jego cenę na 1,97–2,06 zł za litr.

Gwałtowne obniżki cen w hurcie dają dużą szansę na pogłębienie spadków cen na stacjach w kolejnych dniach, jednak ich skala będzie już prawdopodobnie dużo mniejsza – oceniają eksperci BM Reflex. – Odbicie na rynku ropy naftowej i osłabienie złotego spowodują odbicie cen hurtowych na rynku krajowym, co może ograniczać skłonność do głębokich korekt na stacjach w dół. Niemniej na razie nie ma zagrożenia wzrostem cen detalicznych – piszą analitycy. 

Spadki są pokłosiem najszybszego od 1991 roku spadku cen ropy. Jest ona najtańsza od 18 lat. 18 marca cena baryłki teksańskiej ropy WTI spadła poniżej 22 dol., a europejskiej ropy Brent zbliżyła się od góry do ceny 25 dol. Od początku roku spadki te są rzędu 60 proc. To efekt koronawirusa i zamrożenia światowych gospodarek. Ceny „czarnego złota” spadają czwarty tydzień z rzędu. Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział w telewizji publicznej, powołując się na rozmowy z prezesami spółek paliwowych, że zaobserwowano bardzo wyraźny spadek sprzedaży benzyny na stacjach benzynowych, nawet o połowę. 

– Wydaje się, że dzisiaj problemem dla wszystkich staje się nie poziom cen, ale poziom sprzedaży paliw. Oznacza to przede wszystkim problemy właścicieli stacji – komentuje BM Reflex. – Ograniczenie wyjazdów służbowych i prywatnych, pozostanie w domach i praca zdalna będą przekładały się na niższe zapotrzebowanie na paliwa.

Dodatkowym czynnikiem obniżającym ceny ropy naftowej na światowych rynkach jest wojna cenowa między Arabią Saudyjską a Rosją. Tych dwóch z trzech największych na świecie producentów „czarnego złota” nie porozumiało się na spotkaniu OPEC+ 6 marca, gdyż Rosja odmówiła dalszego cięcia wydobycia. W efekcie tego Arabia Saudyjska zapowiedziała zwiększenie wydobycia od kwietnia i obniżenie cen. Rzecz polega na tym, że koszty wydobycia w Arabii Saudyjskiej są znacznie niższe niż w Rosji. Jednak i tak sięgają 35 dol. za baryłkę, więc Saudowie będą musieli dopłacać do produkcji.

Prezydent USA zasugerował w czwartek podjęcie w odpowiednim czasie mediacji między Rosją i Arabią Saudyjską. Oczywiście jego celem jest ocalenie amerykańskich łupków. Niestety cel Rosji i Arabii Saudyjskiej, w cieniu rzekomego konfliktu, może być ten sam – doprowadzenie do spadku produkcji ropy naftowej z łupków w USA. Poza tym im dłużej ceny ropy naftowej pozostaną na niskich poziomach, tym większe ryzyko problemów z produkcją i wzrostu jej cen w dłuższym okresie – podsumowuje BM Reflex. 

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Koronawirus uderza w producentów elektroniki

Artykuł Koronawirus uderza w producentów elektroniki został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ściekówKoronawirus uderza w producentów elektroniki. Problemy nie dotykają jednak wszystkich
– Mimo sytuacji związanej z koronawirusem nie odnotowaliśmy żadnych spadków zainteresowania akcesoriami mobilnymi wśród użytkowników. Te produkty cały czas dobrze się sprzedają, fabryki pracują – może nie w 100 proc. tak jak wcześniej, ale stocki mamy pełne. Mamy kilkanaście kategorii, w których znajduje się od kilku do kilkudziesięciu różnych produktów, więc nawet jeżeli któregoś z nich zabraknie, jesteśmy w stanie zastąpić go innym – mówi agencji Newseria Biznes Kacper Kowalewski, prezes zarządu Baseus Polska, producenta takich rozwiązań jak ładowarki, powerbanki, słuchawki czy nawilżacze powietrza.

Kryzys związany z pandemią koronawirusa dotkliwie odbija się na gospodarce i kondycji przedsiębiorstw. Jak wynika z badań przeprowadzonych pod patronatem Krajowego Rejestru Długów, 38 proc. polskich firm z sektora MŚP było zmuszonych z tego powodu podnieść koszty prowadzenia działalności, a 28 proc. zauważyło spadek płynności finansowej. Mniej więcej 1/3 zanotowała ograniczenie sprzedaży i produkcji.

Problemy dotykają nie tylko małych i średnich przedsiębiorstw, ale i globalnych koncernów. Technologiczny giganci – m.in. Google, Apple i Microsoft – byli zmuszeni wstrzymać swoją produkcję i zamknąć fabryki w Chinach, co przełożyło się na ich wyniki finansowe. Apple oficjalnie poinformowało, że jego wyniki kwartalne będą niższe od prognozowanych, m.in. wskutek zatrzymania linii produkcyjnych iPhone’ów, a Samsung musiał zamknąć jedną z fabryk w Korei Południowej, gdzie produkowany jest najnowszy flagowiec Galaxy Z Flip.

Marcowe badania pod patronatem KRD pokazują jednak, że nie wszystkie firmy notują straty z powodu pandemii koronawirusa. Około 15 proc. zadeklarowało wręcz, że ich sprzedaż i produkcja w ostatnim czasie wzrosły. Kłopoty omijają jak na razie producentów i dystrybutorów akcesoriów mobilnych.

– Nie odnotowaliśmy żadnych spadków: ani zainteresowania, ani sprzedaży. Cały czas działamy, wysyłamy towar, więc wszystko jest w porządku – mówi Kacper Kowalewski.

W związku z koronawirusem firma odnotowała wręcz wzrost sprzedaży, ponieważ jej klienci – w obawie przed brakiem towaru i niemożliwością realizacji dostaw – wypełniają swoje magazyny po brzegi.

Prezes firmy Baseus ocenia też, że w przypadku dużych rynkowych graczy nawet wstrzymanie produkcji w chińskich fabrykach nie spowoduje znaczących przestojów, ponieważ zazwyczaj mają ją ulokowaną w różnych zakładach. Zatrzymanie linii produkcyjnych w jednej czy dwóch fabrykach może spowodować co prawda chwilowe problemy, ale nie jest równoznaczne z końcem działalności.

Jak podkreśla, marka w każdej kategorii produktowej ma od kilku do kilkunastu różnych zamienników i nawet jeżeli jednego z nich zabraknie – jest w stanie zastąpić go innym, tej samej jakości i o tych samych parametrach.

 Klienci nie mają z tym problemu, bo najważniejsze są dla nich parametry i funkcjonalność produktu – mówi Kacper Kowalewski.

Marka nie tylko nie odnotowała dotąd problemów związanych z łańcuchem dostaw i sprzedażą, ale też rozwija działalność. Co tydzień do jej oferty dołącza po kilka nowych produktów, a na specjalne potrzeby klientów uruchomiła również nową gałąź – produkcję płynów, żeli i ściereczek antybakteryjnych. Z ewentualnymi problemami muszą liczyć się jednak mniejsi gracze, o słabszej pozycji rynkowej.

– Są na pewno takie firmy – w tym nawet polscy producenci – które są zdecydowanie mniejsze i też produkują akcesoria mobilne, korzystając z fabryk w Chinach. One mogą mieć problemy, ale nie chcę wyrokować, bo na razie nie mamy takich informacji – mówi prezes zarządu Baseus Polska.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Magda Gessler: otworzyłam sklep internetowy

Artykuł Magda Gessler: otworzyłam sklep internetowy został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ściekówMagda Gessler: otworzyłam sklep internetowy. Powstał, by wszyscy mieli dostęp do smakołyków, które pamiętam z dzieciństwa
– Sklep internetowy powstał, by wszyscy mieli dostęp do smakołyków, które pamiętam z czasów mojego dzieciństwa. Mama i babcia zawsze konserwowały przysmaki sezonowe w szkle, a później przetrzymywały je w spiżarni. Dzięki temu czułam się bezpieczna. Obecnie niewiele osób ma czas, by robić przetwory. Nasza przeszkolona załoga zatrzymuje czas lata, jesieni, żeby Państwo mogli skosztować smaków, mieszkających w mojej głowie i duszy – mówi w wozmowie z agencją Newseria Lifestyle Magda Gessler.

Magda Gessler tłumaczy, że przez 10 lat prowadzenia programu „Kuchenne rewolucje” nieustannie walczyła z chemią spożywczą i szkodliwymi konserwantami. Sklep jest owocem jej dotychczasowych działań. Specjały, które się w nim znajdują są bowiem konserwowane jedynie w sposób naturalny – przez sterylizację, gotowanie czy wędzenie.

Dawniej ludzie w sposób nadzwyczajny pochylali się nad jedzeniem. Mieli czas, by przykładać się do jego wykonywania. Starali się nie ze względu na możliwość zarobku, ale z powodu jakości i miłości do bliskich. To właśnie chcę powtarzać, by ludzie, którzy ciężko pracują mieli przyjemność otworzenia słoika, na przykład z świeżą konfiturą z malin – tłumaczy.

W Schronisku Smaków można znaleźć jedynie starannie wyselekcjonowane produkty. Restauratorka zapewnia, że najważniejsza jest dla niej jakość. W konsekwencji ilość schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca staranności wykonania. Sprawdzone przysmaki powstają w górach – dzięki temu nie mają kontaktu smogiem i zanieczyszczeniami znajdującymi się w miejskim powietrzu.

Produktem numer jeden w naszym sklepie internetowym jest szynka – długo wędzona i peklowana.  Wędzenie odbywa się na prawdziwym drzewie olchowym lub owocowych i trwa od 12 do 24 godzin. Dzięki temu szynka pachnie ogniskiem. Cudowna jest również kiełbasa krakowska – bardzo dobrze doprawiona z odrobiną pieprzu. Jest też boczek, który ubóstwiam. Wszystkie produkty są chude, mają w sobie niewielką ilość tłuszczu. Chleb pieczemy sami w piecu w Bukowinie Tatrzańskiej – mówi restauratorka.

Oprócz mięs, ryb, sosów czy przetworów z warzyw i grzybów w sklepie internetowym Magdy Gessler można znaleźć również produkty słodkie, które świetnie nadają się do deserów i jako przekąski pomiędzy posiłkami. Wszystkie wykonane są z naturalnych owoców, co sprawia, że zawierają w sobie niezbędne witaminy, także witaminę C, która przyczynia się do ochrony komórek przed stresem oksydacyjnym.

Oczywiście mamy też słodką półkę – lato zamknięte w szkle, na czele z moim ukochanym sokiem malinowym. Kiedy jest zimno sok malinowy działa jak lekarstwo. Natomiast bez konfitury malinowej, nie wyobrażam sobie kruchych ciasteczek. W Schronisku Smaków jest również konfitura pigwowa i syrop korzeniowy, który pobudza krążenie i wzmacnia odporność – zwraca uwagę.

Jak podkreśla restauratorka, produkty są wytwarzane na bieżąco i dostarczane klientom w krótkim czasie, co gwarantuje świeżość.

Komunikat (c) Newseria Biznes
5

Praca zdalna to ogromne wyzwanie dla firm

Artykuł Praca zdalna to ogromne wyzwanie dla firm został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polskie wsie mogą mieć nowoczesne systemy oczyszczania ściekówPraca zdalna to ogromne wyzwanie dla firm. Nieautoryzowane aplikacje i urządzenia mogą je narazić na milionowe straty
– Gartner szacuje, że w roku 2020 co trzeci udany cyberatak będzie wykorzystywał Shadow IT. Coraz więcej słyszy się o wycieku danych, atakach ransomware, infekowaniu urządzeń wykorzystywanych w instytucjach. Stosowanie aplikacji w chmurze też nie ułatwia sytuacji. Sondaż Skyhigh mówi, że przeszło 70 proc. menedżerów IT nie zdaje sobie sprawy ze skali zagrożenia Shadow IT w ich organizacjach. Szacuje się, że średnia instytucja finansowa wykorzystuje około tysiąca aplikacji w chmurze, z czego tylko 7 proc. spełnia wymagania bezpieczeństwa – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Sebastian Wąsik, Country Manager na Polskę w baramundi software AG.

Pracodawcy pozwalający na wykorzystywanie prywatnych telefonów w ramach firmowych struktur informatycznych narażają się na spore niebezpieczeństwo. Z najnowszych danych opublikowanych przez brytyjską organizację Which wynika, że aż 42,1 proc. urządzeń z Androidem, które są aktywnie użytkowane, nie spełnia podstawowych norm bezpieczeństwa. Taki odsetek sprzętów korzysta bowiem z systemu w wersji 6.0 bądź starszej, dla których nie są wydawane nowe poprawki bezpieczeństwa. Używanie ich w ramach firmowej sieci może ułatwić cyberprzestępcom przeprowadzenie skutecznego ataku.

Źródłem zagrożenia są nie tylko przestarzałe i niesprawdzone urządzenia, ryzykowne jest także korzystanie z niesprawdzonych aplikacji, które mogą przyczynić się do wycieku poufnych danych. Specjaliści ds. bezpieczeństwa z firmy Wandera na początku 2020 roku przytoczyli przykład aplikacji do chmurowej konwersji dokumentów Cometdocs, w której wykryto groźne niedopatrzenie – aplikacja mobilna nie szyfrowała plików przed wysłaniem ich na serwer, przez co mogły paść łatwym łupem cyberprzestępców.

– Działy IT powinny zwiększyć kontrolę nad wykorzystywaniem różnych rozwiązań we własnej organizacji. Można wykorzystywać do tego narzędzia, które zminimalizują ludzki czynnik ryzyka. Możemy mieć większą kontrolę nad użytkownikiem. Działy IT odpowiadają za to, czy infrastruktura jest zabezpieczona. Nieświadomość tego, że użytkownicy wykorzystują nieautoryzowane aplikacje, może być brzemienna w skutki. To przekłada się na konkretne pieniądze, na efekty biznesowe, np. wyciek danych, kary ze względu na RODO – przestrzega ekspert.

Liczba prywatnych urządzeń wykorzystywanych w ramach firmowych sieci będzie stale rosła, dlatego branża technologiczna pracuje nad redukcją ryzyka ataku za pośrednictwem Shadow IT. Rozbudowane narzędzia tego typu udostępniają m.in. korporacje wyspecjalizowane w dostarczaniu chmurowych rozwiązań biznesowych.

Microsoft Cloud App Security to zintegrowana usługa bezpieczeństwa, której celem jest monitorowanie przepływu danych oraz analiza potencjalnych zagrożeń w czasie rzeczywistym przy wykorzystaniu technologii chmurowych. Potrafi automatycznie identyfikować aplikacje i usługi w ramach organizacji oraz analizować przeszło 70 czynników ryzyka. Firma z Augsburga opracowała z kolei zestaw narzędzi baramundi Management Suite przystosowany do pracy w rozproszonym środowisku biznesowym. bMS automatyzuje wykrywanie podatności i dystrybucję łat oraz pozwala na zdalne zarządzanie wszystkimi urządzeniami wykorzystywanymi w przedsiębiorstwie, dzięki czemu specjaliści ds. IT mają pełny wgląd w dane przepływające przez firmową sieć.

– Są narzędzia, które umożliwiają rozdzielenie części prywatnej i firmowej, żeby wyjść naprzeciw ryzykom, zabezpieczyć przed wyciekiem danych i przejmowaniem różnych informacji, a w przypadku kradzieży urządzenia zdalnie wyczyścić tylko część firmową. Są też bazy, tzw. CVE, w których możemy sprawdzić, czy aplikacja ma dużą, czy małą podatność, czy są one istotne, czy nie. Praktycznie każdy software ma lub może mieć tę podatność – twierdzi Sebastian Wąsik.

Według analityków Fortune Business Insights globalny rynek cyberbezpieczeństwa w 2019 roku był wart 112 mld dol. Do 2027 roku ma rosnąć w tempie 12,6 proc. średniorocznie, by osiągnąć wartość niemal 282 mld dol.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
POPULARNE
›  Przyczepa samochodowa resorowana z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Zlot motocyklowy Gwiaździsty Częstochowa 2020: termin i program
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Gdzie kupić viaTOLL do przyczep samochodowych i kempingowych?
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić konwerter na AVI?
›  Jarmark Łaski 2020 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Zasady Poruszania się z przyczepą samochodową po drogach publicznych
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Łask wiadomości lokalne onlej budżet kredyty gotówkowe i pożyczki
›  Przyczepa kempingowa Adria Astella: nowa luksusowa linia sezon 2020
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka na Dni Łodzi
›  Lidl w Łasku: Kiedy otwarcie sklepu spożywczego w Vendo Park?
›  [DEPESZA] Pracownicy kolejnych branż obawiają się o swoje miejsca pracy
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Ruch lotniczy w Polsce spadł o prawie 90 proc. Przed końcem maja większość przewoźników na świecie może ogłosić bankructwo
›  Galeriom handlowym grożą gigantyczne straty
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2020: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Podpis elektroniczny usprawni pracę firm oraz podmiotów administracji publicznej
›  Polskie fintechy z rozwiązaniami na światowym poziomie
›  Dni Pabianic 2020 i Dni Powiatu Pabianickiego 2020 info dnia
›  Wypadek Łask policja z ostatniej chwili: wiadomości dnia onlej
›  Zachodnia obwodnica Łodzi S-14: przebieg i realizacja ekspresówki
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2020: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Gdzie na wakacje w 2020 roku kamperem lub przyczepą kempingową?
›  Rozszerzona rzeczywistość rozwiązaniem dla e-sklepów nie tylko na czas pandemii
›  Polska branża PR sama wyznaczyła dla siebie standardy i normy etyczne
›  Dni Bełchatowa 2020, MCK PGE Giganci Mocy i Dzień Energetyka 2020
›  Przyczepa motocyklowa Neptun Moto2 i Moto3 do transportu motorów
›  W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów
›  Motocykle Harley - Davidson na targach Poznań Motory Show 2020
›  Ważna zmiana dla małych i średnich firm
›  Trwają prace nad reformą prawa koncernowego
›  Ponad 50% firm szkoleniowych traci wszystkie dochody
›  W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online
›  Tylko 30% zmian wdrażanych przez firmy kończy się sukcesem
›  Targi motoryzacyjne Poznań Motor Show 2020 i elektromobilność
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Polacy wciąż niewiele wiedzą o stanie środowiska
›  Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość to przyszłość branży PR
›  [DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Dni Sieradza 2020 kiedy: Program i plakat z koncertami wydarzenia
›  Turystyczne targi caravaningowe Camper Caravan Show Warszawa 2020
ŁódźŁaskZduńska WolaZelów Widawa SzadekSieradzPiotrków TrybunalskiTomaszów Mazowiecki

PabianiceBiałystok Bydgoszcz Gdańsk Gorzów Wielkopolski Katowice Kielce Kraków Lublin Olsztyn

Opole Poznań Rzeszów Szczecin Toruń Warszawa Wrocław Zielona Góra

Przyczepy Ranking przyczep Ubezpieczenia OC/AC Wydarzenia Prawo jazdy Sklep budowlany Samochody Blog

Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt

YouTube Facebook UniMarter

© 2020 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone!

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746  •  E-mail: blog@przyczepymarter.pl
PrzyczepyMart
er
Konto @  Menu ☈