BIZNES//PRZYCZEPYMARTER

Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymi

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  4/Luty/2020 (09:59)
W dobie narastających problemów związanych z kryzysem klimatycznym rośnie zapotrzebowanie na zieloną energię. Zgodnie z założeniami unijnych celów klimatyczno-energetycznych do końca 2020 roku udział OZE w produkcji energii elektrycznej w Unii Europejskiej powinien wynieść 20 proc., a do 2030 roku odsetek ten powinien wzrosnąć do 32 proc. W realizacji tych celów może pomóc wdrożenie paneli fotowoltaicznych nowej generacji o zwiększonej wydajności.
PrzyczepyMarter.pl Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymi

Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymi. W przyszłości ogniwa fotowoltaiczne będą wytwarzać energię w nocy


– Stoimy przed katastrofą związaną z dużym skażeniem środowiska, z globalnym ociepleniem, grozi to m.in. dużymi zmianami klimatycznymi. W dalszym ciągu w zdecydowanej mierze korzystamy z nieodnawialnych źródeł energii, a one są jednak skończone. W związku z tym, że posiadamy dostęp do źródła nieograniczonego, jakim jest słońce, w dużej mierze koncentrujemy się na tym, aby skonstruować ogniwo fotowoltaiczne, które będzie przystępne cenowo i umożliwi nam zbieranie tego światła wydajniej – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Monika Ożga z firmy Green House.

Potencjał energii elektrycznej pozyskiwanej za pośrednictwem paneli słonecznych doceniła firma Tesla, która opracowała pokrycie dachowe ze zintegrowaną powłoką fotowoltaiczną. Hybrydowe dachówki Tesli pozwalają znacząco zminimalizować ilość energii elektrycznej pozyskiwanej z sieci, a co za tym idzie – zmniejszyć ślad węglowy gospodarstwa domowego. W upowszechnieniu tej technologii pomaga program subskrypcyjny umożliwiający wynajęcie instalacji fotowoltaicznej w ramach niskiego miesięcznego abonamentu, co zauważalnie redukuje koszt przejścia z energii nieodnawialnej na odnawialną.

Z kolei inżynierowie Green House postanowili upowszechnić panele fotowoltaiczne poprzez zredukowanie kosztu ich wytworzenia oraz wpływu procesu produkcyjnego na środowisko. W tym celu sięgnięto po technologię osadzania warstw atomowych oraz metodę hydrotermalną, które umożliwiły skonstruowanie plenarnie płaskich paneli składających się z nanosłupków tlenku cynku. Firma nie wykorzystuje w procesie wytwarzania nanostruktur szkodliwych substancji, a sam proces produkcji paneli fotowoltaicznych jest szybszy, tańszy i prostszy niż proces wytwarzania paneli krzemowych.

– Największy udział na rynku fotowoltaicznym mają ogniwa krzemowe, które osiągają zdecydowanie wyższe wydajności. Nasze wydajności są trochę niższe, aczkolwiek dużo bardziej opłacalne pod kątem produkcji. Dzięki zastosowaniu nanosłupków jesteśmy w stanie lepiej zbierać promieniowanie pod różnymi kątami, więc to już nie musi być powierzchnia centralnie skierowana ku słońcu – tłumaczy ekspertka.

Szeroko zakrojone eksperymenty z usprawnieniem paneli słonecznych prowadzą także specjaliści od procesów uczenia maszynowego. Naukowcy z University of Central Florida wykorzystali algorytmy sztucznej inteligencji aby zidentyfikować najbardziej obiecujące pierwiastki oraz związki chemiczne, które mogłyby zostać użyte do stworzenia paneli o wyższej wydajności. Z technologii tej skorzystały również zespoły badaczy z Chongqing University, North China University of Science and Technology oraz Chinese Academy of Sciences, które pracują nad wykorzystaniem polimerów organicznych do wytworzenia paneli. Sztuczna inteligencja ma przyspieszyć prace nad przeanalizowaniem efektywności ponad 1700 materiałów, które mogłyby zostać wykorzystane do ich produkcji.

Obiecujące badania prowadzą także badacze z University of California, którzy opisali innowacyjne panele zdolne do wytwarzania energii elektrycznej w trakcie nocy. System zwany Anti-solar cell bazowałby na technologii paneli termoradiacyjnych wykorzystujących materiał zdolny do pochłaniania ekstremalnie długich fal świetlnych. Teoretyczna wydajność tej technologii powinna być równa 25 proc. wydajności klasycznych paneli krzemowych.

Spore nadzieje pokłada się także w panelach wykonanych z perowskitu. Inżynierom Panasonica udało się wykorzystać ten materiał do stworzenia ultracienkich paneli słonecznych o efektywności 16,09 proc., które można wykorzystać tam, gdzie nie sprawdzą się klasyczne instalacje fotowoltaiczne ze względu na swój ciężar. Powłoka opracowana przez Panasonica ma zaledwie 2 mm grubości i wykonano ją metodą powlekania.

– Ogniwa fotowoltaiczne mogą być stosowane na dowolnej powierzchni, mogą to być dachy, mogą to być ściany budynków. Nasze rozwiązanie pokazało, że górna elektroda rozbudowana poprzez zastosowanie nanosłupków tlenku cynku może być również stosowana w diodach czy w pokryciach okien, dzięki czemu będą one bardziej energooszczędne, wyeliminują problem uciekania ciepła i pozwolą zaoszczędzić na energii używanej do ogrzewania bądź chłodzenia – wyjaśnia Monika Ożga.

Według analityków Allied Market Research wartość rynku paneli fotowoltaicznych w 2026 roku wyniesie 223,3 mld dol. i wykaże średnioroczny wskaźnik wzrostu na poziomie 20,5 proc.

Komunikat (c) Newseria Innowacje

SAMOCHODY
Przeglądaj naszą bazę samochodów osobowych online. Sprawdź charakterystykę dowolnego pojazdu i kup dla siebie najatrakcyjniejszą ofertę ubezpieczenia OC i AutoCasco przez internet, oszczędzając pieniądze!
TAGI
Blog Biznes Przyczepy paneli energii wydajności fotowoltaiczne elektrycznej technologii fotowoltaicznych słonecznych produkcji wytwarzania wytworzenia wykorzystać mogłyby udział z university
OPINIE
Napisz opinię do artykułu tylko jako zalogowany użytkownik!
Wcześniej możesz Założyć konto i Zalogować się
BIZNES
1

Interfejsy mózg–komputer pozwolą kontrolować maszyny za pomocą myśli

Artykuł Interfejsy mózg–komputer pozwolą kontrolować maszyny za pomocą myśli został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymiInterfejsy mózg–komputer pozwolą kontrolować maszyny za pomocą myśli. Wykorzystają je medycyna i rynek gier wideo
Choć brytyjski inżynier Kevin Warwick w ramach eksperymentu Project Cyborg rozpoczął eksperymenty z interfejsem mózg–komputer (BCI) już na przełomie XX i XXI wieku, dopiero teraz powstają rozwiązania, które dają szansę na skomercjalizowanie tej technologii. Pierwsze urządzenia BCI trafiają już na rynek.

– Nasze urządzenia ubieralne mogą być wykorzystywane do ćwiczenia zdolności poznawczych i uwagi, a także rozwijania kompetencji społecznych i emocjonalnych. Współpracujemy z amerykańskimi drużynami ciężarowców, którzy używają naszych rozwiązań i algorytmów do ćwiczenia zdolności poznawczych. Dzięki temu mogą osiągać optymalne wyniki podczas zawodów oraz skuteczniej regenerować siły przed kolejnymi występami – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Joshua Varela z firmy BrainCo. – Nasza aplikacja Focus Now pomaga ludziom znaleźć optymalną metodę uczenia się, usprawnić trening metodą neurofeedbacku, poprawić funkcje poznawcze oraz odstresować się lub zrelaksować. Jest skierowana głównie do uczniów i studentów, aby mogli lepiej sobie radzić w życiu codziennym oraz znaleźć optymalną metodę uczenia się.

Firma BrainCo planuje wykorzystać autorski interfejs mózg–komputer w parze z aplikacjami mobilnymi do poprawy koncentracji. Specjalna opaska wyposażona w moduł do badania elektroencefalograficznego (EEG) będzie analizować aktywność mózgu, a na podstawie zebranych w ten sposób danych oprogramowanie będzie wyświetlać ćwiczenia poprawiające skupienie użytkownika.

Firma NextMind podczas targów CES w Las Vegas ujawniła z kolei niedrogi zestaw deweloperski dla przedsiębiorców zainteresowanych tworzeniem urządzeń wykorzystujących BCI. Start-up opracował opaskę, która w nieinwazyjny sposób analizuje aktywność mózgu użytkownika przy wykorzystaniu elektroencefalografu. Choć sprzęt nie zapewnia takiej dokładności pomiaru jak metody inwazyjnej analizy fal mózgowych, ze względu na swoją konstrukcję może sprawdzić się np. w aplikacjach VR do precyzyjnego odczytywania intencji użytkownika.

Pierwsze kroki w kierunku usprawnienia branży gier za pomocą BCI uczyniła także firma Neurable, która we współpracy ze studiem graficznym eStudiofuture zaprojektowała doświadczenie The Awakening wykorzystujące w roli sterowania hełm VR ze zintegrowanym interfejsem do analizy fal mózgowych. Jednak rozwiązaniami z zakresu BCI interesuje się także szereg naukowców z branży medycznej. Zespołowi badaczy z Uniwersytetu Zhejiang w Chinach udało się wszczepić sparaliżowanemu pacjentowi implant z interfejsem mózg–komputer. Wszczep umożliwił mężczyźnie przejęcie kontroli nad zewnętrzną mechaniczną ręką, którą obsługuje za pośrednictwem myśli.

– Potencjał tej technologii jest ogromny. Ludzie ciągle przychodzą do nas z pomysłami i pytają, czy dałoby się je zrealizować. Jesteśmy na takim etapie, że właściwie wszystko jest możliwe, a problem stanowi jedynie czas i wysiłek potrzebny do realizacji projektu. Chcemy pracować nad nowymi rozwiązaniami – podkreśla Joshua Varela.

BrainCo pracuje m.in. nad aplikacją, która może pomóc osobom cierpiącym na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi.

– Pracujemy nad rozwiązaniem przeznaczonym dla ludzi cierpiących na ADHD, którzy obecnie są praktycznie faszerowani lekami. Jak pokazują badania, czasem, aby im pomóc, wystarczy informacja, że tracą koncentrację. Czasem wystarczy mieć ich na oku i powiedzieć w odpowiednim momencie, że nie są skupieni. Przeprowadziliśmy już wstępne badania w tym kierunku, ale chcemy nawiązać współpracę z instytucjami medycznymi z prawdziwego zdarzenia – mówi ekspert.

Według firmy badawczej GlobeNewswire wartość globalnego rynku interfejsów mózg–komputer do 2024 roku wzrośnie do 2,56 mld dol. W najbliższych latach ma  się rozwijać w tempie 15,1 proc. w skali roku.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
2

2019 rok należał do SUV-ów

Artykuł 2019 rok należał do SUV-ów został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymi2019 rok należał do SUV-ów. W najbliższych latach na rynku będą rządzić hybrydy
W zeszłym roku Volvo globalnie pobiło swój rekord, sprzedając ponad 700 tys. samochodów, i ten pułap naszej marce udało się przebić po raz pierwszy. Z kolei w Polsce zabrakło dosłownie kilkunastu samochodów do poziomu 11 tys. sztuk, co również  jest rekordowym wynikiem – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Stanisław Dojs, PR manager Volvo Car Poland.

W Polsce Volvo rośnie nieco szybciej niż cały rynek motoryzacyjny. W ubiegłym roku ta dynamika wyniosła 5 proc. przy 4,5-proc. wzroście rynku.

Globalnie Volvo umocniło w zeszłym roku swoją pozycję na kluczowych rynkach, głównie w Europie, gdzie marka sprzedała ok. 300 tys. samochodów, oraz w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedaż wzrosła o ponad 10 proc. do poziomu ok. 108 tys. sztuk.

W Chinach również zanotowaliśmy dwucyfrowy wzrost i tam poziom sprzedaży po raz pierwszy przekroczył 150 tys. samochodów. To oznacza, że Chiny ponaddwukrotnie przeskoczyły rynek macierzysty, który jeszcze kilka lat temu był dla Volvo jednym z największych. Dzisiaj to właśnie Chiny i Europa ze sprzedażą na poziomie 300 tys. aut są dla nas najważniejszymi rynkami – wskazuje Stanisław Dojs.

W Polsce już od lat najlepiej sprzedającym się samochodem – nie tylko z portfolio Volvo, lecz w całym segmencie premium – pozostaje model XC60. W 2019 roku marka sprzedała ich prawie 4,5 tys. Polski rynek nie odbiega pod tym względem od światowego, na którym ten model SUV-a również notuje największą sprzedaż.

Numerem dwa do tej pory, zarówno na świecie, jak i w Polsce, był model XC90, a w tym roku wyprzedził go XC40 [sprzedaż tych modeli w Polsce wyniosła odpowiednio 1,76 tys. i 1,27 tys. – red.]. To oznacza, że wśród najlepiej sprzedających się samochodów mamy trzy SUV-y, kolejno: średni, mały i największy – wymienia Stanisław Dojs.

Segment SUV-ów jest jednym z najszybciej rosnących na rynku motoryzacyjnym. Już od kilku lat SUV-y są najchętniej wybieranymi samochodami w Europie, a preferencje polskich klientów nie odbiegają pod tym względem od światowych trendów. W Polsce SUV-y odpowiadają za ok. 70 proc. całkowitej sprzedaży Volvo.

Ludzie kochają SUV-y i to jest trend cywilizacyjny. W tej chwili wszystkie samochody, które kiedyś były kompaktowe czy kombi, dzisiaj są podnoszone, zamieniają się w małe SUV-y czy crossovery. Z badań, które przeprowadziliśmy, wprowadzając na rynek model XC40, wynikało, że ludzie siedzący wyżej czują się bezpieczniej i mają lepszą widoczność. Jest więc wiele psychologicznych aspektów, które przemawiają za tym, że takie samochody bardziej odpowiadają klientom. Spodziewamy się, że w najbliższych latach SUV-y nadal będą bardzo modne – mówi ekspert.

Cel Volvo na 2020 rok zakłada globalną sprzedaż na poziomie 800 tys. sztuk, czyli o 100 tys. więcej niż w roku ubiegłym. W Polsce marka także spodziewa się kolejnego rekordu.

Nie deklarujemy dokładnych liczb, ale sprzedamy na pewno ponad 11 tys. samochodów w ciągu roku. Mamy też określone modele, za pomocą których chcemy tę sprzedaż zrealizować. Jesteśmy dobrze przygotowani na nadejście elektryfikacji, która bardzo wiele zmieni na rynku – zaznacza Stanisław Dojs.

Jak podkreśla, elektryfikacja na rynku motoryzacyjnym jest już nieunikniona, co wynika chociażby z prawodawstwa Unii Europejskiej. Od 2020 roku w UE zaczęły obowiązywać nowe normy emisji CO2 dla samochodów – limit będzie wynosić 95 g dwutlenku węgla na przejechany kilometr. Producenci samochodów nieco cięższych i z segmentu premium mają minimalnie wyższe limity (107 g CO2/km). Od 2025 roku UE planuje wprowadzić ich kolejną redukcję o 15 proc. Większość producentów przygotowuje się do ostrzejszych unijnych norm, wprowadzając do gamy modelowej hybrydy i elektryki, które mają pozwolić im zmieścić się w narzuconych limitach.

Nie wystarczy już zmniejszać pojemności silnika, aby sprostać nakładanym limitom. Trzeba też dołożyć niezbędny komponent elektryczny, czyli bezemisyjny. Miks tych trzech rodzajów samochodów: elektrycznych, hybrydowych oraz hybryd typu plug-in spowoduje obniżenie średniej emisji CO2 dla całej branży. Nasza strategia koncentruje się przede wszystkim na hybrydach typu plug-in, a od końcówki tego roku w ograniczaniu emisji pomogą nam też samochody w pełni elektryczne – zapowiada Stanisław Dojs.

Już od kilku lat marka stopniowo wycofuje z oferty silniki większe niż 2 l i diesle. Od ubiegłego roku wszystkie nowo prezentowane modele Volvo są już hybrydami. Lada moment ruszy również sprzedaż pierwszego w pełni elektrycznego samochodu tej marki, ale na razie nie w Polsce.

Jego sprzedaż rozpocznie się od Europy Zachodniej, gdzie zapotrzebowanie na te samochody jest dużo większe. Planujemy też podwoić udział hybryd typu plug-in z nieco ponad 2 proc. do 5 proc. Spodziewamy się również, że podwoi się sprzedaż hybryd typu mild z ubiegłorocznego poziomu ok. 1 tys. sztuk – mówi Stanisław Dojs.

Jak ocenia, w perspektywie kilku nadchodzących lat rynek będzie należeć właśnie do samochodów hybrydowych, w tym hybryd typu plug-in, natomiast później stopniowo coraz bardziej będą upowszechniać się na nim elektryki.

W ubiegłym roku sprzedaliśmy około 250 hybryd ładowanych z gniazdka. To jest jeden z lepszych wyników w Polsce, mało kto sprzedał tych samochodów więcej od nas. Volvo należy do pierwszej trójki marek najliczniej reprezentowanych wśród 10 tys. elektryków i hybryd typu plug-in zarejestrowanych w Polsce. Jesteśmy pewni, że w 2020 roku nasze rynkowe udziały będą nadal zauważalnie rosnąć – mówi PR manager Volvo Car Poland.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Rozwija się współpraca gospodarcza między Polską a Włochami

Artykuł Rozwija się współpraca gospodarcza między Polską a Włochami został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymiRozwija się współpraca gospodarcza między Polską a Włochami. Kluczowymi sektorami mogą być lotnictwo i kosmonautyka
– Wyznacznikiem współpracy jest łączna wartość wymiany handlowej między Polską a Włochami, która wynosi 22 mld euro. Główne obszary wymiany to sektor maszyn i urządzeń mechanicznych, przemysł motoryzacyjny, maszyny przemysłowe, materiały budowlane oraz sektor rolno-spożywczy – mówi agencji Newseria Biznes Antonio Mafodda, dyrektor ICE – Agencji Promocji i Internacjonalizacji Przedsiębiorstw Włoskich w Sekcji Promocji Handlu Ambasady Włoskiej.

Z danych GUS wynika, że od stycznia do końca listopada 2019 roku do Włoch wyeksportowaliśmy towary o wartości 9,9 mld euro, a import wyniósł 10,7 mld euro. W całym 2018 roku wymiana handlowa sięgnęła 21,5 mld euro (z czego 11,3 mld stanowił import). Do Włoch sprzedajemy przede wszystkim pojazdy, samoloty, statki, maszyny, urządzenia mechaniczne i elektryczne oraz tworzywa sztuczne.

 Prognozy na 2020 rok są optymistyczne. Wymiana handlowa jeszcze trochę wzrośnie. Trend wzrostowy utrzymuje się od 20 lat i sytuacja ta się nie zmieni. Polska jest czwartym rynkiem eksportowym Włoch oraz trzecim co do wielkości dostawcą. Ogólnie rzecz biorąc, Polska jest ósmym najważniejszym partnerem handlowym Włoch, przegrywając tylko z takimi potęgami gospodarczymi jak USA, Niemcy czy Szwajcaria – ocenia Antonio Mafodda.

Duże możliwości rozwoju i zwiększenia skali współpracy dają sektor lotniczy i kosmiczny. Obecnie we Włoszech działalność w sektorze lotniczym i kosmonautycznym prowadzi ok. 800  firm, w których pracuje ponad 60 tys. osób. Obrót tych sektorów szacuje się na ok. 15 mld euro, z czego 8 mld euro generowane jest na rynkach międzynarodowych.

Do najważniejszych sektorów technologicznych dla Włoch zaliczają się z pewnością przemysł lotniczy i kosmiczny oraz robotyka. Włochy należą do najważniejszych przedstawicieli sektora produkcyjnego na świecie. Zawdzięczamy to znanym na całym świecie rozwiązaniom w zakresie robotyki oraz zaawansowanych technologii produkcyjnych – przekonuje Piero Cannas, prezes Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Polsce. – Zacieśnianie współpracy może przynieść naszym krajom tylko dalsze korzyści.

Kluczową rolę w zakresie współpracy w przemyśle kosmicznym i lotniczym odgrywa koncern Leonardo. Właściciel zakładów PZL-Świdnik oferuje polskiej armii m.in. śmigłowce AW101.

– Włoska spółka Leonardo dysponuje unikatowymi na skalę światową możliwościami technologicznymi w sektorze lotniczym i kosmicznym – podkreśla Piero Cannas.

To także ponad tysiąc małych i średnich przedsiębiorstw wyspecjalizowanych w sektorze lotniczym.

 Już ok. 80 proc. najważniejszych włoskich firm posiada w Polsce swoje zakłady produkcyjne. Można powiedzieć, że przenieśliśmy do Polski nasze kompetencje technologiczne – podkreśla Piero Cannas. – Musimy śledzić i kontrolować rozwój technologiczny sektora lotniczego i kosmicznego, ponieważ są one przyszłością przemysłu. Nie tylko największe przedsiębiorstwa, ale również średnie i małe firmy muszą być przygotowane na wprowadzanie nowych rozwiązań technologicznych.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Inwestycje w złoto są w Polsce coraz popularniejsze

Artykuł Inwestycje w złoto są w Polsce coraz popularniejsze został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymiInwestycje w złoto są w Polsce coraz popularniejsze. Tym bardziej że jest miejsce na dalsze wzrosty cen
 Złoto to wbrew pozorom nie jest inwestycja alternatywna, ale fundamentalna. Oznacza to, że ten kruszec od tysiącleci jest z nami, drożeje i zatrzymuje siłę nabywczą. Siła nabywcza i wzrost ceny złota są po prostu gwarantowane przez system ekonomiczny, stąd warto rzeczywiście w nie inwestować, jeśli ktoś chce zabezpieczyć swój kapitał – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Łukasz Chojnacki, prezes zarządu Chojnacki & Kwiecień.

Z badania „Poziom wiedzy finansowej Polaków 2019” przeprowadzonego na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości i Fundacji Giełdy Papierów Wartościowych wynika, że 34 proc. Polaków słabo ocenia swoją wiedzę w zakresie oszczędzania, a 26 proc. – inwestowania. Co piąty obawia się ryzyka związanego z inwestowaniem. Dlatego też zwykle szukamy bezpieczniejszych instrumentów.

 Polacy dopiero zaczynają inwestowaćzłoto. Według moich analiz i badań rynek inwestycyjny w Polsce na dobre zaczął się rozwijać mniej więcej 10–12 lat temu. W naszej świadomości złoto nie istniało od lat 50., kiedy zabroniono jego posiadania. Na kilka dekad zapomnieliśmy o tym surowcu, stąd dopiero teraz zaczynamy w niego inwestować ocenia Łukasz Chojnacki. – Statystyczny Niemiec posiada 2 uncje złota. Oni są daleko przed nami, jeśli chodzi o kulturę inwestowania w złoto. Polacy kupują pół na pół: trochę sztabek, kupują monety, zdecydowanie więcej złota niż srebra.

Obecnie za uncję złota trzeba zapłacić ok. 1,6 tys. dol. To najwyższa cena od siedmiu lat. Rekordowe ceny, ten kruszec osiągnął w 2011 roku, kiedy za uncję trzeba było zapłacić ok. 1,9 tys. dol. W 2013 roku nastąpił spadek z 1,6 do 1,3 tys. Jednak w przeliczeniu na złotego cena złota nigdy jeszcze nie była tak wysoka – podkreślają eksperci HRE Investments.

 Wydaje nam się, że przed nami wciąż trend wzrostowy. Jak daleko złoto dojdzie, oszacowania są różne. Naszym zdaniem pułap 5, a nawet 10 tys. dol. jest spokojnie do osiągnięcia – przekonuje Łukasz Chojnacki.

Na popularność złota jako inwestycji wpływają m.in. takie aspekty jak środowisko niskich stóp procentowych i niespokojna sytuacja ekonomiczna (obawy o wysoką inflację) czy geopolityczna, m.in. niedawne wydarzenia w Iranie czy ostatnio także atak koronawirusa w Chinach (obawy o duże spowolnienie gospodarcze w związku z wybuchem epidemii).

Z analiz portalu RynekZłota24.pl wynika, że polski rynek złota rośnie w tempie 1–1,5 tony rocznie. W tym roku może wynieść 13–14 ton. Jak podkreśla Chojnacki, sposób inwestycjizłoto zależy przede wszystkim od zasobności portfela.

– Jeżeli dysponujemy dużym portfelem i chcemy kupić złoto w jak najniższej cenie, jesteśmy skazani na sztabki od 100 gramów wzwyż. Jeżeli ktoś chce optymalnie zaangażować kapitał rzędu 5–10 tys., może kupować produkty o wadze jednej uncji – radzi ekspert.

Inwestując w złoto, trzeba uwzględniać nie tylko ryzyko związane ze zmianą notowań, lecz również ze zmianą kursu walutowego. Inwestor musi także pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu przed kradzieżą.

– Dostajemy feedback od klientów, że minusem inwestycjizłoto jest to, że trzeba je w jakiś sposób przechowywać w domu. Dla wielu osób jest to problematyczne w mieszkaniu w bloku, gdyż nie czują się na tyle bezpieczni w swoich 40 czy 50 mkw., aby móc tam dobrze ulokować kawałek złotego przedmiotu – podkreśla Łukasz Chojnacki.

Komunikat (c) Newseria Biznes
5

Na Dworcu Centralnym stanęła wystawa upamiętniająca ofiary niemieckich mordów na ludności Warszawy

Artykuł Na Dworcu Centralnym stanęła wystawa upamiętniająca ofiary niemieckich mordów na ludności Warszawy został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy pracują nad tańszymi w produkcji i instalacji panelami słonecznymiNa Dworcu Centralnym stanęła wystawa upamiętniająca ofiary niemieckich mordów na ludności Warszawy. Przez dwa miesiące mogą ją oglądać tysiące podróżnych
Wystawa upamiętnia największe zbrodnie niemieckie w latach 1939–1945, w tym m.in. egzekucje w Wawrze, Lesie Sękocińskim i we wsi Palmiry, aż do masowych mordów Powstania Warszawskiego.

– Wystawa jest elementem szerszego projektu pod nazwą Tablice Pamięci, który zapoczątkowaliśmy w 2018 roku wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej. Ten projekt ma przywrócić pamięć ofiarom mordów Niemców na cywilnej ludności Warszawy – podkreśla Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Energia Ciepła.

Projekt Tablice Pamięc” spółka zainaugurowała w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Jego cel to umieszczenie przy każdej ze słynnych tablic Karola Tchorka w Warszawie informacji w języku angielskim i polskim o zbrodniach dokonywanych przez Niemców. Dzięki temu przekaz ma dotrzeć również do zagranicznych turystów.

– Wystawa przybliża mieszkańcom i podróżnym czekającym na pociąg elementy historii związane z II wojną światową – mówi agencji informacyjnej Newseria współautor wystawy Wiktor Cygan, członek Instytutu Józefa Piłsudskiego w Warszawie. – Te tablice pokazują nie tylko liczbę ofiar liczonych w tysiącach, lecz także przybliżają  ich sylwetki. Mamy tutaj przedstawicieli polskiego parlamentu, naukowców, nauczycieli i młodych ludzi. Tam, gdzie są ofiary, są też sprawcy, dlatego na tej wystawie pokazujemy stworzony przez niemieckiego okupanta system terroru.

Tablice Tchorka (stworzone na podstawie projektu Karola Tchorka z 1949 roku) upamiętniają znajdujące się w Warszawie miejsca walk i egzekucji na ludności cywilnej z czasów II wojny światowej. W Warszawie zostało ich już dziś dokładnie 167.

– Można trafić na nie co chwilę, chodząc po ulicach Warszawy. Pokazują, jak istotną dla Polaków sprawą jest wciąż II wojna światowa. Od 1945 roku, kiedy rozpoczęto upamiętnianie miejsc egzekucji i ogłoszono konkurs, który wygrał Karol Tchorek, ponad 300 tablic uległo zniszczeniu z różnych powodów: budowano nowe obiekty, nie przywiązywano do tego wagi, niszczono je. To jest również zbrodnia na pamięci polskiego społeczeństwa – podkreśla Wiktor Cygan.

– Zinwentaryzowaliśmy pozostałe tablice, przeprowadziliśmy kwerendę i wspólnie z historykami przygotowaliśmy teksty w języku polskim i angielskim, które zamieszczamy pod oryginalnymi tablicami – dodaje Wojciech Dąbrowski.

Wystawa na Dworcu Centralnym będzie prezentowana w hali głównej do 31 marca br. Towarzyszy jej dwumetrowa kostka z kodem QR, za pomocą którego można pobrać aplikację z lokalizacjami wszystkich 167 tablic Tchorka i historią miejsc upamiętniających niemieckie zbrodnie.

– Dzięki aplikacji możemy odnaleźć wszystkie istniejące tablice, poznać historię tych miejsc, zapoznać się ze starymi zdjęciami – mówi Wojciech Dąbrowski. – Podjęliśmy też decyzję, że zaznaczymy w aplikacji także te tablice, które zniknęły już z ulic Warszawy, ale są dostępne informacje o nich.

Otwarciu wystawy towarzyszyło uroczyste rozdanie nagród w konkursie edukacyjnym Miasto Pamięci. Wzięło w nim udział ok. 3 tys. uczniów z 60 mazowieckich szkół. W ramach projektu w placówkach odbywały się historyczne lekcje multimedialne, a każda szkoła została też zaopatrzona w dedykowane projektowi materiały dydaktyczne, m.in. książkę historyczną, film oraz wystawę wielkoformatową.

– Projekt Miasto Pamięci spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród młodzieży. Okazało się jednak, że wydarzenia II wojny światowej, męczeństwo Warszawy i bohaterskie postawy Polaków, a szczególnie młodych ludzi z tamtego okresu, znajdują się w kręgu zainteresowań młodzieży – mówi Krzysztof Wiśniewski, mazowiecki wicekurator oświaty.

Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Przyczepa samochodowa resorowana z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Zlot motocyklowy Gwiaździsty Częstochowa 2020: termin i program
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Gdzie kupić viaTOLL do przyczep samochodowych i kempingowych?
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić konwerter na AVI?
›  Jarmark Łaski 2020 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Zasady Poruszania się z przyczepą samochodową po drogach publicznych
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Łask wiadomości lokalne onlej budżet kredyty gotówkowe i pożyczki
›  Przyczepa kempingowa Adria Astella: nowa luksusowa linia sezon 2020
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka na Dni Łodzi
›  Lidl w Łasku: Kiedy otwarcie sklepu spożywczego w Vendo Park?
›  [DEPESZA] Pracownicy kolejnych branż obawiają się o swoje miejsca pracy
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Ruch lotniczy w Polsce spadł o prawie 90 proc. Przed końcem maja większość przewoźników na świecie może ogłosić bankructwo
›  Galeriom handlowym grożą gigantyczne straty
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2020: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Podpis elektroniczny usprawni pracę firm oraz podmiotów administracji publicznej
›  Polskie fintechy z rozwiązaniami na światowym poziomie
›  Dni Pabianic 2020 i Dni Powiatu Pabianickiego 2020 info dnia
›  Wypadek Łask policja z ostatniej chwili: wiadomości dnia onlej
›  Zachodnia obwodnica Łodzi S-14: przebieg i realizacja ekspresówki
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2020: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Gdzie na wakacje w 2020 roku kamperem lub przyczepą kempingową?
›  Polska branża PR sama wyznaczyła dla siebie standardy i normy etyczne
›  Przyczepa motocyklowa Neptun Moto2 i Moto3 do transportu motorów
›  Dni Bełchatowa 2020, MCK PGE Giganci Mocy i Dzień Energetyka 2020
›  Rozszerzona rzeczywistość rozwiązaniem dla e-sklepów nie tylko na czas pandemii
›  W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów
›  Motocykle Harley - Davidson na targach Poznań Motory Show 2020
›  Ważna zmiana dla małych i średnich firm
›  W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online
›  Trwają prace nad reformą prawa koncernowego
›  Ponad 50% firm szkoleniowych traci wszystkie dochody
›  Targi motoryzacyjne Poznań Motor Show 2020 i elektromobilność
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Tylko 30% zmian wdrażanych przez firmy kończy się sukcesem
›  Polacy wciąż niewiele wiedzą o stanie środowiska
›  [DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji
›  Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość to przyszłość branży PR
›  Turystyczne targi caravaningowe Camper Caravan Show Warszawa 2020
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  [DEPESZA] W II kwartale globalny PKB może spaść nawet o 15% w ujęciu rocznym
ŁódźŁaskZduńska WolaZelów Widawa SzadekSieradzPiotrków TrybunalskiTomaszów Mazowiecki

PabianiceBiałystok Bydgoszcz Gdańsk Gorzów Wielkopolski Katowice Kielce Kraków Lublin Olsztyn

Opole Poznań Rzeszów Szczecin Toruń Warszawa Wrocław Zielona Góra

Przyczepy Ranking przyczep Ubezpieczenia OC/AC Wydarzenia Prawo jazdy Sklep budowlany Samochody Blog

Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt

YouTube Facebook UniMarter

© 2020 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone!

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746  •  E-mail: blog@przyczepymarter.pl
PrzyczepyMart
er
Konto @  Menu ☈