PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  9/Kwiecień/2019 (13:35)
Crowdfunding cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. W serwisie Zrzutka.pl w ciągu roku liczba zbiórek wzrosła o 300 proc., a wpłat – o ponad 120 proc. Średnia wpłata nieznacznie przekracza 60 zł. To kilkukrotnie mniej niż na Zachodzie, ale stopniowo zmniejszamy ten dystans. Najczęściej Polacy zbierają na cele charytatywne. Wsparcie może też dotyczyć projektów artystycznych lub sportowych, inwestycji lokalnych, ale są także zbiórki na nagrobki czy ściągnięcie zwłok do Polski. Po crowdfunding coraz częściej sięgają też firmy, które w ten sposób szukają środków na swój rozwój.
PrzyczepyMarter.pl Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe

Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe. Wspierają zbiórki na leczenie, projekty artystyczne, a nawet nagrobki


– Rynek crowdfundingu w Polsce wygląda teraz bardzo dobrze, z roku na rok notujemy wzrosty dwu-, trzykrotne, w zależności od platformy. Tendencje na rynku są zbieżne z rozwojem e-commerce’u i popularności technologii mobilnych . Przewidujemy, że wzrosty będą jeszcze bardziej dynamiczne od dotychczasowych – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Chołast, współzałożyciel portalu Zrzutka.pl.
1. Porównaj ubezpieczenie online w 5 minut
2. Kup ubezpieczenie OC/AC przez internet
3. Oszczędź nawet 500 zł teraz!
Oblicz składkę →

Z prognoz serwisu wynika, że wartość crowdfundingu w Polsce wzrośnie w 2019 roku do 700 mln zł i odnotuje ok. 140 proc. wzrost. Na portalu Zrzutka.pl, jednym z największych w Polsce na rynku finansowania społecznego, w 2018 roku pojawiło się ponad 166 tys. zbiórek (wzrost o 293 proc.), a liczba wpłat przekroczyła 660 tysięcy (wzrost o 123 proc.), a ich suma – 42 mln zł.

– Różnice pomiędzy zbieraniem środków tradycyjnie a poprzez crowdfunding są potężne. Przede wszystkim zbierając środki online, mamy transparentność, wiemy, ile środków zebraliśmy, i są one bezpieczniejsze. Jest to również wygoda i szybkość. Środki jesteśmy w stanie przekazać natychmiast. W przypadku tradycyjnych metod zbierania jest to dużo trudniejsze – tłumaczy Tomasz Chołast.

Najwięcej jest zbiórek związanych ze zdrowiem i leczeniem dzieci, a także wspierających zwierzaki.

– Dużo jest akcji, o których nawet byśmy nie pomyśleli, np. zbieranie na nagrobek czy na ściągnięcie zwłok do Polski. Jest to bardzo kosztowne. W takie akcje angażuje się cała rodzina i znajomi, potrafią zebrać w ciągu jednego dnia 20–30 tys. zł – wymienia współzałożyciel Zrzutka.pl. – Ludzie zbierają na wspólne wyjazdy, maratony, akcje w przedszkolu np., budowę placu czy wyjście do kina. Dziennie pojawia się ponad 700 akcji, często bardzo przyziemnych celów.

Zrzutkę może zorganizować nie tylko osoba prywatna, ale też instytucje i fundacje. Dla firm, zwłaszcza małych i średnich oraz nowo powstałych, crowdfunding często jest jedynym źródłem finansowania. W ten sposób w Polsce powstał m.in. magazyn „Kosmos dla Dziewczynek”, z kolei producent piw kraftowych Doctor Brew pozyskał przez finansowanie społecznościowe przez platformę crowdfundingu udziałowego ponad 3,2 mln zł.

– Popularny w Polsce jest equity crowdfunding. Zmiany w prawie sprzyjają tej popularności. Ludzie chętniej wspierają projekty, w których w zamian za swoją składkę mają udziały w projekcie. Może to być np. zespół piłkarski, z którym sympatyzują i pozwalają na jego funkcjonowanie. Takich akcji ostatnio w Polsce było sporo. Zbiera się również na projekty artystyczne, kulturalne, wydanie płyty, stworzenie filmu dokumentalnego. Tego typu akcje angażują społeczność, która wie, że bez ich wsparcia akcja nie mogłaby zaistnieć – wyjaśnia Tomasz Chołast.

Coraz większe zainteresowanie crowfudingiem sprawia, że powstają portale specjalizujące się w określonych zbiórkach, np. portal crowdangels.pl jest nastawiony na pozyskiwanie kapitału dla innowacyjnych projektów biznesowych.

Rośnie zainteresowanie crowdfundingiem również z drugiej strony, czyli wśród wspierających. Chociaż nie jest to jeszcze tak rozpowszechnione jak w USA czy Europie Zachodniej.

– Średnia wpłata w Polsce jest dużo niższa, bo wynosi 62 zł. W porównaniu do rynków europejskich, bardziej rozwiniętych krajów czy Stanów Zjednoczonych jest to czterokrotnie mniej, za to dynamika wzrostu crowdfundingu w Polsce jest dużo wyższa. W ciągu najbliższych kilku lat nadgonimy różnice pomiędzy rynkiem polskim a europejskim czy amerykańskim – mówi Chołast. – Co ważne, Polacy słyną z dobrych technologii, nasze platformy są bardzo dobrze rozwinięte, a przy rosnącej popularności crowdfundingu mogą one zaistnieć także na rynkach europejskich.

Komunikat (c) Newseria Biznes
Blog prowadzony o transporcie i promowania przyczep samochodywch w Sieradzu, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianicach i Łodzi online. Na stronie zapoznasz się z informacjami o sklepie motoryzacyjnym z przyczepkami oraz praktycznymi wiadomościami o transporcie towarów.
REKLAMA
1. Porównaj ubezpieczenie online w 5 minut
2. Kup ubezpieczenie OC/AC przez internet
3. Oszczędź nawet 500 zł teraz!
Oblicz składkę →
TAGI
w polsce crowdfunding crowdfundingu akcje zbiórek tomasz zrzutkapl polacy akcji wzrost środków wzrosty wspierających zwłok projektów
OPINIE
Napisz Opinię: Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

Prefabrykaty przyspieszą budowę lokali w ramach programu Mieszkanie Plus

Artykuł Prefabrykaty przyspieszą budowę lokali w ramach programu Mieszkanie Plus został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe
Prefabrykaty przyspieszą budowę lokali w ramach programu Mieszkanie Plus. Pierwsze takie osiedle powstanie pod Warszawą
– Zorganizowaliśmy w zeszłym roku konkurs, dzięki któremu powstał pierwszy polski system prefabrykacji. Spodziewamy się, że dzięki uzyskaniu odpowiedniego efektu skali docelowo zastosowanie metod prefabrykacji w budownictwie mieszkaniowym pozwoli na naprawdę istotne ograniczenie kosztów. W tej chwili mamy pierwszą lokalizację pod Warszawą, gdzie będziemy prawdopodobnie w tej technologii budować w najbliższych latach kilka tysięcy mieszkań – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Mirosław Barszcz, prezes zarządu PFR Nieruchomości.

PFR Nieruchomości, podobnie jak cała branża, musi radzić sobie z rosnącymi cenami materiałów i brakiem rąk do pracy. Gotowe elementy mogą być odpowiedzią na  ten problemy. Takie rozwiązania z powodzeniem funkcjonują na rynkach Europy Zachodniej i w Skandynawii. Przykładem może być Dania, gdzie zdecydowana większość budynków powstała z prefabrykatów. W Polsce w 2018 roku – według GUS – w tej technologii powstało zaledwie 156 budynków.

 W ramach komercyjnego filaru programu Mieszkanie Plus mamy w tej chwili 480 mieszkań oddanych do użytkowania, ponad tysiąc mieszkań w budowie, kolejnych 14 tys. w projektowaniu i prawie tyle samo czekających na ostateczną decyzję inwestycyjną. Możemy mówić o ponad 30 tys. mieszkań już w realizacji lub zaraz wchodzących do realizacji – podkreśla Mirosław Barszcz.

Do końca 2019 roku na różnym etapie przygotowania i realizacji ma być 100 tys. mieszkań.

 W pierwszym półroczu 2019 roku najemcy wprowadzą się do 172 mieszkań w Gdyni. Trwa także budowa ponad 650 mieszkań w Katowicach, Jarocinie i Kępicach. Pod względem realizacji programu w czołówce jest Dolny Śląsk. We Wrocławiu rozstrzygnięto trzy konkursy architektoniczne dla działek, na których łącznie może powstać ponad 1,5 tys. mieszkań, w Wałbrzychu został przeprowadzony nabór na 192 lokale – mówi Mirosław Barszcz.

Na początku lutego PFR Nieruchomości zawarł umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla inwestycji w Zgorzelcu, gdzie powstanie ok. 220 mieszkań, a prace ruszą na przełomie 2019/2020 roku. Niedawno wydano także pozytywną decyzję o budowie 144 mieszkań w Oławie.

 To budujące, jak bardzo samorządowcy angażują się w te projekty, padają wręcz stwierdzenia, że są to projekty cywilizacyjne. W Wałbrzychu za chwilę będziemy oddawać mieszkania do użytkowania. Deweloperzy zupełnie zapomnieli o tym rynku. Śladem Wałbrzycha idą kolejne okoliczne gminy, jak np. Jedlina – przekonuje prezes PFR Nieruchomości.

W ramach Krajowego Zasobu Nieruchomości przeanalizowano nawet pół miliona działek. Do zabudowania nadaje się co setna.

– Mamy w tej chwili zapewnione około 55 tys. mieszkańramach inwestycji PFR Nieruchomości. To jest dostępny w tej chwili bank ziemi, który analizujemy pod kątem przydatności inwestycyjnej. Jesteśmy również w bliskiej współpracy z Krajowym Zasobem Nieruchomości, który już w tej chwili ma zidentyfikowanych ponad tysiąc hektarów w całej Polsce – wylicza Mirosław Barszcz.

Program Mieszkanie Plus ma zwiększyć liczbę mieszkań na wynajem dla osób o zbyt niskich dochodach, by móc zaciągnąć kredyt mieszkaniowy na rynkowych zasadach, ale z drugiej strony zbyt wysokich, żeby ubiegać się o mieszkanie komunalne. Resort inwestycji i rozwoju szacuje, że w takiej sytuacji może być nawet 40 proc. Polaków. 

– Zainteresowanie najemców na dotychczas realizowanych inwestycjach jest ogromne. W Białej Podlaskiej mieliśmy statystycznie siedem rodzin chętnych na jedno mieszkanie, w Gdyni to już było trzynaście chętnych. W przypadku innych inwestycji jesteśmy dopiero w trakcie naboru najemców – mówi prezes PFR Nieruchomości.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Coraz silniejsza konkurencja w regionie o pracowników z Ukrainy

Artykuł Coraz silniejsza konkurencja w regionie o pracowników z Ukrainy został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe
Coraz silniejsza konkurencja w regionie o pracowników z Ukrainy. Bez zmian w prawie polscy pracodawcy przegrają z czeskimi i niemieckimi
W Polsce brakuje dzisiaj około 140 tys. pracowników. W ciągu najbliższych kilku lat będzie to już nawet 1,5 mln. Cudzoziemcy pojadą tam, gdzie będą lepsze zarobki i gdzie łatwiej będzie im dostać pracę. Wobec tego, jeżeli nie wprowadzimy dla nich ułatwień, po prostu przejmą ich nasi sąsiedzi, a my będziemy mieć poważny kłopot z zapewnieniem ciągłości biznesu w Polsce – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Ratajczyk, prezes zarządu Trenkwalder Polska, wiceprezes Polskiego Forum HR.

Jak wynika ze styczniowego raportu firmy doradczej PwC („Rosnąca luka na rynku pracy w Polsce. Jak ją zniwelować?”), do 2025 roku na polskim rynku pracy będzie potrzebne dodatkowe 1,5 mln pracowników, żeby możliwe było utrzymanie zaplanowanego wzrostu gospodarczego. To oznacza lukę rzędu od 150 do nawet 300 tys. pracowników rocznie. Według ekspertów niezbędne są m.in. ulgi i zachęty do szybkiego wchodzenia na rynek pracy i pozostawania na nim po ukończeniu wieku emerytalnego czy ulga inwestycyjna na automatyzację przedsiębiorstw. Te rozwiązania mogą jednak nie zaspokoić potrzeb polskiego rynku pracy. Dlatego priorytetem powinny być zachęty dotyczące zatrudniania cudzoziemców, m.in. usprawnienie procedur administracyjnych i stworzenie strategii imigracyjnej, która przyciągnie do Polski pracowników z zagranicy.

Tego zdania jest też Konfederacja Lewiatan, która wystosowała w tej sprawie list do wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisława Szweda. Wzywa w nim ministerstwo do podjęciach działań, dzięki którym polski rynek pracy stanie się atrakcyjniejszy dla cudzoziemców.

Polska konkuruje na rynku pracy ze wszystkimi krajami Europy, w szczególności z naszymi sąsiadami. W Czechach, które mają o wiele mniejszą gospodarkę, brakuje ok. 290 tys. pracowników, w Niemczech – ponad miliona. Nasi sąsiedzi już wprowadzają udogodnienia dla Ukraińców. Jeżeli nie podejmiemy podobnych działań, będzie nam dużo trudniej ich pozyskać, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnice płacowe. Czesi płacą trochę więcej od nas, ale Niemcy to już jest duża bariera płacowa. Pracownik z Ukrainy może tam zarobić 5–6-krotnie więcej niż u siebie i trzykrotnie więcej niż w Polsce –mówi Wojciech Ratajczyk.

Od 1 stycznia 2020 roku Niemcy wprowadzą ułatwienia dla pracowników spoza UE, w tym dla Ukraińców, którzy będą chcieli podjąć zatrudnienie na tamtejszym rynku pracy. Oprócz zachodnich sąsiadów Polska konkuruje też o pracowników z Czechami, Węgrami i Słowacją. W Czechach pracownicy mogą się ubiegać o tzw. employee card, która upoważnia do pracy i pobytu przez okres dłuższy niż 2 lata, a samo rozpatrywanie wniosków ma trwać maksymalnie 60 dni.

W liście do resortu pracy Konfederacja Lewiatan wskazuje cztery kluczowe obszary, w których konieczna jest zmiana obowiązujących procedur dotyczących zatrudniania cudzoziemców. Główny postulat to wydłużenie okresu, na które rejestrowane jest oświadczenie o powierzeniu wykonania pracy z 6 do 18 miesięcy. To znacznie odciążyłoby nie tylko rejestrujące oświadczenia powiatowe urzędy pracy, lecz także urzędy wojewódzkie rozpatrujące wnioski.

– Chodzi także o szybkość reakcji urzędów i spójność, czyli żeby w każdym urzędzie w Polsce wymagane były te same dokumenty. Chodzi też o rozsądek, żeby np. pracownik ukraiński, który zmienia stanowisko pracy w ramach tego samego zakładu, nie musiał od nowa wyrabiać sobie wszystkich oficjalnych dokumentów – mówi Wojciech Ratajczyk.

Ostatni postulat to skrócenie czasu na otrzymanie stemplapracodawcy chcą wprowadzenia okresu 7 dni na umieszczenie w dokumencie podróży odcisku stempla, a także możliwość składania odpowiednich dokumentów drogą elektroniczną.

– Możemy przyjąć, że w tej chwili około 1 mln Ukraińców legalnie pracuje w Polsce. Tendencja jest wzrostowa, obserwujemy to od 2–3 lat, co wiąże się z brakiem polskich pracowników na rynku. Trudnością jest po pierwsze pozyskanie pracowników, a drugą – bariery administracyjne, szczególnie w tym roku. Zamiast ułatwień, niestety stawiane są coraz wyższe bariery. Przykładowo, druk oświadczenia o powierzeniu pracy kiedyś miał jedną stronę, dzisiaj ma ich cztery – mówi prezes zarządu Trenkwalder Polska, wiceprezes Polskiego Forum HR.

Według danych MRPiPS stopa bezrobocia w lutym wyniosła 6,1 proc, co oznacza, że utrzymała się na poziomie styczniowym. Polska jest obecnie jednym z państw z najniższym bezrobociem w całej UE, ale trudności z pozyskiwaniem pracowników to bolączka przedsiębiorstw, które muszą się wstrzymywać z inwestycjami. Z Licznika rynku InfoPraca.pl wynika, że w ostatnim kwartale ubiegłego roku liczba ofert pracy rok do roku wzrosła o 9 proc. (do 36,2 tys.), przy czym największe zapotrzebowanie zgłosili przedsiębiorcy na Mazowszu. 

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

ZPP: W Polsce jest za mało inwestycji małych i średnich firm

Artykuł ZPP: W Polsce jest za mało inwestycji małych i średnich firm został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe
ZPP: W Polsce jest za mało inwestycji małych i średnich firm. Brakuje też nakładów na innowacje
– Już od wielu lat mamy ten problem, że w strukturze wzrostu naszego PKB inwestycje grają niewielką rolę. Szczególnie dotkliwy był tutaj 2016 rok, w którym mieliśmy do czynienia z istotnym spadkiem nakładów inwestycyjnych w gospodarce – przypomina w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jakub Bińkowski, analityk i sekretarz Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – W 2018 roku, zwłaszcza w III kwartale, mieliśmy do czynienia z dużo lepszymi wynikami, jeśli chodzi o nakłady inwestycyjne.

Nakłady brutto na środki trwałe w III kwartale 2018 roku wzrosły o 9,9 proc. rok do roku i było to tempo najszybsze od trzech i pół roku. W IV kwartale wzrost wyniósł 6,7 proc., ale w obydwu tych okresach inwestycje dołożyły do wzrostu PKB 1,7 proc. Problem polega jednak na tym, że przyspieszenie inwestycyjne dotyczy przede wszystkim sektora publicznego – samorządów i dużych przedsiębiorstw publicznych. W firmach zatrudniających ponad 49 pracowników tempo nakładów inwestycyjnych jest wysokie, natomiast mniejsze podmioty inwestują znacznie ostrożniej – w pierwszej połowie 2018 roku firmy zatrudniające od 10 do 49 osób poniosły tylko 7,4 proc. wszystkich nakładów na inwestycje. Ostatnie dane GUS wskazują jednak na przyspieszenie inwestycji w sektorze przedsiębiorstw niefinansowych. W ubiegłym roku wzrosły one o 12,2 proc. rdr.

Dlatego zdaniem ZPP mimo zwiększenia wydatków podstawowe przyczyny niedostatecznych inwestycji nie zostały zlikwidowane.

– To jest, po pierwsze, niestabilność przepisów, która powoduje, że przedsiębiorcy są mniej skłonni do inwestowania – podkreśla Jakub Bińkowski. – Po drugie, problemy na rynku pracy związane z rosnącymi kosztami pracowników, co z kolei jest efektem niedostatecznej podaży pracy na rynku. Cały czas nie dokonano istotnych zmian, które wpłynęłyby na poprawę tych parametrów. Apelujemy o przeprowadzenie pewnych działań: zadbanie o pewną stałość regulacji i poczucie bezpieczeństwa prawnego polskich przedsiębiorców oraz o kształcenie zawodowe i rozsądną politykę imigracyjną, która służyłaby uzupełnieniu tych niedoborów na rynku pracy.

Wydatki na środki trwałe skutkują możliwością korzystania za kilka miesięcy lub lat z nowszych technologii lub urządzeń, a w konsekwencji bardziej efektywnej produkcji towarów lub świadczenia usług. Niedostatek tych inwestycji oznacza więc zahamowanie rozwoju technicznego i technologicznego, a więc utratę przyszłych korzyści polegających np. na zastąpieniu brakujących pracowników przez automaty.

Analityk ZPP dodaje także, że Polska bardzo niewiele inwestuje w innowacje. Nakłady na wartości niematerialne i prawne wyniosły w pierwszym półroczu 2018 roku 3,2 mld zł i były aż o 51,1 proc. niższe niż w I półroczu 2017 roku. Udział w tych nakładach podmiotów dużych wyniósł 73,7 proc., średnich – 19,3 proc., a małych – 7 proc.

– Jeśli chodzi o atrakcyjność inwestycyjną Polski, to z pewnością położenie, geografia to punkt pierwszy. Punkt drugi, dostęp do wysokiej jakości kadry. Mimo problemów z podażą pracy na rynku, to wciąż jest czynnik zachęcający do inwestowania – mówi Jakub Bińkowski, pytany o inwestycje zagranicznych podmiotów. – Stabilny wzrost gospodarczy, dobra koniunktura, wysoki popyt wewnętrzny świadczą też o tym, że polska gospodarka ma się dobrze. Trudno jest wyrokować, na ile jest to efekt polityki gospodarczej prowadzonej przez nas, a na ile jest to rezultat znakomitej koniunktury na świecie.

W 2017 roku napływ do Polski kapitału netto z tytułu zagranicznych inwestycji bezpośrednich wyniósł 34,7 mld zł i był najniższy od czterech lat. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii szacuje, że w ubiegłym roku spadł do 33,4 mld zł.

– Wydaje się, że 2019 rok będzie pod tym względem umiarkowanie udany, ponieważ nawet jeśli grozi nam widmo spowolnienia gospodarczego w skali globu, a przynajmniej Europy, to cały czas jesteśmy jeszcze na górce – uważa Jakub Bińkowski. – Może ona już trochę zaczyna opadać, natomiast cały czas nie ma znaków świadczących o tym, że czeka nas w ciągu najbliższych miesięcy jakieś gwałtowne załamanie.

Komunikat (c) Newseria Biznes
4

Fake newsy i sexting w sieci

Artykuł Fake newsy i sexting w sieci został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Polacy coraz chętniej pomagają poprzez akcje crowdfundingowe
Fake newsy i sexting w sieci. Młodzież coraz bardziej uzależniona od smartfonów i zagubiona w cyfrowym świecie
– Jest wiele zagrożeń związanych z nieodpowiedzialnym, niebezpiecznym czy niehigienicznym używaniem internetu. Coraz częstszym jest brak umiejętności ochrony swojego wizerunku w sieci i sexting, czyli publikowanie materiałów o charakterze intymnym. Część nastolatków nie wie i nie potrafi chronić swojej prywatności, a są i tacy, którzy nie chcą tego robić – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Maciej Dębski z Uniwersytetu Gdańskiego, prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg. 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez fundację, prawie 12 proc. nastolatków między 12 a 18 rokiem życia przynajmniej raz w życiu zrobiło sobie nagie zdjęcie i wrzuciło je do sieci. To oznacza, że średnio co dziesiąty nastolatek uprawia sexting. Natomiast co czwarty deklaruje, że chociaż sam nie wrzuca do sieci takich materiałów, to po otrzymaniu np. nagiego zdjęcia rozpowszechnia je dalej, przy czym częściej robią to chłopcy niż dziewczynki. Przesyłanie intymnych materiałów może mieć poważne konsekwencje, m.in. szantaż emocjonalny czy wyłudzanie pieniędzy.

Kolejnym zagadnieniem są fake newsy i to, czy młodzież jest na nie wyczulona.

– Pokolenie dzisiejszych rodziców i nauczycieli to cyfrowi imigranci. Znamy świat bez internetu, mamy też doświadczenie życiowe, które teoretycznie pozwala nam krytycznie oceniać informacje, które do nas docierają. A i tak nie zawsze nam, dorosłym, się to udaje. Nic więc dziwnego, że dzieci i młodzież, cyfrowi tubylcy, najczęściej przyjmują newsysieci a priori. Ciąży na nas odpowiedzialność, aby wykształcić w młodym pokoleniu odpowiednie mechanizmy obronne – mówi Marcin Kempka z Librusa.

Sexting i fake newsy to nie są jedyne zagrożenia, jakie wiążą się z nieodpowiedzialnym korzystaniem z internetu. Nastolatki w sieci mogą stać się ofiarami cyberprzemocy, podszywania albo kradzieży tożsamości, zetknąć się z hejtem czy treściami pornograficznymi. Z badań fundacji wynika, że na tego rodzaju materiały o charakterze erotycznym trafiło w internecie co drugie dziecko przed 10 rokiem życia.

– Odrębnym problemem jest kwestia niehigienicznego używania smartfona czy internetu. Bardzo często telefon towarzyszy nam od wstania do zaśnięcia. Bierzemy go ze sobą do łóżka, idziemy z nim do toalety, jesteśmy ciągle w gotowości do podjęcia kontaktu. Kiedy nie mamy przy sobie telefonu, włącza nam się syndrom FOMO, czyli strach przed byciem odciętym od sieci – mówi dr Maciej Dębski. – Problemem bardzo niedocenianym przez rodziców i środowisko szkolne jest także kwestia cyberlęków i cyberstresów. Przemęczenie, przeładowanie informacyjne, obniżony nastrój czy nawet stany depresyjne są powodowane nie przez media cyfrowe, lecz przez ich nadużywanie.

Z ostatniej edycji badania EU Kids Online 2018, przeprowadzonego na grupie blisko 1,3 tys. uczniów w wieku 9–17 lat, wynika, że 82,5 proc. z nich codziennie łączy się z siecią przez telefon komórkowy. Codziennie lub prawie codziennie korzysta z niego 9 na 10 badanych, a 15 proc. uczniów spędza w dzień powszedni ponad 5 godzin online. Prawie 73 proc. nastolatków ma swój profil w mediach społecznościowych albo na stronie z grami, w młodszej grupie wiekowej (9–10 lat) ten odsetek sięga blisko 50 proc.

 Młodszym dzieciom smartfon czy tablet służą przede wszystkim do gry, rozrywki i zabawy, z kolei zupełnie inaczej używają mediów cyfrowych nastolatkowie w liceum. Widzimy też taką tendencję, że chłopcy o wiele częściej grają w gry, a dziewczyny o wiele częściej używają portali społecznościowych, takich jak Snapchat czy Instagram. Niepokojące jest natomiast to, że część młodych osób nadużywa mediów cyfrowych i wtedy pojawia się problem – mówi dr Maciej Dębski

Prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg podkreśla, że szkody spowodowane nadużywaniem mediów cyfrowych i internetu można podzielić na zagrażające zdrowiu psychicznemu, zdrowiu somatycznemu oraz relacjom międzyludzkim.

– Wstępne wyniki naszych badań pokazują, że 3 proc. młodzieży jest bardzo patologicznie związana ze swoimi smartfonami. To są osoby, które doprowadziły siebie i swoje życie do takiego stanu, że jeśli zapomną telefonu i nie są podłączone do sieci, to potrafią wpaść w agresję, szał. To są osoby, które tak naprawdę nadają się na leczenie – mówi dr Maciej Dębski. – Najlepiej, gdyby na psychoterapię poszli z rodzicami. Niestety, w części przypadków pewnie się okaże, że to nie media cyfrowe niszczą więzi, ale jest problem z tym, że rodzice oddalili się od swoich pociech.

 Zmianę w relacjach międzyludzkich obserwujemy także na co dzień. Od ponad dekady nasze technologie łączą w komunikacji rodziców, uczniów i nauczycieli. Co ciekawe, dorośli, kontaktując się z nami, używają sformułowań zaczerpniętych z komunikacji między ludźmi: witają się, używają form grzecznościowych. Dzieci i młodzież „odpytują bota”, wydają komendy, często zresztą pytają, czy po drugiej stronie e-maila czy komunikatora jest bot czy człowiek – mówi Marcin Kempka.

Fundacja Dbam o Mój Z@sięg wraz z Librus i PCG Edukacja prowadzą szeroko zakrojony projekt badawczy „Młodzi Cyfrowi”, który ma odpowiedzieć m.in. na pytania, w jaki sposób młodzież korzysta z mediów cyfrowych, na jakie cyberzagrożenia jest narażona i w jakim stopniu oraz jak można przeciwdziałać w szkole e-uzależnieniom.

Projektem objęci są uczniowie klas 7–8 szkół podstawowych oraz młodzież szkół ponadpodstawowych. Badania rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku i dotychczas objęły zasięgiem blisko 40 tys. uczniów z ponad 1400 szkół na terenie całego kraju. Projekt potrwa do 30 czerwca br., a organizatorzy zapraszają wszystkie szkoły do uczestnictwa w bezpłatnych badaniach. Można to zrobić m.in. poprzez formularz zgłoszeniowy na stronie Librus. Po wyrażeniu zgody przez rodziców, uczniowie wypełniają na lekcji specjalną ankietę, co trwa ok. 30 minut.

Każda szkoła, która przystąpi do projektu badawczego, otrzyma m.in. certyfikat, kompletny raport z badań oraz wyniki ze swojej placówki w postaci raportu tabelarycznego. Takie dane pomogą w przygotowaniu zaleceń i rekomendacji dotyczących sposobów korzystania z mediów cyfrowych przez uczniów danej szkoły.

– Od kwietnia ruszamy również z komponentem rodzicielskim, czyli badamy nie tylko to, jak młodzież używa mediów cyfrowych, lecz także to, w jaki sposób robią to ich rodzice. W lipcu, sierpniu będziemy wiedzieć więcej na temat skali zjawiska fonoholizmu, uzależnienia od smartfona. W tych badaniach poruszamy też dwa bardzo ważne wątki: jak nadużywanie mediów cyfrowych wpływa na dobrostan psychiczny i na relacje – mówi prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg.

Komunikat (c) Newseria Biznes
REKLAMA
Kup Ubezpieczenie Online
Oblicz cenę →
POPULARNE
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Stacja Benzynowa: Gdzie Kupić ViaToll dla Przyczep Samochodowych
›  Motocyklowy Zlot Gwiaździsty Częstochowa 2019 Jasna Góra
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  23. Jarmark Łaski 2019: Program Dni Łasku i Atrakcje Zespoły
›  Tylko 17% polskich firm korzysta z ubezpieczeń i gwarancji eksportowych
›  Przyczepa motocyklowa Neptun Moto2 i Moto3 do transportu motorów
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Łask: Zbiórka Odpadów Wielkogabarytowych Kwiecień 2019
›  Wakacje all inclusive już nie tylko w hotelach
›  Przetwarzanie brzegowe zmieni sposób zbierania i analizy informacji
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
›  Co piąta branża ma problemy ze znalezieniem pracowników
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Telefon komórkowy staje się centrum kontaktu z bankiem
›  Agencja Rozwoju Przemysłu wesprze małe i średnie firmy
›  Polacy bardziej niż Niemcy i Brytyjczycy są przywiązani do tradycyjnych sklepów
›  Części i akcesoria do przyczepki samochodowej! Wyprzedaż 2019
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Ostatni dzwonek dla największych firm na przygotowanie się do PPK
›  Firmy stawiają na racjonalne wykorzystywanie zasobów
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Prestiżowe Grand Prix Monako Formuły 1: termin relacja tv program wyniki
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  PKP Cargo skupia się na międzynarodowej ekspansji
›  Przybywa zastosowań sztucznej inteligencji w medycynie
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Pasy transportowe z napinaczem do mocowania dużych ładunków
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić plik na AVI?
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Trwa czwarta rewolucja przemysłowa łącząca pracę ludzi z pracą maszyn
›  Buczek Sport Mistrzostwa Polski i Puchar Polski Super Enduro 2019
›  Sztuczna inteligencja wkrótce może wydawać wyroki w sądach
›  Black Friday 2019: Co to jest i kiedy wypada? Lista sklepów!
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Fake newsy i sexting w sieci
›  Już wkrótce rośliny będą mogły bez przeszkód rosnąć w Kosmosie
›  Większość Polaków nie wyobraża sobie Wielkanocy bez jajek, żurku i białej kiełbasy
›  Prefabrykaty przyspieszą budowę lokali w ramach programu Mieszkanie Plus
›  Włochy przyczepą kempingową: Podróżowanie, Koszty, Atrakcje
›  Ekspert ICNIRP: Sieci 5G bez niekorzystnego wpływu na ludzkie zdrowie
›  Citi rozszerza działalność w Polsce
›  Polka odebrała prestiżową nagrodę z rąk Królowej Szwecji Sylwii
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 19/Kwiecień/2019 (03:30) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-236 2 rt [GN100]

  Cena brutto (z VAT) 3100.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY TRAILWOOD//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 tw [GN115]

  Cena brutto (z VAT) 3000.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptw [GN102]

  Cena brutto (z VAT) 1800.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rt [GN158]

  Cena brutto (z VAT) 2500.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Podłodziowa N7-12 navy PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PODŁODZIOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Podłodziowa N7-12 navy [GN195]

  Cena brutto (z VAT) 2300.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Motocyklowa N6-220 pm2 PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY MOTOCYKLOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Motocyklowa N6-220 pm2 [GN064]

  Cena brutto (z VAT) 2000.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY MOTOCYKLOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Motocyklowa N7-221 pm3 [GN202]

  Cena brutto (z VAT) 2180.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-305 multi PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PLATFORMY//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-305 multi [GN155]

  Cena brutto (z VAT) 5000.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 pts PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 pts [GN146]

  Cena brutto (z VAT) 1800.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt [GN213]

  Cena brutto (z VAT) 2300.00 PLN
  1 produkt dostępny
REKLAMA
Kup Ubezpieczenie Online
Oblicz cenę →
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt Porównywarka OC/AC
YouTube Facebook Twitter
© 2019 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Kup najlepsze ubezpeczenie dla siebie przez internet, wykorzystując polecaną porównywarkę polis mfind na stronie internetowej PrzyczepyMarter! W ofercie porównywarki ubezpieczeń online znajdziesz tylko oferty wiarygodnych i sprawdzonych towarzystw ubezpieczeniowych z możliwością zakupu dowolnego pakietu ubezpieczenia komunikacyjnego dla samochodów osobowych. Na poszczególnych stronach zamieszczone zostały linki partnerskie kierujące wprost do kalkulatora ubezpieczeń. Poświęć 5 minut na obliczenie składki i zapoznanie się z ofertami!
Katalog Przyczep →
PrzyczepyMar
ter