BIZNES WIADOMOŚCI//PRZYCZEPYMARTER

Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakami

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  24/Styczeń/2020 (11:49), aktualizacja 1/Luty/2020 (13:08)
– Polska neonatologia jest już na światowym poziomie – mówi wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Nie brakuje jednak problemów, których rozwiązanie jest konieczne dla prawidłowej opieki nad noworodkami. W lipcu 2020 roku kobiety w ciąży będą miały dostęp do bezpłatnych leków. Jeszcze w tym roku mają też ruszyć prace nad poprawieniem koordynowanej opieki nad wcześniakami. Konieczne jest też zwiększenie liczby neonatologów i zadbanie o ich odpowiednie wynagrodzenie.
PrzyczepyMarter.pl Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakami

Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakami. Od lipca będą też dostępne bezpłatne leki dla kobiet w ciąży


– Opieka neonatologiczna w Polsce jest na najwyższym światowym poziomie i jest dobrze finansowana. Ale problemów jest oczywiście dużo, głównie dotyczą one rozproszenia udzielanych świadczeń i ich jakości pod kątem personelu. Mało jest wykwalifikowanego personelu w poszczególnych ośrodkach trzeciego poziomu referencyjnego, czyli najwyższego – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Jak wynika z danych Naczelnej Izby Lekarskiej, w zawodzie neonatologa pracuje ok. 1,5 tys. osób. Brak kadr wynika także z wysokości zarobków – często wynagrodzenie w szpitalach o I stopniu referencji jest wyższe niż w szpitalach wielospecjalistycznych o III stopniu referencji, gdzie trafiają kobiety w wysoko zagrożonej ciąży.

– Jest oczekiwanie, żeby dyrektorzy zwracali uwagę na wynagrodzenia personelu pielęgniarskiego i lekarskiego. Trudno jest zadekretować wysokość wynagrodzenia dla neonatologów, ale dyrektorzy powinni zadbać o tę kwestię – wskazuje Maciej Miłkowski.

Ministerstwo planuje też ułatwienia dla kobiet w ciąży oraz realizację programów, które mają poprawić opiekę nad noworodkiem. W lipcu 2020 roku przyszłe mamy będą mieć gwarantowany bezpłatny dostęp do najczęściej stosowanych przez nie leków. Takie zmiany wprowadza przyjęta przez rząd w połowie grudnia nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

– Mamy już plany, jakie leki powinny być bezpłatne – zapowiada wiceminister zdrowia.

Dokładny wykaz tych leków znajdzie się w obwieszczeniu refundacyjnym ministra zdrowia. Resort szacuje, że z darmowych leków skorzysta rocznie ok. 400 tys. kobiet. W pierwszym roku obowiązywania ustawy będzie to kosztowało ok. 14,5 mln zł.

Ministerstwo chce też pracować nad poprawieniem koordynowanej opieki nad wcześniakami. W Polsce co roku przed terminem rodzi się ok. 25 tys. dzieci. Prawidłowa opieka medyczna tuż po porodzie jest kluczowa dla ich rozwoju.

 Chcemy, żeby opieka w tym pierwszym okresie była tak skoordynowana, żeby rodzic mógł podczas jednego wyjazdu umówić się na konsultacje ze wszystkimi lekarzami. Dziecko wcześniacze potrzebuje opieki wielu specjalistów. Ważne, żeby rodzic nie jeździł z tym dzieckiem po różnych szpitalach, tylko w ciągu jednego dnia w jednym miejscu miał wykonany pełny zakres badań – zapowiada Miłkowski.

Jak przekonuje wiceminister, do wprowadzenia takiego modelu potrzeba przede wszystkim zmian organizacyjnych.

– W pediatrii przez ostatnie dwa lata Narodowy Fundusz Zdrowia bardzo dużo zmienił i przemodelował cały system Jednorodnych Grup Pacjentów. Teraz już nie ma konieczności hospitalizowania przez trzy dni, tylko maksymalizujemy tę efektywność na oddziale i pacjent jest na nim tak długo, ile potrzebuje – mówi Maciej Miłkowski.

Niezależnie od tego, ile dni dziecko spędzi w placówce, NFZ pokrywa 100 proc. kosztów leczenia. Wcześniej, przy dwudniowym pobycie Fundusz zwracał 65 proc. kosztów.

Komunikat (c) Newseria Biznes

WIADOMOŚCI
Serwis specjalny z okazji 600-lecia nadania praw miejskich dla Łasku 1422 - 2022. W najbliższym czasie przygotowane zostaną specjalne publikacje o historii Łasku oraz różnych ciekawych wydarzeniach lokalnych w regionie.
TAGI
Blog Biznes Przyczepy opieki zdrowia maciej koordynowanej wiceminister wcześniakami personelu leków rodzic dostęp poprawieniem w tym dni jednego dyrektorzy
OPINIE
Napisz opinię do artykułu tylko jako zalogowany użytkownik!
Wcześniej możesz Założyć konto i Zalogować się
BIZNES
1

Polacy wciąż niewiele wiedzą o stanie środowiska

Artykuł Polacy wciąż niewiele wiedzą o stanie środowiska został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakamiPolacy wciąż niewiele wiedzą o stanie środowiska. Prawie połowa neguje fakt, że klimat się ociepla
Z raportu prezentującego wyniki badania ,,Green Generation. Wspólnie na rzecz Ziemi” wynika, że Polacy raczej nie śledzą informacji o stanie środowiska. Tym tematem interesuje się jedynie 32 proc. badanych. Co zaskakujące, szczególnie niskie zainteresowanie widać wśród nastolatków (24 proc.) oraz w grupie wiekowej 19–24 lata (14 proc.). Informacje dotyczące środowiska naturalnego śledzą częściej kobiety (43 proc.) niż mężczyźni (23 proc.).

To duży problem – mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Czuchaj-Łagód, właścicielka firmy Mobile Institute, która przeprowadziła badanie. – Zaskoczył szczególnie wynik dotyczący młodych ludzi. Okazuje się, że młode pokolenie to nie jest „green generation”, bo znacznie mniej interesuje się tematami ekologii niż osoby w wieku 25–34 lat. Młodzi nie są pokoleniem, które może uratować świat. Wydaje się, że przynajmniej w Polsce muszą to zrobić starsi.

Aż 80 proc. internautów nie zna pojęcia śladu węglowego, a tylko 16 proc. skorzystało z możliwości obliczenia emitowanego przez siebie CO2. Brak wiedzy w tym zakresie ma swoje konsekwencje – respondenci najczęściej deklarowali, że nie są skłonni ograniczyć np. podróży samolotem w obliczu dużej emisji dwutlenku węgla (48 proc.).

Jak przyznaje ekspertka, powód, dla którego Polacy w tak niewielkim stopniu interesują się ekologią i środowiskiem naturalnym, pozostaje zagadką. Zaskakująca jest również nieufność ankietowanych wobec informacji o niekorzystnym stanie środowiska.

Było dla mnie oczywiste, że na pytanie: czy wierzysz, że klimat się ociepla, większość odpowie: „jasne”, a tymczasem tylko 47 proc. ankietowanych powiedziało, że zgadza się z tą opinią. Gdzieś jest problem: albo w edukacji, albo w komunikacji – zauważa Katarzyna Czuchaj-Łagód.

Jej zdaniem to przede wszystkim organizacje i państwo powinny działać na rzecz poprawy tej sytuacji. Respondenci wskazali również na rolę marek, które powinny promować ekologię i zasadę zrównoważonego rozwoju, a przez to edukować konsumentów. Niemalże co czwarty badany oczekuje wsparcia z ich strony. Co trzeci polski internauta chętniej kupuje produkty lub usługi marki, która działa proekologicznie i jest przyjazna środowisku.

Edukacja ekologiczna w Polsce jest niezbędna – przekonuje Katarzyna Czuchaj-Łagód. – Należy mówić otwarcie o tym, że problem istnieje oraz że konieczne są działania zbiorcze. My wszyscy musimy się zmobilizować i zrobić coś dobrego na co dzień, aby zmienić nasze życie.

Jednocześnie 80 proc. respondentów przyznaje, że stara się podejmować działania na rzecz środowiska w codziennym życiu. Największe trudności sprawiają Polakom: rezygnacja ze spożycia mięsa, ograniczenie ilości zużywanego plastiku, a także przesiadka z samochodu na autobus, tramwaj lub rower. Jednak deklarują, że stosują oświetlenie LED, starają się zużywać mniej wody, użytkują sprzęt AGD o wysokiej klasie energetycznej oraz segregują śmieci.

Proekologiczna postawa Polaków ujawnia się także przy innych czynnościach – 56 proc. badanych posiadających smartfon deklaruje, że odłącza telefon od gniazdka, gdy tylko zostanie naładowany. Z kolei 46 proc. użytkowników smartfonów korzysta z jakiejś aplikacji, która sprzyja ekologicznemu podejściu, np. wspierającej odpowiednią segregację śmieci. Kolejna kwestia to zakupy w sieci.

Polacy zwracają uwagę na to, w jaki sposób docierają do nich produkty kupione przez internet – wyjaśnia Katarzyna Czuchaj-Łagód. – Dostrzegają, że są w za dużych, plastikowych opakowaniach i dostarcza je kurier. Rozumieją, że lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia ekologii byłoby odebranie przesyłki w paczkomacie lub podobnym miejscu.

Z badania Mobile Institute wynika, że osoby kupujące w sieci (57 proc. ogółu internautów) są bardziej świadome stanu środowiska i zainteresowane tym tematem. 83 proc. uznaje Polskę za obszar zagrożony ekologicznie, a 89 proc. zdaje sobie sprawę, że klimat na świecie się ociepla. Odsetek wśród ogółu internautów w obu tych kwestiach jest mniejszy niż 50 proc.

Opinie dotyczące wpływu proekologicznej postawy na budżet domowy nie wróżą jednak rychłych zmian. Ponad połowa badanych (52 proc.) jest zdania, że życie ekologiczne wiąże się z dodatkowymi wydatkami. To przeświadczenie jest szczególnie silne wśród osób z najstarszej grupy wiekowej (55 lat i więcej), ale też wśród mieszkańców dużych miast. Wśród osób, które wykazują się największą aktywnością proekologiczną na co dzień, odsetek uznających działania eko za źródło oszczędności nie przekracza 53 proc.

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Ferie zimowe najchętniej spędzamy w górach

Artykuł Ferie zimowe najchętniej spędzamy w górach został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakamiFerie zimowe najchętniej spędzamy w górach. Ceny noclegów są wyższe niż rok temu
Z raportu portalu Noclegi.pl wynika, że na ferie zimowe najchętniej wybieramy się do Zakopanego – 46 proc. rezerwacji dotyczy właśnie zimowej stolicy Polski. Jednak ceny za nocleg nie są tam najwyższe. Więcej zapłacimy na przykład w Białce Tatrzańskiej, która oferuje turystom atrakcję w postaci źródeł termalnych.

– Ceny noclegów najwyższe są obecnie w Kościelisku, Szklarskiej Porębie i Białce Tatrzańskiej. Tam za osobę zapłacimy od 100 do 130 zł. W popularnych miejscowościach, takich jak Zakopane, Wisła czy Karpacz, ceny są bardziej przystępne – od 70 do 95 zł za noc. Jeżeli chcemy zminimalizować wydatki, polecam poszukać mniej obleganych miejsc, takich jak Poronin czy Biały Dunajec. Tam za nocleg zapłacimy od 45 do 60 zł za osobę – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Rzeszutek, specjalistka ds. marketingu platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl.

Wyjazdy zagraniczne także cieszą się sporą popularnością w tym okresie. Ceny za nocleg na Węgrzech czy w Austrii są porównywalne do tych, z którymi spotkamy się w Polsce.

Polacy coraz częściej planują ferie zimowe z wyprzedzeniem. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba wczesnych rezerwacji wzrosła o jedną trzecią. To najlepszy wybór ze względu na koszty. Eksperci ostrzegają, że w przypadku cen noclegów nie należy liczyć na oferty typu last minute, dobrze jest zdecydować się jak najszybciej.

Ceny wyjazdu na ferie zimowe rosną nie tylko z roku na rok, lecz także z miesiąca na miesiąc, średnio o 19 proc. Im bliżej wyjazdu, tym cena jest wyższa. Obiekty noclegowe podnoszą standard oraz jakość usług. Turystyka krajowa rozwija się, a Polacy zarabiają coraz więcej, dlatego obserwujemy podwyżki cen. Jeżeli ktoś zarezerwował nocleg w Zakopanem w listopadzie, mógł cieszyć się ceną o 25 proc. niższą niż obecnie – tłumaczy Agnieszka Rzeszutek. 

W tym roku ferie w województwie mazowieckim rozpoczną się jako ostatnie (potrwają od 10 do 23 lutego). Eksperci tłumaczą, że to w tym okresie ceny będą najwyższe, bo właściciele obiektów podwyższają wtedy ceny. Warszawiacy mogą zatem wydać na wypoczynek więcej niż reszta Polski.

Właściciele obiektów noclegowych często czekają na ferie województwa mazowieckiego i podnoszą ceny, licząc na większy zarobek. Cena może być wyższa nawet od 20 do 50 zł dla jednej osoby za noc – mówi Rzeszutek.

Nocleg najczęściej rezerwujemy na minimum pięć dni. Zdarzają się jednak wyjazdy dłuższe, 10-dniowe, a także krótsze, weekendowe.  Turyści, którzy rezerwują noclegi w górach, najczęściej decydują się na pobyt w drewnianych obiektach, które odzwierciedlają klimat danego regionu. Z kolei osobom spędzającym ferie w miastach najbardziej zależy na samodzielności – aż jedna czwarta rezerwujących wybrała osobne mieszkanie.

Jeżeli jedziemy do większych miejscowości, takich jak Warszawa czy Kraków, zazwyczaj wybieramy apartament. 25 proc. turystów, którzy dokonali już rezerwacji na portalu Noclegi.pl, wybrało mieszkanie. 15 proc. gości zdecydowało się na pensjonat, w którym można się spodziewać dobrego standardu i śniadania w cenie. Jedynie 14 proc. zdecydowało się na pokój gościnny w kwaterze prywatnej – wyjaśnia Rzeszutek.

Na wypoczynek w okresie ferii najczęściej wyjeżdżają rodziny z dziećmi, co też wpływa na ich oczekiwania co do wyposażenia i lokalizacji obiektu.

– Osoby szukające noclegu najczęściej pytają o odległość obiektu od wyciągu narciarskiego lub centrum miasta. Ważne są udogodnienia dla dzieci – łóżeczko, krzesełko do karmienia. Rodzice pytają również, czy na miejscu będzie obecna wykwalifikowana opiekunka. Niektóre obiekty mają w ofercie możliwość wynajęcia opiekunki, jednak jest to dodatkowy koszt w wysokości 100 zł za godzinę. Poza tym goście lubią atrakcje w postaci jacuzzi, sauny i masaży – zwraca uwagę ekspertka.

Komunikat (c) Newseria Biznes
3

Kontrolowana myślami proteza ręki uczy się z każdym wykonywanym ruchem

Artykuł Kontrolowana myślami proteza ręki uczy się z każdym wykonywanym ruchem został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakamiKontrolowana myślami proteza ręki uczy się z każdym wykonywanym ruchem. Trwają już prace nad protezą nogi przewidującą ruchy użytkownika
– Nasza proteza jest wyposażona w sztuczną inteligencję, co oznacza, że ciągle się uczy. Im częściej jest używana, tym większa jest ilość informacji przetwarzanych przez SI, co prowadzi do rozbudowy algorytmu i poprawy precyzji i szybkości wykonywanych ruchów. Po pierwszych kilku minutach użytkowania klient może nauczyć się otwierać i zamykać dłoń, po 30 – zacznie posługiwać się palcami, a po 45 – zacznie podnosić i przenosić przedmioty, używać ich prawie tak, jakby używał własnej ręki – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Joshua Varela z BrainCo.

Protezy, które zastępują utracone kończyny, to obecnie wielofunkcyjne urządzenia, maksymalnie ułatwiające życie pacjentom. Na rynku są już protezy kontrolowane przez aktywność neuronową użytkownika. Inne urządzenia połączone są z układem nerwowym pacjenta za pomocą wszczepionych elektrod w amputowanej kończynie, a ramię jest kontrolowane przez sensoryczny program komputerowy. Neuronaukowcy z University of Chicago opracowują z kolei, w jaki sposób osoby po amputacji mogą kontrolować protezy, nawet jeśli urodziły się z brakującymi kończynami.

Firma BrainCo stworzyła zaś inteligentną protezę, która bazuje na sygnałach EMG (elektromiograficznych) mięśni.

– Nasza proteza odczytuje sygnały EMG. Jest wyposażona w siedmiokanałowy rejestrator sygnałów EMG, który odczytuje impulsy nerwowe przesyłane przez mózg do mięśni, co następnie prowadzi do wykonania ruchu, właściwie samoistnie. To narzędzie, które umożliwia osobom po amputacji, zgłębienie tego, w jaki sposób ich mózg wcześniej przesyłał sygnały nerwowe pozwalające im ruszać palcami, kciukami czy chwytać przedmioty – tłumaczy Joshua Varela.

Proteza BrainCo ma modułową konstrukcję mechaniczną. Umożliwia użytkownikom łatwą wymianę uszkodzonych komponentów bez konieczności zakupu nowego wyrobu, co znacznie obniża koszty jej użytkowania.

– Naszą protezę wyróżnia nieograniczony zakres ruchów oraz cena. Protezy takie jak ta kosztują zazwyczaj ok. 60 tys. dol., podczas gdy nasza firma oferuje cenę w przedziale 10–15 tys. dol. – zaznacza ekspert.

Na rynku nie brakuje też inteligentnych protez dolnych kończyn. Islandzki Ossur oferuje bioniczne protezy nóg i stóp. Z kolei dr Tommaso Lenzi wraz z zespołem naukowców z University of Utah stworzyli robotyczną nogę ze sztuczną inteligencją, która „jest w stanie myśleć za użytkownika”. Wykorzystuje kombinację sygnałów skurczu mięśni i danych czujnika z bionicznej nogi, aby odgadnąć, co zrobi użytkownik, i odpowiednio zareagować.

Tymczasem zapotrzebowanie na protezy zastępujące górne lub dolne kończyny jest ogromne. Tylko w USA, według Amputee Coalition, ok. 2 mln ludzi miało amputację lub urodziło się bez którejś z kończyn, a 185 tys. osób co roku poddaje się amputacji.

– Zapotrzebowanie na protezy rąk jest bardzo duże, na całym świecie jest bardzo wiele osób, które je straciły. Przypadki utraty kończyn wiążą się z różnymi poziomami uszkodzeń tkanek. Aby nasze urządzenie działało, konieczne są jednak nieuszkodzone zakończenia nerwowe – mówi Joshua Varela.

Proteza BrainCo już wkrótce trafi do sprzedaży. Firma czeka na zgodę amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA).

Komunikat (c) Newseria Innowacje
4

Opracowano oczyszczacz powietrza w formie naszyjnika

Artykuł Opracowano oczyszczacz powietrza w formie naszyjnika został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakamiOpracowano oczyszczacz powietrza w formie naszyjnika. Usuwa niemal wszystkie cząstki PM2,5 i alergeny
 Opracowaliśmy rozwiązanie będące oczyszczaczem powietrza przeznaczonym do noszenia na sobie. Nie jest wyposażone w filtry zewnętrzne, generuje za to olbrzymie ilości skoncentrowanych ujemnych jonów, które łączą się z cząsteczkami pyłów zawieszonych, takich jak np. PM2,5, czy alergenami. Jony błyskawicznie łączą się z tymi cząsteczkami, tworząc cięższe cząstki, które następnie spadają na ziemię. Dzięki temu poprawia się jakość powietrza, które dostaje się do naszych płuc – mówi agencji Newseria Innowacje Elaine Lin z ible Technology.

Badanie międzynarodowej grupy naukowców pod kierunkiem badaczy z Moguncji, opublikowane w  „European Heart Journal”, wskazuje, że z powodu zanieczyszczenia powietrza rocznie umiera nawet 8,8 mln osób. To więcej niż z powodu palenia tytoniu, które co roku zabija nieco ponad 7 mln ludzi.

Z zanieczyszczeniem powietrza można skutecznie walczyć. W miastach, także w Polsce, pojawiają się antysmogowe chodniki, farby czy zielone budynki. Coraz popularniejsze są domowe oczyszczacze powietrza. Na rynku dostępne są też przenośne filtry powietrza, skuteczniejsze niż maski, a przy tym niewielkie, o kształcie naszyjnika, breloka czy opaski. Ible Technology niedawno zaprezentowało najmniejsze tego typu urządzenie na świecie.

– Wyglądem przypomina naszyjnik albo spinkę do kołnierza, dzięki czemu znajduje się w strefie oddychania. Zatem gdy w powietrzu pojawią się cząsteczki pyłów zawieszonych lub alergenów, nasze urządzenie złączy je w większe cząstki, przez co opadną i nie dostaną się do naszych płuc. Gdy użytkownik się nie przemieszcza, urządzenie działa z ponad 93-proc. skutecznością, natomiast gdy idzie w normalnym tempie, urządzenie zatrzymuje ponad 70–80 proc. zanieczyszczeń powietrza – podkreśla Elaine Lin.

Oczyszczacz powietrza od ible Technology wykorzystuje technologię jonizacji do usuwania cząstek z otaczającego powietrza. Jonizatory emitują 20 mln jonów na centymetr sześcienny, eliminując cząsteczki, bakterie, pyłki i kurz z otaczającego powietrza. Urządzenie usuwa 99,9 proc. pyłów PM2,5 oraz ponad 90 proc. bakterii i alergenów.

– Normalnie do odfiltrowania pyłów zawieszonych, jak np. PM2,5, potrzebna jest maska, która jednocześnie utrudnia oddychanie i sprawia, że powietrze jest wilgotne. Dlatego postanowiliśmy znaleźć alternatywne rozwiązanie problemu, które umożliwiłoby zachowanie efektywności filtrowania pyłów zawieszonych i ułatwiło życie alergików – tłumaczy Elaine Lin.

Według International Data Corporation światowy rynek urządzeń do noszenia w 2019 roku miał wynieść 198,5 mln sztuk. Ible Technology sprzedało dotychczas 100 tys. egzemplarzy swojego oczyszczacza powietrza.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
5

W polskich firmach powstaje zbyt mało innowacji

Artykuł W polskich firmach powstaje zbyt mało innowacji został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Ministerstwo Zdrowia: Będziemy pracować nad poprawą koordynowanej opieki nad wcześniakamiW polskich firmach powstaje zbyt mało innowacji. Problemem jest brak wykwalifikowanych w tym zakresie menadżerów
– Innowacje nie tworzą się same. Trzeba zarządzać procesem tworzenia i wychwytywania nowych pomysłów w firmie. Menadżer innowacji dokonuje wstępnej selekcji tych, które mogą zostać wdrożone, i uruchamia w tym celu kolejne zasoby firmy i struktury organizacyjne – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Agnieszka Skala, adiunkt na Politechnice Warszawskiej, jeden z doradców w pilotażu Akademii Menadżera Innowacji. – Menadżer innowacji powinien posiadać pewne specyficzne, nieco inne niż menadżer operacyjny kompetencje. Kluczowa jest umiejętność funkcjonowania w warunkach niepewności, bo każda innowacja to swego rodzaju eksperyment. Trzeba być mentalnie i technicznie przygotowanym, otwartym na to, że podejmuje się przedsięwzięcia, które nie wiadomo, jak się zakończą.

Dla firm – zwłaszcza z sektora MŚP – innowacyjne produkty i metody produkcji to szansa na wyprzedzenie konkurencji, zdobycie nowych rynków i zwiększenie zysków. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzi autorski program szkoleniowo-doradczy, który ma przygotować właścicieli i kadrę zarządzającą do sprawnego wdrażania innowacyjnych procesów, produktów i usług w przedsiębiorstwach. To pierwszy i jedyny tego typu program w Polsce.

 Akademia Menadżera Innowacji dostarcza praktycznej wiedzy i umiejętności, po pierwsze, jak taką innowację stworzyć, a po drugie, wdrożyć w konkretnym przedsiębiorstwie – mówi Adam Banaszak, wiceprezes PARP.

Projekt jest skierowany do kadry zarządzającej przedsiębiorstw. Uczy m.in. kształtowania kultury innowacyjnej w firmie, organizacji pracy i zarządzania ryzykiem. Do udziału w nim mogą zgłaszać się firmy bez względu na wielkość i branżę, w której działają. W zajęciach mogą uczestniczyć zarówno właściciele i kadra zarządzająca firm, jak i menadżerowie średniego szczebla.

 Celem jest stworzenie w firmie zespołu, który dzięki pozyskaniu teoretycznej i praktycznej wiedzy, dodatkowo wzmocnionej bezpośrednio doradztwem, będzie w stanie zarządzać innowacjami, kreować je i wdrażać. Po prostu: przekierować firmę na ścieżkę innowacyjności – mówi Michał Waszczuk z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach w PARP.

Aby ten projekt rzeczywiście przyniósł firmie konkretne efekty, w przypadku mikroprzedsiębiorstw muszą uczestniczyć w nim co najmniej dwie osoby, w przypadku MŚP i dużych firm – od trzech do pięciu osób. Chodzi o to, aby stworzyć w przedsiębiorstwach silne komórki, które będą w stanie te innowacje przeprowadzić od początku do końca i doczekać się ich efektów – dodaje Adam Banaszak.

Akademia Menadżera Innowacji łączy część szkoleniową i doradczą. Pierwsza to wykłady i warsztaty dla menadżerów i przedstawicieli firm, które odbywają się w dwudniowych zjazdach. Zapewniają one teoretyczną wiedzę, uczą kompetencji i kwalifikacji zawodowych z zakresu zarządzania innowacją. Zajęcia odbywają się w zespołach warsztatowych i są prowadzone przez doświadczonych praktyków biznesu. Uczestnicy sprawdzają m.in., jak z innowacyjnością radzą sobie najlepsi, analizując doświadczenia polskich firm.

– Cykl przewidziany na około osiem miesięcy zakłada połączenie części praktycznej i szkoleniowej, w której najlepsi praktycy biznesu przekazują uczestnikom wiedzę teoretyczną. Podczas cyklicznych zjazdów tematycznych poruszane są kwestie z sześciu głównych obszarów, w których akademia jest merytorycznie osadzona. Pomiędzy zjazdami uczestnicy współpracują w siedzibie swojej firmy z dedykowanym doradcą – mówi Michał Waszczuk.

Doradca zostanie firmie przydzielony na podstawie diagnozy poziomu innowacyjności metodą Innovation Health Check. Wspiera przedsiębiorstwo w pracach nad konkretnymi rozwiązaniami i stworzeniem planu wdrożenia w nim zmian, które pozwolą podnieść jego innowacyjność i zyski.

 To jest clou całego przedsięwzięcia – wiedza teoretyczna i praktyczna pozyskana przez uczestników, wzbogacona od razu o konkretne rozwiązania dopasowywane do sytuacji firmy. Plan wdrożenia zmiany ma być białą księgą, drogowskazem pokazującym, jak innowacje w danej firmie tworzyć i wdrażać od razu po zakończeniu projektu – mówi Michał Waszczuk.

Program przewiduje 60 godzin doradztwa dla mikroprzedsiębiorstw oraz 120 godz. dla firm z sektora MŚP i dużych. Do udziału w nim firmy mogą zgłaszać się do 20 lutego br. (nabór zaplanowany pierwotnie do końca grudnia został wydłużony). Udział w AMI jest płatny, ale z dofinansowaniem ze środków unijnych, które wynosi 80 proc. dla mikro-, małych i średnich firm oraz 50 proc. dla dużych. To oznacza, że maksymalny wkład własny przedsiębiorstwa – przy udziale minimum trzech uczestników – wynosi ok. 6,5 tys. zł netto za uczestnika w przypadku MŚP oraz ok. 16 tys. zł netto w przypadku dużych przedsiębiorstw. Ostateczna kwota zależna jest jednak od liczby uczestników, którzy zostaną zakwalifikowani do programu. Całkowity budżet programu PARP na lata 2018–2023 to blisko 30 mln zł.

W pierwszej edycji programu, która odbyła się w ubiegłym roku, wzięło udział 16 przedsiębiorstw: sześciu przedstawicieli mikro- i średnich firm oraz po dwóch przedstawicieli małych i dużych spółek reprezentujących branże: budowlaną, badawczo-rozwojową, produkcyjną, transportową, energetyczną oraz paliwową. W badaniu przeprowadzonym przez PARP ponad 80 proc. z nich zdecydowanie pozytywnie oceniło dostosowanie programu do oczekiwań i potrzeb zawodowych.

 

 

 

 



Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Jarmark Łaski 2020 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Zlot motocyklowy Gwiaździsty Częstochowa 2020: termin i program
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Gdzie kupić viaTOLL do przyczep samochodowych i kempingowych?
›  Targi motoryzacyjne Poznań Motor Show 2020 i elektromobilność
›  Przyczepa samochodowa resorowana z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Łask wiadomości lokalne onlej budżet kredyty gotówkowe i pożyczki
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Dni Pabianic 2020 i Dni Powiatu Pabianickiego 2020 info dnia
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić konwerter na AVI?
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka na Dni Łodzi
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Turystyczne targi caravaningowe Camper Caravan Show Warszawa 2020
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2020: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  Na rynek trafia pierwszy inteligentny zegarek dla cukrzyków
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2020: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Lidl w Łasku: Kiedy otwarcie sklepu spożywczego w Vendo Park?
›  Zachodnia obwodnica Łodzi S-14: przebieg i realizacja ekspresówki
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Dni Sieradza 2020 kiedy: Program i plakat z koncertami wydarzenia
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Przyczepa kempingowa Adria Astella: nowa luksusowa linia sezon 2020
›  Konopie włókniste mają 50 tys zastosowań w przemyśle
›  Gdzie na wakacje w 2020 roku kamperem lub przyczepą kempingową?
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  Kampery Adria Sonic, Coral, Matrix, Coral XL i Compact sezon 2020
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Jaka przyczepa na budowę? Prace budowlane dla początkujących
›  Hamulec najazdowy AL-KO w nowych przyczepach samochodowych Neptun
›  Sztuczna inteligencja uchroni uprawy przed szkodnikami
›  Wojska Obrony Terytorialnej: jak się dostać, wymagania, wyposażenie...
›  Na polskie domy przypada 87% węgla spalanego w gospodarstwach domowych w Unii Europejskiej
›  Rośnie zapotrzebowanie na pracowników branży utrzymania czystości
›  Prawie 8,5 mld zł na gwarancje kredytowe dla polskich przedsiębiorstw
›  Przyczepą kempingową na Nordkapp: Atrakcje Szwecja i Norwegia
›  W Europie brakuje miodu
›  Polacy opracowali nowoczesną technologię namnażania komórek odpowiedzialnych za młody wygląd
›  Rośnie rola firm rodzinnych w gospodarce
›  Produkcja wodoru w Polsce pozwoliłaby zasilić blisko 5 mln aut wyposażonych w odpowiednie ogniwa
›  Opieka psychiatryczna w Polsce zaczyna wychodzić z głębokiego kryzysu
›  W Polsce zanotowano największą umieralność na raka płuc w Unii Europejskiej
›  Rynek logistyczny sięga po sztuczną inteligencję
›  Urzędnicy boją się rozwiązywać spory publiczno-prywatne w drodze mediacji
ŁódźŁaskZduńska WolaZelów Widawa SzadekSieradzPiotrków TrybunalskiTomaszów Mazowiecki

PabianiceBiałystok Bydgoszcz Gdańsk Gorzów Wielkopolski Katowice Kielce Kraków Lublin Olsztyn

Opole Poznań Rzeszów Szczecin Toruń Warszawa Wrocław Zielona Góra

Przyczepy Ranking przyczep Ubezpieczenia OC/AC Wydarzenia Prawo jazdy Sklep budowlany Blog

Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt

YouTube Facebook UniMarter

© 2020 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone!

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746  •  E-mail: blog@przyczepymarter.pl
PrzyczepyMart
er
Konto @  Menu ☈