PRZYCZEPYMARTER//BIZNES

Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia

(c) Newseria//PrzyczepyMarter  •  12/Kwiecień/2019 (11:34)
Na chorobę Leśniowskiego-Crohna, należącą do  nieswoistych chorób zapalnych jelit, cierpi w Polsce około 10–15 tys. pacjentów, w tym większość to chorzy poniżej 35 roku życia. Ze względu na nierzadko agresywny przebieg choroba często zmusza ich do rezygnacji z pracy zawodowej, utrudnia normalne funkcjonowanie, a w długim okresie może prowadzić do kalectwa. Wczesne rozpoczęcie skutecznych terapii i dostęp do nowoczesnych leków jest szansą na powrót do normalności, ograniczenie cierpienia pacjentów i zredukowanie kosztów dla budżetu państwa – zarówno bezpośrednich, związanych z leczeniem, jak i pośrednich, z tytułu rent oraz utraconej produktywności i niezdolności do pracy.
PrzyczepyMarter.pl Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia

Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia. Szansą może być wczesne rozpoczęcie skutecznych terapii


Największym problemem, z jakim borykają się pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna w Polsce, jest dostępność do wszystkich nowoczesnych form leczenia. Zwłaszcza chodzi tutaj o dostęp do najnowszych leków biologicznych, takich jak np. vedolizumab, który zarejestrowany został już w 2014 roku, czy ustekinumab, który został zarejestrowany w 2016 roku, a nadal nie jest powszechnie dostępny – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr hab. Piotr Eder z Katedry i Kliniki Gastroenterologii, Dietetyki i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

ChLC objawia się m.in. biegunką, ostrymi bólami brzucha, gorączką, nagłym spadkiem masy ciała, osłabieniem i przewlekłym zmęczeniem. Pacjenci mają zajęte stanem zapalnym różne odcinki przewodu pokarmowego, ale choroba może obejmować swym zasięgiem też inne narządy, m.in. wątrobę, oczy czy skórę, są to tzw. manifestacje pozajelitowe choroby. Choroba Leśniowskiego-Crohna jest przewlekła i nieuleczalna. Może prowadzić do przetok i perforacji jelit wymagających leczenia operacyjnego, a nieprawidłowo leczona może skończyć się trwałym kalectwem.

Sytuacja pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna w jej najbardziej zaawansowanym stadium jest dość skomplikowana. Oni wymagają wielospecjalistycznej opieki. To są pacjenci, którzy często przebyli już szereg interwencji chirurgicznych, mają w wywiadzie mnóstwo prób zastosowania różnych leków. Nierzadko zdarza się, że mamy duży problem, aby zaoferować takiemu pacjentowi jakieś nowe leczenie, które diametralnie zmieni jego sytuację – mówi dr hab. Piotr Eder. – W najtrudniejszej sytuacji są na pewno pacjenci z powikłaniami choroby Leśniowskiego-Crohna, takimi jak przetoki, w tym przede wszystkim przetoki okołoodbytnicze. Szansy dla nich upatrujemy w nowoczesnych lekach.

Jak ocenia, w ostatnich latach w Polsce systematycznie poprawia się dostęp do tzw. leków anty-TNF-α – leków biologicznych znanych na świecie już od ponad 20 lat.

Aktualnie jesteśmy w erze leków biopodobnych, co powoduje, że cena leku spada i jego dostępność jest większa. W tym zakresie dokonuje się duży postęp. Możemy też leczyć pacjentów tymi lekami lepiej, intensyfikować dawkowanie, co jeszcze do niedawna było w Polsce niemożliwe – mówi dr hab. n. med. Piotr Eder. – Mamy też coraz lepsze kryteria włączenia do programów leczenia biologicznego. Natomiast ciągle jest wiele ograniczeń wynikających chociażby z faktu, że nie zawsze możemy stosować leki anty-TNF-α  tak długo, jak wymaga tego sytuacja kliniczna.

Poza zasięgiem polskich pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna wciąż pozostają najnowsze leki, zarejestrowane w Unii Europejskiej już kilka lat temu: vedolizumab i ustekinumab. Dają bardzo dobre efekty terapeutyczne zwłaszcza w ciężkich przypadkach choroby i są już powszechnym standardem leczenia na świecie. Substancje te są najbardziej potrzebne chorym, u których nie powiodła się terapia lekami anty-TNF-α. W Polsce pacjenci wciąż czekają na ich refundację.

Dostępność do starszych leków jest już całkiem niezła, aczkolwiek bardzo byśmy chcieli, żeby decyzja o tym, jak długo i w jaki sposób stosować to leczenie, była przede wszystkim decyzją lekarza w porozumieniu z pacjentem, opartą o aktualne algorytmy i najnowszą wiedzę – podkreśla dr hab. n. med. Piotr Eder.

Jak podkreśla, zastosowanie nowoczesnych leków i skoordynowanej, wielospecjalistycznej opieki we wcześniejszych etapach choroby Leśniowskiego-Crohna to dla pacjentów szansa, żeby nie dopuścić do groźnych powikłań i rozwinięcia zaawansowanej formy choroby.

Celem leczenia jest to, żeby pacjent nie miał dolegliwości. To jednak za mało – chcemy doprowadzić do remisji nie tylko objawów choroby, lecz także stanu zapalnego w przewodzie pokarmowym, czyli do tzw. remisji śluzówkowej czy remisji obserwowanej w badaniach obrazowych. To jest cel leczenia, który przekłada się na najbardziej pozytywne rokowanie dla pacjentów. Dla samych pacjentów natomiast najważniejsze jest to, żeby leczenie było skuteczne i bezpieczne – mówi dr hab. n. med. Piotr Eder.

Ze względu na agresywny przebieg choroba Leśniowskiego-Crohna utrudnia normalne funkcjonowanie i często zmusza do rezygnacji z pracy zawodowej. Pacjenci chorzy na ChLC zmagają się z bólami brzucha, biegunką i rytm ich życia często wyznacza możliwość dostępu do toalety. Wczesne rozpoczęcie skutecznego leczenia i dostęp do nowoczesnych leków to szansa na powrót do normalności, uniknięcie kalectwa i zredukowanie kosztów dla budżetu państwa – zarówno bezpośrednich, związanych z leczeniem, jak i pośrednich, z tytułu rent oraz utraconej produktywności i niezdolności do pracy.

Na ChLC chorują młodzi ludzie, nastolatkowie, którzy wchodzą w dorosłość. Oni chcą się uczyć, podejmować pracę, zakładać rodziny i nagle się pojawia bardzo poważne, nieuleczalne schorzenie, które to życie zaburza. Powoduje, że zamiast zakładać rodziny i odnajdywać się na rynku pracy, borykają się oni z codziennymi problemami wynikającymi z przewlekłej choroby. Związane z tym koszty pośrednie są ponad wszelką wątpliwość bardzo dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Dlatego finalnie bardziej się opłaca wydać te pieniądze na optymalne leczenie czy wręcz zapobieganie niepełnosprawności – podkreśla dr hab. n. med. Piotr Eder.

Jak wynika z raportu, który w 2017 roku opracowała Uczelnia Łazarskiego, w 2015 roku NFZ przeznaczył około 70 mln zł na leczenie choroby Leśniowskiego-Crohna. Natomiast wydatki ZUS na świadczenia związane z niezdolnością do pracy na skutek tej choroby wyniosły ok. 20 mln zł. W tej kwocie 50 proc. stanowiły renty, a 35 proc. to koszty 102 tys. dni absencji chorobowej. Co roku przybywa młodych rencistów z chorobą Leśniowskiego-Crohna, a w gronie pacjentów, którym przynajmniej raz wystawiono L4 z powodu tego schorzenia, aż 63 proc. stanowili młodzi ludzie w wieku 20–39 lat.

Komunikat (c) Newseria Biznes
SUGEROWANE
Blog prowadzony o motoryzacji, transporcie oraz sklep z przyczepami samochodywymi dla klientów z Sieradza, Zduńskiej Woli, Łasku, Pabianic i Łodzi online. W najbliższym czasie uruchomiony zostanie także sklep z częściami samochodowymi pod tą samą marką PrzyczepyMarter!
TAGI
Biznes #Ubezpieczenia leśniowskiegocrohna leków choroby leczenia pacjentów piotr hab pacjenci pracy leczenie choroba w polsce nowoczesnych z chorobą med
OPINIE
Napisz Opinię: Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
Opinię dodajesz jako anonimowy użytkownik! Możesz Założyć Konto oraz Zalogować się
Administratorem powierzonych danych osobowych jest Marter Marcin Jankowski z siedzibą w Łask, ul. Kasztanowa 6. Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu wykonania wybranej poprzez akceptację regulaminu Usługi. W serwisie informacyjnym PrzyczepyMarter.pl wszystkie dane podajesz dobrowolnie. Ich nie podanie będzie wiązało się jednak z odmową wykonania Usługi. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.
BIZNES
1

Wakacje all inclusive już nie tylko w hotelach

Artykuł Wakacje all inclusive już nie tylko w hotelach został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
Wakacje all inclusive już nie tylko w hotelach. Rośnie zainteresowanie dłuższymi wyjazdami z noclegami w apartamentach
– Nasi klienci nadal chętnie wybierają objazdy, czyli zwiedzanie połączone z wypoczynkiem. Notujemy natomiast bardzo duży wzrost zainteresowania dłuższymi wyjazdami, w trakcie których klienci mogą przez tydzień zwiedzać i przez tydzień wypoczywać. Coraz większą popularnością cieszą się też pobyty w apartamentach – tutaj możemy się pochwalić bardzo dobrym produktem, zwłaszcza w Grecji. W tym roku apartamenty pojawią się w naszej ofercie chociażby na wyspie Lesbos – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Edyta Romanowska, rzecznik prasowy Rainbow Tours.

Jak podkreśla, turyści wybierający wypoczynek w apartamentach to grupa, która ceni sobie spokój i ucieka od hałasu dużych hoteli. Szuka za to lokalnych atrakcji i regionalnej kuchni, korzysta z oferty lokalnych restauracji.

Z raportu „Zagraniczne wakacje Polaków 2018” Polskiej Izby Turystyki wynika, że Polacy mają coraz większe oczekiwania dotyczące warunków wypoczynku. W ubiegłym roku 95 proc. wybrało transport lotniczy, a największym powodzeniem cieszyły się hotele o wysokim standardzie. 75 proc. klientów zdecydowało się na formułę wyżywienia all inclusive, a 49 proc. – na pobyt w hotelu czterogwiazdkowym. W sumie obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe wybiera już 2/3 klientów biur podróży i ten odsetek z roku na rok rośnie. Turyści zwracają uwagę na położenie i standard hotelu, dodatkowe atrakcje czy wyżywienie. Oczekują też dostępu do wi-fi, leżaków na plaży i przy basenie oraz bogatej oferty wycieczek fakultatywnych. Autorzy raportu podkreślili, że all inclusive staje się już standardem, nie luksusem.

W 2018 roku Polacy najchętniej decydowali się na wakacje w Grecji (30-proc. udział w rynku, choć dynamika popularności tego kierunku jest coraz mniejsza), Turcji, Bułgarii, Hiszpanii i Egipcie. Coraz popularniejszym kierunkiem śródziemnomorskim staje się Albania, przyciągając klientów korzystną ceną. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych destynacji w ubiegłym roku uplasowały się też Włochy, Tunezja, Chorwacja i Cypr.

– Na lato 2019 przygotowaliśmy nowości polegające przede wszystkim na rozszerzeniu liczby lotnisk, z których będzie można wylecieć na wakacje. Ze Szczecina po raz pierwszy polecimy do Turcji, a z Łodzi – do Bułgarii, Turcji czy na grecką wyspę Zakynthos. Mamy również w ofercie egzotyczne kierunki cieszące się coraz większą popularnością, jak Chiny czy Japonia – mówi Edyta Romanowska. – Dzięki współpracy z dużymi liniami lotniczymi w tej chwili jesteśmy w stanie zaoferować egzotyczne kierunki, chociażby Karaiby, Bliski Wschód czy Azja na lotach bezpośrednich, czyli bez konieczności przesiadki ani międzylądowania.

Polacy rezerwują swoje wakacje z coraz większym wyprzedzeniem. Według ekspertów Travelplanet w 2018 roku formuła last minute przegrywała z wczesnymi rezerwacjami. Wybierają je przede wszystkim rodziny, które planując wypoczynek z dziećmi, stawiają głównie na obiekty dostosowane do ich potrzeb. Korzyścią rezerwacji firm minute są też spore oszczędności, bo rabaty przy wcześniejszej rezerwacji sięgają nawet 50 proc.

– Chcielibyśmy, żeby nasi klienci korzystali z promocji, kupowali jak najwcześniej przed wyjazdem i nie czekali na ostatnią chwilę. Stąd przygotowaliśmy bardzo wiele korzyści dla klientów decydujących się na wcześniejszy zakup – mówi Edyta Romanowska.

Jak wynika z badania „Trendy na rynku turystycznym”, prezentowanego w ubiegłym roku przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinie, 60 proc. Polaków twierdzi, że lubi odkrywać nowe miejsca, w których nie ma turystów. Natomiast 24 proc. ankietowanych nie zależy na zwiedzaniu i preferują bierny wypoczynek.

Rainbow Tours to jedno z trzech największych na polskim rynku biur podróży. Jednym z elementów jego strategii na kolejne lata jest inwestowanie w rozwój sieci własnych hoteli. Grecka spółka touropertaora, White Olive Hotels (WOH), ma w tej chwili na greckiej wyspie Zakynthos dwa obiekty czterogwiazdkowe (razem 270 pokoi) i buduje kolejny, pięciogwiazdkowy (200 pokoi), którego otwarcie planowane jest w lipcu br. W lutym Rainbow pozyskał już inwestora do rozbudowy sieci hoteli własnych w Grecji. Spółka WOH podpisała umowę inwestycyjną z Funduszem Ekspansji Zagranicznej (FEZ współfinansuje zagraniczne przedsięwzięcia polskich firm), dzięki czemu pozyskała na ten cel 9 mln euro (z opcją zwiększenia finansowania do 12,5 mln euro).

– Na kolejne lata planujemy rozwój naszej sieci hoteli własnych, będą to kolejne obiekty na greckich wyspach, tych, które się cieszą największą popularnością wśród turystów – mówi rzecznik prasowy Rainbow Tours. – Rozwój sieci hoteli własnych White Olive Hotels planowany jest na lata 2020–2021. Chcemy rozszerzyć sieć o kolejne 2 do 4 obiektów, w standardzie cztero- i pięciogwiazdkowym. 

Komunikat (c) Newseria Biznes
2

Przetwarzanie brzegowe zmieni sposób zbierania i analizy informacji

Artykuł Przetwarzanie brzegowe zmieni sposób zbierania i analizy informacji został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
Przetwarzanie brzegowe zmieni sposób zbierania i analizy informacji. Zyskają na nim rynek finansowy, medycyna, a także inteligentne miasta
Postępująca cyfrowa transformacja społeczeństwa wymusiła opracowanie nowych metod gromadzenia, selekcji oraz analizy dużych zasobów informacji. Powstanie usług działających w oparciu o technologię przetwarzania w chmurze ułatwiło zautomatyzowanie części czasochłonnych procesów. To jednak dopiero pierwszy krok na drodze do upłynnienia przepływu danych w ramach internetu rzeczy. Kolejnym będzie upowszechnienie mechanizmów brzegowego przetwarzania informacji przy wykorzystaniu algorytmów sztucznej inteligencji.

– Życie danych przenosi się ze środowisk scentralizowanych, przechodzimy do mocnej decentralizacji. I my to właśnie nazywamy edge, czyli działanie na brzegu. To jest to miejsce, gdzie dane powstają, są zbierane i gdzie najszybciej możemy je przeanalizować. Przez edge computing rozumiemy nie tylko access pointy i rozwiązania bezprzewodowe, które pozwalają nam się zalogować np. do sieci, lecz przede wszystkim zaczynamy to rozumieć jako moc przetwarzania danych w miejscu. Dzięki temu unikamy przesyłania ich na duże odległości, co powoduje stratę czasu i możliwości biznesowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Michał Zajączkowski, prezes zarządu Hewlett Packard Enterprise

Już teraz powstają przemysłowe rozwiązania funkcjonujące w oparciu o edge computing. Satelita Intuition-1 stworzony w ramach konsorcjum FP Space jest wyposażony w instrument hiperspektralny fotografujący Ziemię w świetle widzialnym i podczerwieni. Przesłanie wszystkich danych pozyskanych przez sondę byłoby zbyt czasochłonne, dlatego informacje poddawane są wstępnej selekcji przez pokładową sztuczną inteligencję. Do naukowców docierają wyselekcjonowane, najbardziej wartościowe dane.

Potencjał edge computing wykracza poza projekty naukowe. Technologia ta może się przyczynić także do usprawnienia codziennego życia. Według analiz przeprowadzonych przez firmę badawczą Gartner, aż 70 proc. danych wygenerowanych w ramach internetu rzeczy nie trafia do centrum danych, co oznacza, że można przetwarzać je na urządzeniu, które je wytwarza.

Firma Hewlett Packard Enterprise wykorzystała tę wiedzę do stworzenia HPE Edgeline, komputerów wyspecjalizowanych w analizie dużych zasobów informacji pochodzących z urządzeń funkcjonujących w ramach internetu rzeczy. HPE Edgeline w czasie rzeczywistym analizują dane spływające z najróżniejszych czujników IoT. Dzięki temu potrafią szybciej wyłapać usterkę bądź nieprawidłowości w działaniu systemu, jeszcze zanim dane zostaną przetworzone przez chmurę obliczeniową.

– Edge computing działa w hotelach, szpitalach, rolnictwie. We wszystkich branżach, w których mamy jakikolwiek kontakt z technologią, ale też tam, gdzie firmy mają interakcje ze swoimi klientami. Banki w oddziałach bankowych, fabryki, w których możemy na bieżąco sprawdzać stan maszyn i w predykcyjny sposób wykrywać potencjalne awarie. To jest wielka i szeroka branża, dotyka w zasadzie każdego aspektu życia, nie tylko tego biznesowego, lecz także tego prywatnego – wskazuje Michał Zajączkowski.

W rozwój technologii przetwarzania brzegowego zaangażowała się także firma Nvidia. Inżynierowie korporacji wyspecjalizowali się w projektowaniu systemów sztucznej inteligencji automatyzujących i usprawniających wykonywanie najbardziej wymagających obliczeń. Nvidia współpracuje m.in. z zespołami medycznymi zajmującymi się procesem identyfikacji komórek nowotworowych czy firmami wykorzystującymi technologię rozpoznawania i wykrywania obiektów za pośrednictwem kamer. Dzięki sztucznej inteligencji procesy te mogą być przeprowadzane w miejscu, w którym dane są gromadzone, bez potrzeby wysyłania ich do chmury obliczeniowej, co znacząco przyspiesza ich przetwarzanie.

Rozwiązaniami z zakresu edge computing interesują się także producenci systemów bezpieczeństwa IT. Firma Rittal stworzyła szereg sejfów komputerowych dla przemysłu, branży motoryzacyjnej czy zdrowotnej. Micro Data Center Level E to sejf do ochrony serwerów i pamięci masowych, wykorzystywanych w diagnostyce obrazowej. Level E mają umożliwiać błyskawiczne przetwarzanie danych i chronić informacje przed dostępem osób niepowołanych czy pożarem.

Z myślą o rozwoju technologii edge computingu Intel z kolei przeprojektował swoje procesory z linii Xeon, przystosowując je do pracy z dużą liczbą informacji przetwarzanych na obrzeżach internetu rzeczy. Serwery z linii Xeon D-2100 będą bardziej energooszczędne niż klasyczne procesory serwerowe i lepiej przygotowane do działania w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Dzięki temu sprawdzą się np. w systemach zarządzania inteligentnym miastem.

Ta nowa technologia wymaga zmiany samego podejścia do sposobu przetwarzania informacji. To dlatego korporacja Hewlett Packard Enterprise wykupiła firmy Aruba Networks oraz IntroSpect, wyspecjalizowane w edge computingu. Przejęcia te pozwoliły wykorzystać know-how w konstrukcji wydajnych systemów łączności bezprzewodowej oraz projektowania bezpiecznych systemów wymiany danych.

– Hewlett Packard Enterprise w ciągu najbliższych 4 lat planuje zainwestować 4 mld dol. w przetwarzanie na brzegu sieci, analizę danych, które tam są zbierane, i algorytmy sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego po to, żeby te dane na miejscu również przeanalizować i móc podjąć decyzję jak najszybciej. Wierzymy w to, że edge computing to przyszłość biznesu, że to jest to miejsce, w którym tak naprawdę 75 proc. danych jest przetwarzane i będzie przetwarzane. Te dane nigdy nie zobaczą serwerowni – przekonuje ekspert.

Według firmy badawczej Orbis Research wartość globalnego rynku edge computingu do 2023 roku wzrośnie do 8,96 mld dol. W najbliższych latach ma się rozwijać w tempie blisko 32,6 proc. w skali roku.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
3

Sztuczna inteligencja wkrótce może wydawać wyroki w sądach

Artykuł Sztuczna inteligencja wkrótce może wydawać wyroki w sądach został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
Sztuczna inteligencja wkrótce może wydawać wyroki w sądach. Specjalne algorytmy przyspieszą także pracę prawników
– Sztuczna inteligencja nie ma wyręczyć prawników, ona ma ich wspomóc w pracy, czyli dać gotowe rozwiązania, dokonać analizy predykcyjnej, która pozwoli też na określenie pewnego ryzyka zastosowania. Natomiast absolutnie nie chodzi o to, żeby ich wyręczać, bardziej, żeby wspomagać – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Kamil Stępniak, twórca projektu SalIN.

Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję, które mają usprawnić pracę wymiaru sprawiedliwości. Systemy uczenia maszynowegoanalizy big data takie jak OpenText Magellan pozwalają zautomatyzować proces weryfikacji informacji. Firma Pillsbury Winthrop Shaw Pittman LLP wykorzystała tę platformę do stworzenia wirtualnego asystenta, który przyspiesza wstępną analizę dokumentów. Równie przydatne mogą się okazać narzędzia takie jak Kira, platforma sztucznej inteligencji zaprojektowana do identyfikowania powiązań pomiędzy poszczególnymi dokumentami. Oprogramowanie wyspecjalizowano w rozpoznawaniu i wyodrębnianiu danych kluczowych takich jak klauzule czy pojęcia prawne.

Polski projekt System of Artificial Legal Intelligence (SalIN) powstał po to, aby w oparciu o technologię sieci neuronowych skonstruować narzędzie do przetwarzania i analizy aktów normatywnych oraz dokonywania wykładni w oparciu o założenia teoretyczne. Zadaniem SalIN będzie zaproponowanie wstępnych rozwiązań prawnych oraz oszacowanie ryzyka ich zastosowania. System zmieni zakres obowiązków prawników, ale nie pozbawi ich pracy.

– SalIN ma uwydatnić pracę prawników. Pomoże tworzyć analizy prawne i analizować stan prawny. Uwydatni prawników i ograniczy ryzyko stosowania przez nich prawa, czyli zapewni bezpieczeństwo prawne dla klientów. Sam program polega na ciągłej analizie stanu prawnego, pozwala na dokonanie wykładni norm prawnych, uwzględnia różne czynniki pozanormatywne, aksjologiczne i wartościujące normy generalne, a na koniec zebrane dane zostaną poddane analizie – tłumaczy Kamil Stępniak.

Twórcy programu CaseCrunch Alfa udowodnili, że sztuczna inteligencja lepiej sprawdza się np. w procesie predykcji rezultatów sporów prawnych. Programiści poprosili grupę stu londyńskich prawników pracujących dla dużych korporacji o przewidzenie wyniku ponad 750 spraw dotyczących prawa dochodzeniowego oraz wierzytelności. Prawnicy prawidłowo przewidzieli, jak zakończyło się 66,3 proc. spraw, zaś sztuczna inteligencja wykazała się znacznie wyższą skutecznością rzędu 86,6 proc.

Estońskie Ministerstwo Sprawiedliwości planuje z kolei usprawnić działanie sądów poprzez wdrożenie do użytku automatycznych sędziów. Program wykorzystywałby systemy uczenia maszynowego oraz sztuczną inteligencję do wydawania wyroków w najprostszych sprawach dotyczących roszczeń nieprzekraczających wartości 7 tys. euro. Wyroki wydawane przez automatycznego sędziego nie byłyby ostateczne, strony mogłyby się od nich odwołać. Ponadto na każdym etapie procesu istniałaby możliwość weryfikacji postępowania algorytmu.

– Są na świecie projekty, które dążą do tego, żeby np. sądził nas komputer czy algorytm. Jestem od tego daleki. Przede wszystkim dlatego, że komputera nigdy nie nauczymy sprawiedliwości. Myślę, że oddanie sprawiedliwości w ręce komputera wiązałoby się z różnymi implikacjami niekoniecznie pożądanymi dla klienta czy dla osoby, która jest sądzona – twierdzi ekspert.

Na rynku funkcjonują już aplikacje, które w niektórych przypadkach mogą zastąpić prawników. Dobrym przykładem są tu wirtualni adwokaci z aplikacji AirHelp wyspecjalizowani w prowadzeniu spraw dotyczących rekompensaty za anulowane loty. Prawnik Herman został zaprojektowany do dobierania optymalnych kroków prawnych w oparciu o Regulacje WE261. Z kolei Lara wykorzystuje technologię uczenia maszynowegoprocesie oceny merytorycznej zasadności wniosków o odszkodowanie.

Warto jednak zauważyć, że wdrożenie wysoce zaawansowanych projektów pokroju SalIN na szeroką skalę wymaga czasu. Opracowanie podstaw teoretycznych systemu to dopiero początek drogi ku jego upowszechnieniu. Proces finansowania i testowania projektu może się rozciągnąć na kilka lat. Powszechność systemów automatycznego przetwarzania danych w branży prawniczej może znacząco przyspieszyć prowadzenie spraw sądowych.

– To ma być narzędzie pomocnicze, które pozwoli wspierać prawników i pracować im bardziej efektywnie. Analizy pokazują, że około 75 proc. czasu zostanie zaoszczędzonego przez prawnika, czyli będzie w stanie obsługiwać większą liczbę spraw – przekonuje Kamil Stępniak.

Według Allied Market Research, wartość globalnego rynku sztucznej inteligencji wzrośnie z 4 mld dol. w 2016 roku do 169,4 mld w 2025 roku, wykazując średnioroczne tempo wzrostu na poziomie 55,6 proc.

Komunikat (c) Newseria Innowacje
4

Tylko co dziesiąta polska firma korzysta z chmury

Artykuł Tylko co dziesiąta polska firma korzysta z chmury został opublikowany w serwisie PrzyczepyMarter.pl i stanowi propozycję do przeczytania do glównej publikacji Choroba Leśniowskiego-Crohna wyklucza młodych z pracy i normalnego życia
Tylko co dziesiąta polska firma korzysta z chmury. Orange i Google chcą to zmienić
– Chmura staje się jednym z najważniejszych elementów transformacji biznesu. Transformacja, którą przechodzi w tej chwili większość firm, sprowadza się do tego, żeby oferować swoim klientom rozwiązania bardziej elastyczne, dostosowane do zmieniających się potrzeb. Zatem firmy, przenosząc swój biznes, swoje dane i przetwarzając je w chmurze, uzyskują przewagę konkurencyjną, nowe możliwości reagowania na bardzo szybko zmieniające się potrzeby klientów w świecie cyfrowym. Ponieważ taka jest potrzeba naszych czasów, spodziewamy się eksplozji chmury i przechodzenia przedsiębiorstw na rozwiązania chmurowe. Dane Instytutu IDC pokazują, że ten wzrost będzie dwukrotny w ciągu nadchodzących 3 lat – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu Orange Polska.

Migracja do chmury jest jednym z kluczowych elementów rozwoju i cyfrowej transformacji przedsiębiorstw. To także jeden z najgorętszych trendów w IT. Według prognoz Gartnera za kilka lat firmy niewykorzystujące rozwiązań chmurowych będą tak rzadkie jak te, które dziś nie wykorzystują w swojej działalności internetu. W globalnej skali prognozy Gartnera zakładają, że w 2019 roku rynek usług chmury publicznej wzrośnie o 17,3 proc., osiągając wartość 206,2 mld dol. (w porównaniu z 175,8 mld dol. i 21-proc. wzrostem w 2018 roku).

Natomiast w Polsce – jak wynika z raportu PMR „Rynek przetwarzania danych w chmurze w Polsce 2018. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2018–2023” – rośnie on w tempie 5–6-krotnie wyższym niż cały rynek IT. Według prognoz przytaczanych przez Orange do 2022 roku rynek chmury w Polsce podwoi swoją wartość w stosunku do roku 2018 i osiągnie wartość 593,5 mln dol.

– Rozwiązania chmurowe dają biznesowi przede wszystkim elastyczność, pozwalają przenosić swoje dane. Przetwarzanie tych danych odbywa się poza firmą, co pozwala obniżać koszty IT, optymalizować koszty infrastruktury. W przypadku skorzystania z usług jako serwis (model IaaS, Infrastructure as a Service) płaci się tylko za faktycznie wykorzystywaną przestrzeń dyskową – mówi Bożena Leśniewska.

Chmura oznacza dla firm przede wszystkim wygodę, oszczędności i bezpieczeństwo. Usługi Infrastructure as a Service i Platform as a Service oznaczają, że klient otrzymuje własną przestrzeń na serwerze, gdzie instaluje swoje oprogramowanie i nie musi się troszczyć o utrzymanie serwerowni, połączenia sieciowe, bezpieczeństwo fizyczne. Cechą chmury jest rozliczanie kosztów tylko za te zasoby i platformy, z których klient faktycznie korzysta, co z kolei przekłada się na efektywne wykorzystanie budżetów. Firmy korzystają z rozwiązań cloudowych również po to, żeby umożliwić pracownikom zdalny dostęp do poczty czy zasobów plikowych, co z kolei przekłada się na elastyczność i wydajność pracy.

– Jeżeli firmy chcą oferować swoim klientom jakieś usługi w czasie rzeczywistym, to posiadanie i przetwarzanie danych w chmurze daje dużo większe możliwości w tym zakresie. Pozwala reagować w czasie rzeczywistym, tworzyć spersonalizowane oferty i produkty. Biznes szuka obecnie tego rodzaju rozwiązań dla swoich klientów. Chmura stwarza takie możliwości. Nie mówiąc już o takich jej zaletach, jak usprawnianie całego środowiska pracy, uczynienie go lżejszym, bardziej mobilnym – mówi Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu Orange Polska.

Chmura obliczeniowa to technologia obok której biznes nie może przejść obojętnie. Dzisiaj każda firma, która planuje rozwijać się na rynku, potrzebuje nowoczesnych technologii, te z kolei w większości budowane są na platformach cloudowych. Model chmury obliczeniowej otwiera drogę do optymalizacji procesów, a w przypadku wielu daje także możliwość wprowadzenia na rynek nowych rodzajów usług. Właściwie rozwiązania software’owe nie powstają już w takiej tradycyjnej wersji on-premise – wszystko tworzone jest już w oparciu o technologie chmurowe. Umożliwiają one uniezależnienie się od posiadania własnej infrastruktury i co ważne, są w pełni skalowalne. Dlatego każde przedsiębiorstwo, które chce odnieść sukces na rynku, musi dzisiaj podłączyć się do tego wielkiego silnika zarządzającego danymi, i to jest właśnie taka metafora chmury publicznej – dodaje Magdalena Dziewguć, Territory Manager Central Europe, Google Cloud.

Jak wynika z ubiegłorocznych danych GUS, w Polsce rozwiązania chmurowe wykorzystuje 11,5 proc. przedsiębiorstw, z czego jedną trzecią (ok. 37 proc.) stanowią wciąż duże firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. Większość firm korzysta z usług w chmurze za pomocą serwerów współdzielonych (77,1 proc. firm korzystających z chmury) lub serwerów dedykowanych do ich potrzeb (44,1 proc.). Polskie przedsiębiorstwa decydują się też głównie na podstawowe funkcjonalności, spośród usług oferowanych w chmurze w ubiegłym roku najczęściej kupowane były te związane z udostępnianiem poczty e-mail.

Dla porównania według danych Eurostatu z ubiegłego roku z usług chmurowych korzysta ponad połowa przedsiębiorstw w Finlandii (65 proc.), Szwecji (57 proc.) i Danii (56 proc.), co oznacza, że polski rynek wciąż ma ogromny potencjał rozwoju.

– W Orange oferujemy rozwiązania chmurowe oparte na własnej infrastrukturze, czyli jest to chmura prywatna, i w ostatnich latach obserwujemy dynamiczne, ponad 30-procentowe wzrosty. To potwierdza, że klienci zdecydowanie przeformatowują, zmieniają swoje modele biznesowe, zmieniają sposób korzystania z infrastruktury. Czynią swoje IT „lżejszym”, dzięki czemu uzyskują oszczędności i większą elastyczność w korzystaniu z rozwiązań, które następnie oferują również swoim klientom – mówi Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu Orange Polska.

Usługi oparte na technologiach chmurowych świadczy Integrated Solutions, integrator należący do Orange. W ramach pakietu udostępniania i zarządzania infrastrukturą IT zapewnia podstawowe, klasyczne funkcjonalności infrastruktury. W rozwiązaniach chmury publicznej oferuje ponad sto funkcjonalności, w tym zaawansowane rozwiązania big data, z których mogą korzystać klienci o specjalistycznych potrzebach. Już teraz własne usługi chmurowe świadczone prze Orange Polska rosną w tempie ok. 30 proc. rocznie. Operator liczy, że ten trend jeszcze przyspieszy dzięki nawiązanej właśnie współpracy z Google.

– Partnerstwo Google Cloud i Orange to szansa dla polskich firm. Dzisiaj największym ograniczeniem szybkiej adopcji nowych usług opartych o chmurę jest ich dostępność. Migracja do chmury jest dzisiaj jednym z kluczowych elementów rozwoju i cyfrowej transformacji przedsiębiorstw. Dlatego będziemy wspierać konsultantów i wdrożeniowców w ich działaniach. Będziemy dzielić się wiedzą i know-how tak, żeby wdrażania usług chmurowych następowały szybciej – mówi Magdalena Dziewguć, Territory Manager Central Europe, Google Cloud.

Partnerstwo z globalnym gigantem technologicznym pozwoli Orange i Integrated Solutions zaoferować firmom rozwiązania, które mogą sprawnie adaptować do swoich potrzeb we wszystkich modelach chmury publicznej, hybrydowej lub prywatnej. Google wesprze też szczególnie ważne dla Orange Polska obszary, jak big data i analiza danych, uczenie maszynowe, sztuczna inteligencja, internet rzeczy, IoT, M2M, robotyzacja i automatyzacja procesów czy szeroko rozumiany obszar aplikacji internetowych i mobilnych.

Operator zapowiada, że będzie dalej rozwijać segment chmurowy, wprowadzając kompleksowe pakiety end-to-end i dostarczając klientom kompletne rozwiązania, składające się z optymalnego modelu chmury, oprogramowania biznesowego, dopasowanych opcji sieciowych oraz usług związanych z bezpieczeństwem danych i sieci. Przykładem takiego rozwiązania mogą być kompleksowe platformy internetu rzeczy, przygotowywane np. dla logistyki czy samorządów w ramach smart city. 

Umowa o strategicznym partnerstwie Orange Polska i Google ogłoszona została podczas Innovation Gardens Summit 2019 w Warszawie. To konferencja technologiczna inspirowana Mobile World Congress w Barcelonie. Do dyskusji o trendach i wyzwaniach w świecie cyfrowej transformacji Orange Polska zaprosił 19 swoich partnerów – kluczowe firmy na rynku technologii. Oprócz Google uczestniczą w nim m.in. Integrated Solutions, Comarch, Ericsson, Nokia, Cisco, ZTE, Huawei, Samsung, Xiaomi, Linux Polska, Arbor, Motorola, Salesforce, Corning, FancyFon. Partnerzy Orange zaprezentowali nowości technologiczne i rozwiązania, które właśnie wkraczają na polski rynek lub wkrótce się na nim pojawią.

Komunikat (c) Newseria Biznes
POPULARNE
›  Stacja Benzynowa: Gdzie Kupić ViaToll dla Przyczep Samochodowych
›  Jarmark Bożonarodzeniowy w Łodzi 2019: Koncert kolęd Golden Life
›  Przyczepa lekka na resorach z amortyzatorem czy osi skrętnej?
›  Ochrona danych kluczowa z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii
›  Jak zarejestrować przyczepę samochodową i tanio ubezpieczyć?
›  Czy można ciągnąć przyczepę dwuosiową na kat. B prawa jazdy?
›  Przyczepy do samochodów osobowych: gdzie kupić i jak konserwować?
›  VI Krajowe Święto Truskawki Buczek 2020: kto wystąpi, program!
›  Black Friday 2019: Co to jest i kiedy wypada? Lista sklepów!
›  Przyczepa platforma niskopodwoziowa pod ule quady mini samochody
›   Holowanie przyczepki samochodowej 2019: Prawo jazdy B, B96, B+E
›  Jarmark Łaski 2019 Program Dni Łasku i Kto Wystąpi na Scenie?
›  Pasy transportowe rodzaje, gdzie kupić? Sprawdź teraz ofertę
›  Czym odtworzyć plik filmowy DAV? Jak przerobić plik na AVI?
›  Piknik Lotniczy w Łasku 2019: Dzień Otwarty i Święto 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego
›  Przyczepki samochodowe skrzyniowe lekkie Neptun N7-263 rt
›  Przyczepy podłodziowe Neptun do transportu łodzi i skuterów wodnych
›  Program Święto Niepodległości Polski: Sieradz - Pabianice - Łódź 2019
›  Andora - maleńkie państwo między Francją a Hiszpanią
›  Pociąg do Kolumny 2020: wrześniowe koncerty i promocja biznesu
›  Urodziny Łodzi 2020: Program koncerty i rozrywka dla mieszkańców
›  Antyczna Andora: archeologiczne odkrycia w pirenejskim księstwie
›  Polacy nie mają podstawowej wiedzy o zakażeniu HIV
›  Łask wiadomości lokalne i kryminalne online kronika wydarzenia
›  Praktyczne informacje dla turystów odwiedzających Andorę
›  Święto Truskawki Buczek 2019: kto wystąpi, program, atrakcje!
›  Tema: Przyczepy Samochodowe ze Świdnika i Wasze Opinie o Modelach
›  Polska pozostanie wśród liderów Europy pod względem tempa wzrostu gospodarczego
›  Firmy powinny wdrażać rozwiązania Przemysłu 4
›  81. Rocznica wybuchu II wojny światowej we wrześniu 2020
›  
›  Miasta odegrają kluczową rolę w realizacji celów klimatycznych
›  Pomyśl o logistyce i sprawnym transporcie prowadząc e-handel
›  Roboty przejmują obowiązki operatorów kamery
›  Przyczepy Niewiadów: Kultowa przyczepa kempingowa z Polski
›  Dobra kondycja kolei samorządowych
›  Wypożyczalnia Sklep Przyczep Samochodowych do 750 KG w Łasku
›  Edukacja kulinarna najmłodszych pomoże zrewolucjonizować system żywnościowy w Polsce
›  Tunel średnicowy Łódź: Budowa i przebieg pod centrum miasta
›  Supercienkie ultrabooki uruchamiają już najnowsze gry
›  
›  Słupsk chce przyciągać innowacyjny przemysł
›  Rośnie liczba przypadków nowotworu piersi wśród kobiet w ciąży
›  Pasy transportowe z napinaczem do mocowania dużych ładunków
›  Jak kupić tanio przyczepę kempingową? Podróżowanie przyczepą
›  Poczta Polska szykuje się na rekord przedświątecznych przesyłek
›  Sztuczna inteligencja wyręczy człowieka w segregowaniu śmieci
›  Branża budowlana przechodzi cyfrową rewolucję
›  Co druga firma w Polsce ma problem ze skuteczną komunikacją w zespole
›  Marek Kamiński wyrusza w podróż w towarzystwie robota
PRZYCZEPY
Popularne przyczepy samochodowe Neptun 7/Grudzień/2019 (15:57) w serwisie PrzyczepyMarter.pl
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 2 rt [GN149]

  Cena brutto (z VAT) 3550.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY NORDICA//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N13-263 2 kps [GN156]

  Cena brutto (z VAT) 6280.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 rtr resor [GN192]

  Cena brutto (z VAT) 3130.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PLATFORMY//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-305 multi [GN152]

  Cena brutto (z VAT) 3300.00 PLN
  1 produkt dostępny
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY RUSTIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-210 rt [GN213]

  Cena brutto (z VAT) 2480.00 PLN
  2 produkty dostępne
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 svw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 svw [GN103]

  Cena brutto (z VAT) 1800.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-253 ptw [GN169]

  Cena brutto (z VAT) 2300.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-263 ptw [GN104]

  Cena brutto (z VAT) 2450.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PRATIK//SKLEP

Neptun Przyczepa Samochodowa N7-202 ptr resor [GN166]

  Cena brutto (z VAT) 2500.00 PLN
  Brak na stanie
Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy PrzyczepyMarter
NEPTUN PRZYCZEPY PODŁODZIOWE//SKLEP

Neptun Przyczepa Podłodziowa N13-20 navy [GN231]

  Cena brutto (z VAT) 5950.00 PLN
  Brak na stanie
Przyczepy Auto Części Kampery Wydarzenia Biznes Prawo jazdy Forum motoryzacyjne Blog Turystyka Blog Finansowanie
English Deutsch Français Italiano Nederlands Český Svenska Română 中文 Türkçe
Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt
YouTube Facebook PrzyczepyMarter
© 2019 PrzyczepyMarter.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Sklep PrzyczepyMarter.pl
95-082 Przygoń, Łąkowa 3, gmina Dobroń, Łódzkie
Telefon: +48 696 426 746 • E-mail: blog@przyczepymarter.pl

Sklep motoryzacyjny PrzyczepyMarter jest autoryzowanym dystrybutorem i dealerem przyczep samochodowych marki Neptun, Sorelpol produkowanych przez firmę Sorelpol Sp. z o.o. z głównym biurem w Warszawie. W punkcie handlowym w centralnej części województwa łódzkiego znajduje się cała gama lekkich i ciężkich przyczepek samochodowych jednoosiowych oraz dwuosiowych, o bardzo zróżnicowanej charakterystyce przystosowanej do codziennej pracy z ciężkimi i wielkogabarytowymi towarami. Blog i jednocześnie sklep PrzyczepyMarter.pl został opracowany na potrzeby klientów poszukujących dobrej i taniej przyczepki samochodowej. Serwis internetowy o przyczepkach, samochodach i przyczepach kempingowych zawiera szeroki zakres praktycznych informacji publikowanych w różnych wiadomościach online.
Przyczepy Samochodowe →
PrzyczepyMart
er
Konto @  Forum ⚒ Menu ☈